SERDECZNIE Zapraszamy do naszego gabinetu: ul. Witkiewicza 75, 44-102 Gliwice, TEL. +48 500 701 500
0
Dogoterapia w stomatologii
25 stycznia 2021 --- Drukuj

Dentofobia to rodzaj nerwicy lękowej, która blokuje chorych przed wizytami u dentysty. Stomatolodzy, próbując pomóc pacjentom, stosują różne metody uspokajające, wśród których znajdziemy między innymi aromaterapię czy muzykoterapię. W amerykańskich klinikach coraz modniejsza staje się także dogoterapia.

Dogoterapia a dentofobia

Pozytywny wpływ kontaktu ludzi ze zwierzętami, takimi jak psy, znany jest nie od dziś. Nawet Międzynarodowa Organizacja Zdrowia od lat oficjalnie uznaje dogoterapię jako formę terapii kontaktowej, wykazującej dobre rezultaty w łagodzeniu bólu, strachu, ale także we wspomaganiu psychoterapii czy rehabilitacji. Dogoterapia często stosowana jest w przypadku małych pacjentów, ale równie dobrze sprawdza się w geriatrii oraz u osób dorosłych.

Psy coraz częściej napotkać można także w amerykańskich prywatnych klinikach dentystycznych przeznaczonych dla dzieci. Jedna z nich – Golden Pediatric Dentistry & Orthodontics – prowadzona jest przez doktora Alana Goldena, który przyznaje, że jego czworonożny pracownik osiąga doskonałe rezultaty w uspokajaniu małych pacjentów przez zabiegami stomatologicznymi. Wielu właścicieli klinik umieszcza także w swoich poczekalniach papugi, kanarki albo akwaria z rybkami. Więcej

0
Probiotyki w praktyce stomatologa – stary/nowy sojusznik w starciu z chorobami jamy ustnej
25 stycznia 2021 --- Drukuj

Według Światowej Organizacji Zdrowia probiotyki to żywe drobnoustroje, które po podaniu przynoszą korzyść organizmowi, w którym się znalazły. Profity z podania probiotyków odnosi nie tylko mikroflora jelitowa, ale cała mikrobiota ustroju – także mikrobiom jamy ustnej. Probiotyki wykorzystywano od wieków w zapobieganiu różnym schorzeniom i w ich leczeniu. Współcześnie na nowo odkrywane są w stomatologi – nie tylko w kontekście zastosowań do leczenia chorób jamy ustnej i w profilaktyce próchnicy. Obecnie dla probiotyków znajdą zastosowanie specjaliści z prawie każdej dziedziny stomatologii i nauk jej pokrewnych.

Stomatolog może zaordynować stosowanie probiotyków w następujących celach:

  • do przywrócenia zachwianej równowagi biologicznej w ogólnym mikrobiomie jamy ustnej lub mikrobiocie niszowej, która zasiedla jedynie wybrany obszar jamy ustnej czy zaledwie fragment konkretnej struktury, np. korzenie zęba;
  • do kontroli aktywności innych gatunków drobnoustrojów jamy ustnej;
  • do zasiedlania wyjałowionej leczeniem jamy ustnej pożytecznymi dla zdrowia bakteriami;
  • do wspomagania procesów biologicznych służących regeneracji miękkich lub twardych tkanek jamy ustnej;
  • do profilaktyki, np. próchnicy, zapaleń śluzówki jamy ustnej czy rozwoju zapaleń tkanek okołowierzchołkowych.

Więcej

0
Promienica – co sprzyja zakażeniu?
24 stycznia 2021 --- Drukuj

Promienica, aktynomikoza (łac. Actinomycosis) jest to przewlekła choroba wywołana przez promieniowce. Często mówi się o tym, że nieleczona próchnica prowadzi do wielu chorób. Na powikłania narażone są zwłaszcza takie organy jak serce, płuca czy nerki, ale skutki próchnicy mogą odbić się także na skórze. Jedną z chorób dermatologicznych, którym sprzyjają zaniedbania zębowe, jest promienica. Dowiedzmy się, jak rozpoznać jej objawy.

