SERDECZNIE Zapraszamy do naszego gabinetu: ul. Witkiewicza 75, 44-102 Gliwice, TEL. +48 500 701 500
0
Plomby światłoutwardzalne – dlaczego lepsze od tych na NFZ?
3 maja 2021 --- Drukuj

O plombach światłoutwardzalnych słyszy się rzadko. Może być to spowodowane tym, że w ramach NFZ przysługują one jedynie osobom niepełnosprawnym w stopniu znacznym lub umiarkowanych, a także dzieciom i młodzieży do 18 roku życia, ale jedynie w przypadku wypełniania ubytków w zębach przednich od jedynki do trójki. Dowiedzmy się, dlaczego warto rozważyć wybór plomb światłoutwardzalnych, jeśli zdecydujemy się na leczenie prywatne.

Plomby światłoutwardzalne – co to takiego?

Plomba światłoutwardzalna to rodzaj wypełnienia ubytku zębowego. Jego aplikacja jest jednak znacznie bardziej skomplikowana niż aplikacja tradycyjnej plomby, gdyż wymaga użycia szeregu preparatów, których zadaniem jest przygotowanie zęba pod nałożenie właściwej plomby. Plomba ta następnie utwardzana jest przy pomocy specjalnej lampy polimerowej, od której plomba światłoutwardzalna wzięła swoją nazwę. Wszystko jednak odbywa się podczas jednej wizyty w gabinecie stomatologicznym.

Wypełnienia światłoutwardzalne powstają z materiałów kompozytowych. Co ważne, na plombę składają się co najmniej dwa materiały o zróżnicowanych właściwościach chemicznych i fizycznych. Materiałem określanym jako baza może być np. żywica syntetyczna, natomiast komponentem konstrukcyjnym – kwarc, włókno szklane albo węglowe. Zadaniem jednego materiału jest zapewnianie spójnej struktury kompozytu, natomiast drugi odpowiedzialny jest za wytrzymałość plomby i jej oporność na czynniki zewnętrzne, a także zapobiega nadmiernemu ściskaniu lub rozciąganiu wypełnienia. Więcej

0
Leczenie aktywatorem Andresena
29 kwietnia 2021 --- Drukuj

Andresen w 1927 r. opisał aparat, który miał postać bloku stworzonego w oparciu o zgryz konstrukcyjny. Aparat, wyposażony w łuk wargowy, opracowano z myślą o leczeniu retencyjnym; kolejne prace tego autora prezentowały wariant leczniczy aparatu nazywanego „aktywatorem”. Te i kolejne wersje aparatu rozpoczęły nowy etap leczenia – leczenia czynnościowego.

Budowa aktywatora Andresena

Aktywator Andresena wykorzystywany jest do leczenia tyłozgryzów, przodozgryzów (z dodatnim testem czynnościowym), zgryzów głębokich i protruzji dwuszczękowej.

Płyta górna w aktywatorze Andresena przylega do podniebienia, wyrostków zębodołowych i zębów oraz łączy się z dolną płytą opartą na zębach (ich ścianach językowych) i żuchwie (części zębodołowej). Połączenie płyt ustala się w oparciu o (pobrany wcześniej) zgryz konstrukcyjny. Żuchwa zostaje ustawiona w położeniu przymusowym wobec szczęki. Mięśnie, które – w trakcie połykania i mimowolnych skurczów – starają się przywrócić pozycję spoczynkową, przenoszą na aparat siły, które przesuwają zęby i przebudowują kości. Nowopowstałe odruchy w układzie nerwowo-mięśniowym narządu żucia wpływają na (adaptacyjną) przebudowę mięśni oraz stawu skroniowo-żuchwowego.

Z masy akrylowej, która łączący płyty, wychodzi druciany łuk wargowy (pomiędzy pierwszym przedtrzonowcem a kłem). W przypadku wad doprzednich stosuje się łuk wargowy dolny. Więcej

0
Stripping zębów – co to takiego?
28 kwietnia 2021 --- Drukuj

Stripping zębów, konturing zębów lub piłowanie zębów – choć nazw jest kilka, wszystkie oznaczają ten sam zabieg, o istnieniu którego wiele osób nawet nie wie. To zabieg z zakresu stomatologii estetycznej, który zyskał jednak przydatność także w leczeniu ortodontycznym i profilaktyce przeciwpróchniczej. Dowiedzmy się zatem na czym polega oraz komu jest zalecany.

