
Coraz więcej ludzi w Polsce decyduje się na zastosowanie aparatów ortodontycznych. Pozwalają one na korekcję wad uzębienia (np. krzywego zgryzu). Nie jest to efekt żadnej mody i nie robi się tego, aby ładnie wyglądać. Jest to bardzo ważne dla zdrowia zębów. Jak wiadomo efektem nieleczenia krzywego zgryzu może być przedwczesne wypadanie zębów (nawet w bardzo młodym wieku) lub ścieranie szkliwa, co sprzyja powstawaniu różnego rodzaju chorób zębów oraz jamy ustnej.
Aby dopasować aparat ortodontyczny do uzębienia pacjenta, należy najpierw stworzyć formę (tzw. wycisk), na podstawie której taki aparat powstanie. Do tego celu niezbędne są masy wyciskowe. Są to różnego rodzaju materiały, które służą do wykonywania wycisków. Służą one również do dopasowywania protez. Masa taka w stanie plastyczności daje się ukształtować dzięki tlenkom. Po uzyskaniu sztywności lub elastyczności, masy te zachowują nadany im kształt. Dzięki tym właściwościom tworzone są wyciski. Utrata plastyczności tych mas jest wywołana obniżeniem temperatury lub reakcjami chemicznymi.
Istnieje bardzo wiele rodzajów mas wyciskowych oraz dużo kryteriów ich podziału. Najpopularniejszym jest podział mas wyciskowych według Wajsa.
a) gips
b) masy Stentsa
c) pasty tlenkowo – cynkowo – eugenolowe
d) woski wyciskowe
e) masy wyciskowe na podłożu z tworzyw sztucznych
f) gutaperka
a) masy alginatowe
b) masy wyciskowe na podłożu z agaru
c) elastyczne masy wyciskowe (elastomery silikonowe, polisulfidowe, polieterowe).
Zdjęcie rentgenowskie uwidacznia tkankę kostną żuchwy i szczęki, pozwala określić stan kości twarzoczaszki, staw skroniowo-żuchwowy, oraz zęby i otaczające je tkanki kostne. Wprawne oko stomatologa „wypatrzy” ze zdjęcia RTG wczesne ogniska próchnicy, zęby zatrzymane, wszelakie zmiany przy korzeniach, ropnie, torbiele oraz zmiany nowotworowe.
Badanie: Do wykonania zdjęć RTG pacjent ubierany jest w „kubraczek ochronny”, którego celem jest ochrona przed promieniowaniem. W dobie stale rozwijających się technologii oczekiwanie na wywołanie zdjęcia trwa zaledwie kilka minut, a cały zabieg jest całkowicie bezpieczny i bezbolesny.
• wewnątrzustne (przylegające i zgryzowe)
• zewnątrzustne (pantomograficzne i warstwowe)
Afty są owalnymi wykwitami z żółtawym nalotem o wielkości od 1-2 mm do 2 cm średnicy. Te bolesne owrzodzenia jamy ustnej najczęściej występują na wewnętrznej stronie policzków, ale również na podniebieniu miękkim, wargach oraz brzegach i końcu języka. Pod wykwitami tudzież żółtym nalotem znajduje się nadżerka.
Na samym początku afty przybierają postać niewielkich, czerwonych plamek – dopiero po około dwóch dniach pojawia się żółto-biały nalot i ból, który w wielu przypadkach doprowadza do problemów z wymową. Podwyższona temperatura ciała i powiększone węzły chłonne również mogą towarzyszyć aftom, niemniej jednak takie sytuacje zdarzają się stosunkowo rzadko. Ból utrzymuje się nie dłużej niż 4-7 dni, poczym zanika, jednak w praktyce nie oznacza to całkowitego wyleczenia, ponieważ choroba ta może ciągnąć się wiele lat w przeciągu, których będzie wielokrotnie nawracać – może również sama ustąpić. Rodzaje aft to: afty mniejsze (przewlekle nawrotowe) i afty duże.
Przyczyny
Afty najczęściej powstają w przypadku, gdy osłabiony jest układ immunologiczny organizmu jak również przy szczotkowaniu zębów, kiedy dochodzi do zranienia jamy ustnej. Mogą je także wywołać zabiegi stomatologiczne, stres, miesiączka, niedożywienie czy przeziębienia. W przypadku aftozy nawrotowej (występująca głównie u osób dorosłych) przyczyną mogą być także uwarunkowania genetyczne – dla przykładu, kiedy oboje rodziców boryka się z aftami istnieje aż 90% prawdopodobieństwa, że dziecko również odziedziczy tą bolesną przypadłość. Uwaga! Afty występują dosyć często u osób seropozytywnych lub tych, u których został zdiagnozowany pełnoobjawowy AIDS. Niestety, przyczyny powstawania aft nie zostały do końca poznane.
Implanty Gliwice – czy możesz mieć implanty?
Każda kobieta decydująca się zajść w ciąże powinna bezwzględnie wyleczyć wszystkie ubytki próchnicowe. Niemniej nie zawsze jest to możliwe, ponieważ ciąża niejednokrotnie nie jest planowana.