Próchnica furtką dla bakterii

Zaawansowana próchnica, inwazyjny zabieg stomatologiczny czy uszkodzenia błony śluzowej to doskonała okazja do tego, by bakterie bytujące w jamie ustnej przedostały się do wnętrza organizmu. Do bakterii takich należą między innymi promieniowce. Ich naturalną obecność notuje się zwłaszcza w ślinie, na dziąsłach, migdałkach oraz na płytce nazębnej, ale znajdziemy je również w jelitach i drogach moczowych. Co prawda, bakterie z rodziny promieniowców występujące w jamie ustnej nie są szkodliwe dla naszego zdrowia. Właściwości chorobotwórcze tych drobnoustrojów dają się we znaki dopiero w przypadku ich wniknięcia w głębiej położone tkanki. Co wówczas może nam grozić? Więcej

0
Parafunkcje u dzieci – szkodliwe nawyki małych pacjentów
23 stycznia 2021 --- Drukuj

Istnieje wiele klasyfikacji parafunkcji – nieuświadomionych aktywności motorycznych w układzie stomatognatycznym. Najczęściej dzieli się je na niezwarciowe i zwarciowe – jedne i drugie mogą przyczyniać się do licznych zaburzeń w obrębie narządu żucia (czynnościowych, morfologicznych, mięśniowych) oraz wad układu ruchu. Parafunkcje niezwarciowe (jak obgryzanie paznokci, nagryzanie przedmiotów lub błony śluzowej warg/policzków) odbywają się bez kontaktu zębów przeciwstawnych. Inaczej niż parafunkcje zwarciowe (zaciskanie zębów, zgrzytanie zębami), które odbywają się z kontaktem zębów przeciwstawnych. U dzieci częściej stwierdza się występowanie parafunkcji niezwarciowych.

Najczęstsze parafunkcje u dzieci

Parafunkcje definiowane są jako szkodliwe nawyki – nieprawidłowe, ale utrwalone reakcje ruchowe żuchwy, powtarzane często i wykonywane nieświadomie, w sposób niekontrolowany.

Do najczęstszych parafunkcji u dzieci, szkodliwych dla narządu żucia, należą:

  • ssanie (smoczka, palca, warg, błony śluzowej policzka i in.);
  • obgryzanie paznokci;
  • nagryzanie/wciskanie między zęby długopisów, patyczków, ołówków itp.;
  • zgrzytanie zębami.

Nie zapominajmy, że ssanie w okresie niemowlęcym (np. kciuka czy piąstki) jest czynnością fizjologiczną i nie wymaga eliminacji. W późniejszym okresie jednak (jeśli się utrzymuje) staje się szkodliwym nawykiem, który może towarzyszyć opóźnionemu dojrzewaniu kory mózgu. Jego konsekwencje (wady zgryzu) zależą od intensywności i czasu ssania, a także od przedmiotu używanego do ssania i sposobu układania go w jamie ustnej. Więcej

0
Rozwój zębów w okresie prenatalnym
23 stycznia 2021 --- Drukuj

Zęby tworzą się w wyniku oddziaływania między ektodermalnym nabłonkiem jamy ustnej a (ulokowaną pod nim) tkanką zarodkową – mezenchymą, która różnicuje się z ektodermalnych komórek grzebienia nerwowego. Z ektodermy powstaje szkliwo i inne składniki zęba; z mezenchymy wykształca się zębina, cement komórkowy i więzadło ozębinowe. Ektodermalne komórki nabłonka, który wyściela pierwotną jamę ustną, namnażają się i tworzą listewki zębowe. Powstaje narząd szkliwotwórczy, którego komórki wytwarzają szkliwo, ustalają kształt korony i korzenia zęba oraz zapoczątkowują wytwarzanie zębiny i – w pewnym stopniu – cementu. Listewki tworzą się ok. 6.–7. tygodnia życia płodowego (także później) w lokalizacjach właściwych dla zębów mlecznych; ok. 5 miesiąca – proces przebiega również w miejscach odpowiadających zębom stałym. Co ciekawe, czynność listewki zębowej dla „zęba mądrości” trwa aż do 5. roku życia.