Stripping zębów – dla kogo?

Przyjęło się, że ładne zęby to zęby pozbawione dysproporcji. Zbyt szerokie zęby czy też zęby przednie przypominające kształt trójkąta zdecydowanie nie są czymś pożądanym. Jeśli jednak natura obdarzyła nas właśnie takim uzębieniem, mamy możliwość udoskonalić je poprzez zabieg strippingu zębów. Polega on na pionowej redukcji szkliwa zębów stałych, a tym samym na ich wyrównaniu. Zmniejszenie szerokości zębów wielokrotnie koniecznie jest także przed założeniem aparatu korekcyjnego. Dzięki temu można uniknąć stłoczenia zębów, które mogłoby prowadzić do konieczności ekstrakcji.

Nie u każdego pacjenta stripping zębów może być wykonany. Mowa tutaj o dzieciach, które posiadają uzębienie mleczne, częściowo stałe lub wczesne stałe. Nie zaleca się także przeprowadzania strippingu u osób, których zęby mają zmniejszone wymiary. Więcej

0
Odruch wymiotny podczas wizyty u dentysty
25 kwietnia 2021 --- Drukuj

Badania jednego ze słynnych naukowców – Camerona – wykazały, że z problemem odruchu wymiotnego boryka się połowa przebadanych pacjentów stomatologicznych, z czego aż 7,5% zadeklarowało, że występuje on podczas zabiegów zawsze lub prawie zawsze. Dowiedzmy się zatem, jakie są przyczyny odruchu wymiotnego i jak można mu zapobiegać.

Odruch wymiotny – przyczyny

Na początek warto wspomnieć, że sam odruch wymiotny jest naturalnym odruchem fizjologicznym. Jego występowanie podczas oddziaływania na wrażliwe części jamy ustnej nie oznacza zatem żadnej nieprawidłowości. Dotyczy to na przykład sytuacji, gdy stomatolog przypadkowo podrażni szpatułką trzon języka czy tylną ścianę gardła.

Wzmożony odruch wymiotny podczas zabiegów stomatologicznych może wynikać z przyjmowania niektórych leków. Mowa tutaj zwłaszcza o lekach przeciwnowotworowych, antybiotykach, aspirynie, NLPZ czy inhibitorach konwertazy angiotensyny. Nasilenie odruchu wymiotnego często zdarza się także pacjentom, którzy mają ograniczone możliwości oddychania przez nos. Ograniczenie może powodować zwykły katar, ale także polipy w nosie czy krzywa przegroda nosowa. Odruch wymiotny można powiązać także ze schorzeniami żołądkowo-jelitowymi, takimi jak wrzody żołądka, rak żołądka albo zapalenie woreczka żółciowego. Więcej

0
Leczenie dotylnych i doprzednich wad zgryzu
24 kwietnia 2021 --- Drukuj

Celem leczenia dotylnych wad zgryzu jest doprzednia rozbudowa dolnego łuku zębowego, a w tyłożuchwiu również trwałe wysunięcie żuchwy. Jednocześnie dąży się do hamowania doprzedniego wzrostu szczęki, co umożliwia szybkie zharmonizowanie wzajemnego położenia szczęk. W przypadku doprzednich wad zgryzu leczenie ma hamować doprzedni wzrost żuchwy, równocześnie dąży się do rozbudowy szczęki do przodu oraz na boki.

Leczenie dotylnych wad zgryzu

Przed włączeniem aparatu do leczenia uzębienia mlecznego często konieczne jest oszlifowanie kłów mlecznych, co wpływa na poprawę toru wysuwania żuchwy. W leczeniu wykorzystuje się aktywator Andresena z odpowiednim wysunięciem żuchwy. Praktycznie w każdym przypadku stosuje się łuk wargowy górny umiejscowiony bliżej brzegów dziąsła, jeśli zęby przednie powinno się cofać; gdy należy je przechylać, łuk przebiega blisko brzegów siecznych, stosownie usuwa się spod nich masę akrylową. Zęby przednie dolne i część zębodołową wysuwa się przez podkładanie masy szybko polimeryzującej. Płaszczyzny prowadzące umożliwiają przesunięcia zębów bocznych. W leczeniu wad dotylnych stosuje się usunięcie masy akrylowej spod przednich ścian zębów bocznych dolnych, natomiast spod tylnych – przy zębach bocznych górnych. Płaszczyzny prowadzące powinny być co kilka miesięcy odnawiane masą szybko polimeryzującą, aż uzyska się pierwszą klasę trzonowcową i kłową. Do rozbudowy służą coffiny i śruby.

W leczeniu uzębienia mieszanego i stałego wykorzystuje się różne odmiany aktywatora, w szczególności aparaty Klammta i podstawowy typ aparatu Baltersa. W celu leczenia tyłozgryzów powikłanych stłoczeniem dolnych siekaczy zastosowanie znajduje przede wszystkim aparat Metzeldera. Aparaty elastyczne zaleca się wykorzystywać do leczenia wad dotylnych z zakresu II klasy szkieletowej. W terapii II klasy trzonowcowej z retruzją siekaczy lepsze wyniki można uzyskać, stosując aparaty mechaniczno-czynnościowe (płyty aktywne Schwarza i in.).

W leczeniu tyłozgryzu z wychyleniem zębów siecznych i zwężeniem przedniej szczęki początkowo można zastosować płytę aktywną górną. Terapię można kontynuować z wykorzystaniem aparatu czynnościowego lub aparatów stałych cienkołukowych.

Tyłozgryz rzekomy w uzębieniu mieszanym i wczesnym stałym leczy się podobnie jak inne postaci tyłozgryzu. Terapia po zakończeniu skoku wzrostowego (dojrzewanie) polega zwykle na usunięciu pierwszych lub drugich przedtrzonowców górnych oraz na cofnięciu zębów przednich górnych za pomocą aparatu stałego z wyciągiem karkowym. Więcej

0
Aparaty sprężynowe w ortodoncji
23 kwietnia 2021 --- Drukuj

Historia aparatów sprężynowych ma swój początek w 1949 r., kiedy – na zjeździe ortopedów szczękowych – zaprezentowano aparaty Bimlera. Ich budowa oparta jest na zgryzie konstrukcyjnym, a połączenie górnej i dolnej części za pomocą sprężystego drutu umożliwiło większy zakres ruchów żuchwy i wykorzystanie wszystkich mięśni.

Wśród zalet aparatów sprężynowych wymienia się przede wszystkim ich nieduże rozmiary (są mniejsze niż aktywatory) i sprężystość pobudzającą pracę mięśni. W założeniach miały wykorzystywać nie tylko siłę mięśni żucia, ale też mięśni warg i języka (pozwalać mówić, połykać itd.). Do wad zaliczyć należy pękanie drutów i podatność na odkształcenia, co może wymagać stosunkowo częstych napraw lub wymiany aparatu.

Aparaty Bimlera

Bimler wyróżnił trzy główne typy aparatów:

  • A – przeznaczone do leczenia tyłozgryzów
  • B – do leczenia zgryzów głębokich z zachowaniem I klasy trzonowcowej
  • C – do leczenia przodozgryzów.

Podstawowa wersja typu A cechuje się najlżejszą konstrukcją. Elementy druciane są połączone z dwoma akrylowymi skrzydełkami podniebiennymi (obejmującymi kły i zęby boczne szczęki) i z akrylową pelotką ulokowaną przed dolnymi siekaczami. Skrzydełka akrylowe łączy druciany łuk wargowy, który opiera się na siekaczach górnych. Od strony podniebiennej ze skrzydełkami łączą się dwie sprężynki powrotne, które mogą hamować nacisk języka lub (w trakcie nagryzania na aparat) skracać siekacze górne i dolne. Druciany, dogięty łuk dolny biegnie w okolicy siekaczy dolnych, przechodzi na stronę języka między pierwszym a drugim przedtrzonowcem, dociera do kła dolnego, biegnie wzdłuż szyjek zębów bocznych, a przy pierwszych trzonowcach tworzy pętlę ku górze i wnika w skrzydełka podniebienne, łącząc górną i dolną część aparatu. Więcej