Zanim rozwiną się zęby…

Zęby mleczne i stałe tworzą się z ektodermy i mezenchymy. Początkowo, niemal jednocześnie, tworzą się zawiązki 20 zębów mlecznych, później powstają zawiązki zębów stałych.

Rozwój zębów w okresie prenatalnym (odontogeneza) rozpoczyna się od wykształcenia listewki zębowej. Wcześniej (między 21. a 25. dniem życia zarodkowego) zapoczątkowuje się rozwój twarzowej części czaszki, który przebiega z migracją komórek grzebienia nerwowego (tworzących mezenchymę – czwarty listek zarodkowy). To mezenchyma daje początek strukturom tkanki łącznej, takim jak kości, mięśnie czy naczynia krwionośne. Z mezenchymy tworzą się także wyrostki twarzowe (czołowy, 2 szczękowe, 2 żuchwowe), które otaczają pierwotną zatokę ustną – wraz z ich wzrostem rozwija się pierwotna jama ustna.

W 5. tygodniu na wyrostku czołowym pojawiają się wyrostki nosowe; z łuków skrzelowych wykształca się wyrostek szczękowy i żuchwowy, mięśnie żwacze, język, młoteczek i kowadełko oraz kość gnykowa, wyrostek rylcowaty, więzadło rylcowo-gnykowe, strzemiączko i mięśnie mimiczne. Ze wzrostem tkanek wyrostki ulegają zbliżeniu i połączeniu – powstaje podniebienie pierwotne, które zamyka jamę ustną od góry. Połączenie wyrostków szczękowych z wyrostkiem czołowym prowadzi do rozwoju szczęki.

Stadia odontogenezy

Między 30. a 40. dniem dochodzi do wykształcenia wspomnianej listewki zębowej, co zapoczątkowuje proces rozwoju zębów. Z jej komórek podstawowych, w procesie proliferacji, tworzą się zawiązki zębów mlecznych, które różnicują się: od nagromadzenia komórek nabłonkowych do dojrzałego zawiązka zęba. Więcej

0
W trosce o zęby – ksylitol zamiast cukru
22 stycznia 2021 --- Drukuj

E967 – to symbol ksylitolu, widniejący na opakowaniach wielu produktów. Choć przyzwyczailiśmy się, że wszystkie składniki zaczynające się na „E” nie oznaczają nic dobrego dla naszego zdrowia, w tym przypadku jest inaczej. Ksylitol to rodzaj naturalnego słodziku, który nie tylko jest zdrowy dla organizmu, ale i dla zębów.

Ksylitol – zdrowa alternatywa dla cukru

Ksylitol to cukier pozyskiwany z kory brzozy. Ze względu na to, że jest on o 40% mniej kaloryczny w porównaniu ze zwykłym cukrem, uważany jest jako jego zdrowsza alternatywa. Stomatolodzy wskazują również na szereg korzyści dla zębów, jakie płyną z wyboru ksylitolu. Wspomniany słodzik, w przeciwieństwie do białego cukru, nie fermentuje w jamie ustnej i nie zamienia się w szkodliwy dla zębów kwas. Co więcej, przywraca on nawet środowisko zasadowe, dlatego jest częstym składnikiem gum do żucia i past do zębów.

Ksylitol dla zdrowia jamy ustnej

Dlaczego warto zamienić cukier na ksylitol? Po pierwsze, nie stanowi on pożywki dla bakterii bytujących w jamie ustnej, dzięki czemu nie sprzyja powstawaniu próchnicy, a nawet jej zapobiega, gdyż wzmacnia proces mineralizacji szkliwa. Brak interakcji ksylitolu z bakteriami oznacza także redukcję problemu z nieświeżym oddechem. Co więcej, omawiany słodzik ogranicza również rozwój drożdżaków i pleśni, zapobiegając drożdżycy jamy ustnej.

To jednak nie wszystko. Ksylitol, zmniejszając ilość nierozpuszczalnych polisacharydów w jamie ustnej i jednocześnie zwiększając ilość rozpuszczalnych, pomaga także w walce z płytką nazębną. Powstała warstwa płytki nie przylega ściśle do zębów, dlatego jej usunięcie w procesie szczotkowania jest znacznie ułatwione. Więcej

0
Nadciśnienie tętnicze wiąże się z utratą co najmniej 10 zębów
22 stycznia 2021 --- Drukuj

Portugalscy uczeni odkryli, że nadciśnienie tętnicze częściej występowało u pacjentów, którzy utracili 10 zębów i więcej, niż u osób, które utraciły tych zębów mniej. Odkrycie to jest ważne z co najmniej trzech powodów.

Po pierwsze: nadciśnienie tętnicze, a przynajmniej skoki ciśnienia krwi bądź okresowo wysokie ciśnienie krwi to zjawisko, które silnie wiąże się z wiekiem średnim w życiu człowieka. Tak się składa, że w tym właśnie okresie życia nasileniu ulega również utrata zębów – wynikająca z zaniedbań higieny jamy ustnej bądź nieleczonych stanów zapalnych przyzębia. Zatem nałożenie się na siebie zarówno rozwoju nadciśnienia tętniczego, jak okresu, w którym człowiek zaczyna ponosić konsekwencje swojej nieraz wieloletniej niefrasobliwości względem zdrowia jamy ustnej, może zakończyć się utratą licznych zębów. Ponieważ utrata nawet jednego zęba oznacza ciężkie zachwianie równowagi zdrowia jamy ustnej, zwielokrotnienie tego jest prawdziwą katastrofą dla zdrowia tego obszaru ciała.

Po drugie: szacuje się, że nadciśnienie tętnicze (obecnie uznane już za jedną z chorób cywilizacyjnych) w 2025 roku dotknie ponad 1,5 miliarda ludzi. To z kolei oznacza, że osoby te prawdopodobnie będą również narażone na zwiększone ryzyko utraty dużej liczby zębów. Problem polega na tym, że spora liczba osób zagrożonych ryzykiem utraty nawet dużej liczby zębów, nie ma pojęcia o grożącym im niebezpieczeństwie zdrowotnym, gdyż nie mierzą regularnie ciśnienia krwi. To niepokojące, gdyż szacuje się, że osób z niezdiagnozowanym nadciśnieniem tętniczym jest sporo. Więcej

0
Mieszkanie z rodziną to lepsze zdrowie jamy ustnej studentów
21 stycznia 2021 --- Drukuj

Studiujesz, ale mieszkasz z rodziną a nie samotnie? Prawdopodobieństwo, że regularnie odwiedzasz dentystę (i dzięki temu masz zdrowsze zęby i dziąsła), jest większe, niż gdybyś mieszkał/a samotnie.

Do takiego wniosku doszli badacze z Japonii po obserwacji ponad 370 studentów. Naukowcy postanowili sprawdzić, czy rzeczywiście istnieje związek pomiędzy typem gospodarstwa domowego, zachowaniami związanymi ze zdrowiem jamy ustnej a stanem przyzębia, jak sugerowały to wyniki innych prac.