0
Hipnoza przed podaniem znieczulenia u dentysty – to ma sens
21 kwietnia 2021 --- Drukuj

Badacze z Kurdistan University of Medical Sciences w Iranie potwierdzili, że zastosowanie hipnozy przed podaniem znieczulenia nasiękowego u dentysty może znacząco zmniejszyć intensywność bólu, który towarzyszy wstrzyknięciu środka znieczulającego. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy odczuwają strach przed zastrzykiem.

Celem badania klinicznego, które przeprowadzono z udziałem 32 zdrowych ochotników, była ocena porównawcza odczuwania bólu po wstrzyknięciu znieczulenia do śluzówki jamy ustnej w warunkach bez zastosowania hipnozy oraz po jej zastosowaniu.

Z badań, które zostały przeprowadzone wcześniej, naukowcy wysnuli wniosek, że pacjenci odczuwający strach przed zastrzykiem bądź przed zabiegami stomatologicznymi, doświadczają mocno jednocześnie i lęku przed bólem, i bólu. Ponieważ wstrzyknięcie znieczulenia może powodować ból, poszukuje się cały czas metod, dzięki którym pacjent przestanie się bać.

Hipnoza na lęk przed zastrzykiem

Strach, lęk to emocje. Ponieważ hipnoza okazała się skuteczna w rozwiązywaniu wielu problemów medycznych i psychiatrycznych u różnych pacjentów, pojawił się pomysł na zastosowanie jej w stomatologii. Więcej

0
Bonding zębów – na czym polega?
6 kwietnia 2021 --- Drukuj

Mówi się, że piękny uśmiech to wizytówka człowieka. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób poddaje się przeróżnym zabiegom poprawiającym wygląd naszych zębów. Jeśli jednak powstrzymują nas przed nimi wysokie koszty, strach przed bólem lub brak czasu na wielokrotne wizyty, warto zainteresować się metodą poprawy uśmiechu, jaką jest bonding.

Bonding zębów – dla kogo?

Bonding zębów to idealna opcja dla tych, którzy chcą poprawić estetykę swojego uzębienia w sposób jak najmniej bolesny, niekosztowny i szybki. Dzięki tej metodzie, już podczas jednej wizyty w gabinecie stomatologicznym możemy:

  • zmniejszyć bądź zlikwidować tzw. diastemę – zbyt dużą przestrzeń występującą najczęściej pomiędzy górnymi siekaczami,
  • zlikwidować asymetrię zębów poprzez przedłużenie zbyt krótkich zębów,
  • pozbyć się uszczerbień zębów,
  • rozjaśnić wybrane zęby.

Niestety, bonding mimo tego, iż jest nieinwazyjnym sposobem na poprawę uśmiechu, nie może zostać wykonany u każdego. Przeciwskazanie do zabiegu stanowią takie schorzenia jak próchnica, choroby przyzębia oraz bruksizm. Z niemożnością poddania się zabiegowi bondingu muszą także pogodzić się pacjenci cierpiący na wady zgryzu. Zabiegu nie poleca się również osobom często spożywającym kawę lub czerwone wino, gdyż istnieje ryzyko, że zęby po bondingu pod wpływem wspomnianych napojów będą bardziej narażone na przebarwienia. Więcej

0
Borówka w walce z chorobami przyzębia
3 kwietnia 2021 --- Drukuj

Jeden z ostatnich artykułów dotyczył jeżyn, jako owoców, które są w stanie zmniejszać aktywność bakterii odpowiadających za powstawanie próchnicy i chorób przyzębia. Jak wynika z badań naukowców, do grona prozdrowotnych owoców możemy zaliczyć także borówkę. Dowiedzmy się, dlaczego warto wprowadzić ją na stałe do swojej diety.