Studenci, którzy zostali zakwalifikowani do uczestnictwa w badaniu, mieli wykonane przeglądy jamy ustnej pod kątem zdrowia przyzębia – oceniono m.in. stopień krwawień podczas sondowania, głębokość kieszonek dziąsłowych, ogólny stan higieny jamy ustnej, zachowania związane ze zdrowiem jamy ustnej. Okazało się że studenci, którzy w trakcie nauki akademickiej mieszkali z rodzinami, częściej odbywali regularne kontrole u dentysty niż osoby mieszkające samotnie. Takie postępowanie miało wyraźny wpływ na lepszy stan przyzębia u uczestników badania. Więcej

0
Dentofobia i depresja są ze sobą powiązane
21 stycznia 2021 --- Drukuj

Aż 16,7% osób borykających się z dentofobią, cierpi również na depresję, a niewiele mniej odczuwa nasilone lęki – do takich wniosków doprowadziły badania przeprowadzone przez American Association for Dental Research. Wszystko wskazuje na to, że dentofobia może stanowić istotny czynnik w powstawaniu depresji.

Dentofobia i depresja – statystyki

Badanie, o którym mowa, przeprowadzone zostało aż na 77 tysiącach osób przejawiających strach przed wizytą u stomatologa. Wśród nich byli zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Niemal każda z badanych osób borykała się z widocznymi ubytkami w zębach, a 5,7% ankietowanych nie posiadało ani jednego zęba własnego. Poprzez odpowiednio skonstruowane pytania naukowcy próbowali poznać kondycję psychiczną badanych osób. W odpowiedziach aż 16,7% respondentów przyznało, że odczuwa depresję, a 13,4% – nasilone lęki.

Głębszej analizie poddano osoby bezzębne. Wynikło z niej, że depresja u osób z całkowitym brakiem uzębienia występuje aż o 41,4% częściej niż u osób niemających problemów z zębami,  nasilone lęki – o 39,8% częściej, a depresja połączona z nasilonymi lękami – o 26% częściej. Z czego może wynikać tak wyraźne powiązanie pomiędzy dentofobią (zobacz badania na temat dentofobii), a zdrowiem psychicznym?

Błędne koło

Naukowcy tłumaczą, że wspomniane problemy to pewien rodzaj błędnego koła. Pacjenci cierpiący na dentofobię unikają wizyt u dentysty. Konsekwencją tego jest oczywiście zły stan zębów, który z roku na rok pogarsza się, prowadząc do coraz bardziej widocznych zaniedbań w uzębieniu. Świadomość problemu wywołuje u pacjentów dyskomfort psychiczny, może powodować bruksizm i wpływa na ich pewność siebie. Od tego już tylko krok do ograniczenia kontaktów towarzyskich, a to z kolei sprzyja powstawaniu depresji. Więcej

0
Efekt wybielania zębów – jak go przedłużyć?
20 stycznia 2021 --- Drukuj

Śnieżnobiały uśmiech po zabiegu wybielania zębów to coś, na co patrzy się z przyjemnością. Nic więc dziwnego, że chcemy utrzymać ten efekt jak najdłużej. Pojawia się jednak pytanie – co możemy w tym kierunku zrobić? Odpowiedź tkwi w diecie i odpowiedniej pielęgnacji zębów wybielanych.

Biała dieta nie tylko przez pierwsze dni

Zaleceniem stomatologa na pierwsze dni po wybielaniu zębów jest tzw. biała dieta. Powinniśmy unikać wówczas spożywania barwiących napojów, takich jak kawa, herbata, Coca Cola, soki owocowe czy czerwone wino. Z codziennego menu trzeba też wyeliminować niektóre owoce, warzywa, a także sosy, które mogłyby zabarwić zęby. Bez obaw można jednak sięgać po nabiał, białe pieczywo, makaron, ryż czy też mięso.

Warto wiedzieć, że okres zwiększonej absorpcji barwników przez wybielane zęby u każdego może mieć różną długość. W przypadku niektórych osób trwa on nawet 2 tygodnie, a zatem jeśli zależy nam, aby efekt wybielania zębów utrzymał się jak najdłużej, nie warto prędko kończyć ze stosowaniem białej diety. Więcej

NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>
X
X
X