Borówka w stomatologii

Badania naukowców z kanadyjskiego Université Laval dotyczyły borówek półwysokich Vaccinium angustifolium. Otóż okazało się, że zawarte w nich polifenole mogą okazać się pomocne przy problemach natury stomatologicznej. Badania wykazały bowiem, że wspomniane owoce, oprócz znanych już wcześniej właściwości przeciwzapalnych i bakteriobójczych, zapobiegają także tworzeniu biofilmu. Co to takiego?

Biofilm nazębny to przylegająca do zębów warstwa składająca się z bakterii i wytwarzanych przez nie substancji organicznych oraz nieorganicznych. Biofilm uznawany jest jako główny czynnik powstawania chorób dziąseł, próchnicy oraz zapalenia przyzębia. Nie tylko negatywnie wpływa on na zdrowie i wygląd naszych zębów, ale także na zdrowie całego organizmu, gdyż bakterie krwioobiegiem mogą przedostawać się do narządów wewnętrznych. W wyniku niedostatecznej higieny zębów, biofilm szybko przekształca się w płytkę nazębną, a ta twardniejąc, przechodzi w kamień nazębny. Więcej

0
Ortognatyka – sposób na leczenie deformacji i wad twarzoczaszki
2 kwietnia 2021 --- Drukuj

Ortognatyką, inaczej chirurgią ortognatyczną, nazywane jest interdyscyplinarne leczenie, realizowane pod czujnym okiem wielu specjalistów medycyny i stomatologii. Dzięki ortognatyce pacjenci, którzy mają poważne deformacje lub rozległe wady w obszarze twarzoczaszki i wymagają wysokospecjalistycznego, wieloetapowego leczenia, mogą uzyskać lub odzyskać możliwość normalnego życia i – nieraz – żucia.

Istnieją wady i deformacje twarzoczaszki, których nie da się wyleczyć jedynie metodami oferowanymi przez współczesną ortodoncję. Wtedy wykorzystuje się możliwości ortognatyki, inaczej chirurgii ortognatycznej. W skład zespołu wielospecjalistycznego wchodzą m.in. stomatolodzy, w tym specjaliści z zakresu chirurgii szczękowo-twarzowej, ortodonci, periodontolodzy, protetycy, a również lekarze medycyny, tacy jak laryngolodzy, anestezjolodzy, interniści, pediatrzy oraz psycholodzy czy logopedzi. Skład zespołu dobierany jest zawsze pod potrzeby konkretnego pacjenta.

Leczenie ortognatyczne – na czym to polega?

W przypadku poważnych wad bądź deformacji twarzoczaszki trzeba podjąć nieraz bardzo skomplikowane leczenie chirurgiczne, które prowadzić będzie między innymi do zmiany położenia elementów kostnych w górnej i dolnej szczęce czy do korekty położenia i ułożenia struktur znajdujących się w środkowej i górnej części twarzoczaszki, takich jak nos, oczodoły czy pokrywa czaszki.

Terapie opracowywane są wspólnie przez specjalistów wchodzących w skład zespołu interdyscyplinarnego, a wszystkie zabiegi są precyzyjnie planowane i monitorowane. Dzięki nowoczesnym systemom do obrazowania trójwymiarowego możliwe jest również korygowanie planów na bieżąco już w trakcie operacji. Powoduje to, że leczenie ortognatyczne cechuje obecnie bardzo wysoki współczynnik powodzenia, a jednocześnie ryzyko powikłań jest bardzo małe. Więcej

Czy
wiesz, że...
  • Najmniej bolesne podanie znieczulenia przypisują sobie mieszkańcy woj. podlaskiego, gdzie 33% osób skarżyło się na dolegliwości podczas podania znieczulenia. Najbardziej natomiast z lubuskiego – 54% osób podawało ból przy aplikacji znieczulenia.
  • Ludzie, którzy są praworęczny zazwyczaj żują pokarm na prawej stronie ust. Leworęczni - po lewej stronie.
  • Aparatem na zęby, zdjęcia nie zrobisz.
FAQ
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>
X
X
X