Prawidłowa higiena jamy ustnej u kobiet ciężarnych jest bardzo ważna – szalejąca w organizmie burza hormonów bardzo często prowadzi do chorób dziąseł, a te z kolei są podatne na zapalenie, wówczas, gdy zalega płytka nazębna. Ciężarna, aby zapewnić swojemu jeszcze nienarodzonemu maleństwu silne i zdrowe żeby powinna przestrzegać zbilansowanej diety, w której swoje miejsce znajdą nie tylko owoce i warzywa, ale również pełnoziarniste pieczywo, mięso, ryby, oraz produkty mleczne. Ponadto codzienna higiena jamy ustnej powinna odbywać się przy pomocy past z dużą zawartością fluoru, płynów do płukania jak również chroniących dziąsła żeli. Po porodzie dziecko jest karmione przez matkę piersią. Badania naukowe dowiodły, że maluchy karmione piersią, rzadziej borykają się z próchnicą – o ile jest taka możliwość, dziecko należy karmić piersią jak najdłużej. Maluszki karmione butelką bardzo często dotyka próchnica butelkowa.
W obrębie jamy ustnej małego dziecka występuje około 300 różnych szczepów bakteryjnych – przeważająca część z nich jest odpowiedzialna za rozwój próchnicy. Pediatrzy i stomatolodzy ostrzegają, aby unikać kontaktu śliny dorosłego człowieka z jamą ustną malucha; nie należy oblizywać smoczków ani łyżeczek, ponieważ odpowiedzialne za powstawanie próchnicy bakterie przenikają przez ślinę i zwiększają ryzyko wystąpienia próchnicy nawet u rocznego dziecka.
Nie można precyzyjnie określić terminu wyrzynania się pierwszych ząbków mlecznych – zazwyczaj maluch zaczyna ząbkować około 4-6 miesiąca życia, ale zdarza się, że ząb zacznie się wyrzynać już w 3 miesiącu, lub wprost odwrotnie, w 11-12 miesiącu. Do trzeciego roku życia dziecko ma już wyrżnięte 20 zębów mlecznych.
Wyróżniamy 20 zębów mlecznych i 32 zęby stałe, które wyrastają między 6-12 rokiem życia, niemniej należy nadmienić, iż najdalej położone zęby stałe wyrzynają się nawet kilka lat później. Zęby dzielą się na siekacze, kły, przedtrzonowe i trzonowe.
Jak zbudowany jest ząb? korona (corona dentis) + korzeń (radix dentis). Korona znajduje się w jamie ustnej i jest widoczną częścią zęba. W kościach szczęk „ulokowane” są korzenie, z kolei pomiędzy nimi znajdują się szyjki zębowe (cervix), a na samym dole korzeni, wierzchołki (apel dentis). Zęby zbudowane są z tkanek: szkliwa, czyli najtwardszej tkanki w ludzkim organizmie, zębiny stanowiącej główną część zębów, oraz cementu pokrywającego korzenie. Miazga jest tkanką miękką wypełniającą jamę zęba, która dzieli się na miazgę koronową i korzeniową.
W ponad 96% zbudowane jest z minerału, hydroksylapatytu – resztę stanowi fluoroapatyt i woda. Pokrywa z zewnątrz koronę zęba, a od korzenia oddziela go szyjka zębowa. Kiedy następuje końcowy proces wyrzynania się zęba, szkliwo pokryte jest oszkliwiem, niemniej warstwa ta bardzo szybko ulega zniszczeniu na skutek żucia pokarmów. Szkliwo stanowi swoistą tarczę ochronną, która ma na celu uniemożliwienie wniknięciu bakterii – jednak jego wytrzymałość jest ograniczona. Przy nieprawidłowej higienie jamy ustnej i zębów, a także w przypadku wystrzegania się wizyt w gabinetach stomatologicznych, szkliwo ulega zniszczeniu, a bakterie przenikają w głąb zęba.
Opryszczka zwana także zimnem lub skwarką jest częstym schorzeniem skóry i błon śluzowych. Za powstawanie opryszczki odpowiedzialny jest wirus Herpes simplex virus (HSV) , który potrafi znakomicie się „kamuflować” pozostając uśpionym w organizmie ludzkim przez okres kilku, a nawet kilkunastu lat.
Opryszczka najczęściej kojarzona jest z nieefektywnym defektem kosmetycznym, na który uskarżają się najczęściej kobiety. Niestety niewielu ludzi wie, że nieleczenie tego z pozoru błahego schorzenia może doprowadzić do groźnych w skutkach powikłań. Jak dochodzi do zarażenia? Otóż bardzo prosto. Wirus opryszczki przenosi się drogą kropelkową – można się nim zarazić poprzez pocałunek z zarażoną osobą, picie z jednej szklanki/kubka, używanie tych samych sztućców, ręczników, czy też kosmetyków (szminki, błyszczyki, pomadki ochronne). Wirus najczęściej atakuje wówczas, gdy spada odporność organizmu tudzież „szwankuje układ immunologiczny”. Opryszczka uwidacznia się m.in. po przebytej wysokiej gorączce, przeziębieniach, nadmiernej ekspozycji na słońcu, ale również wychłodzeniu organizmu, niedożywieniu i stresie.
Kiedy wirus Herpes Simplex się uaktywnia, objawia się w postaci mniejszego lub większego pęcherzyka w środku którego gromadzi się płyn surowiczy. Infekcja występuje przede wszystkim na twarzy – najczęściej w okolicach warg i błon śluzowych jamy ustnej. Należy nadmienić, iż istnieje również opryszczka narządów płciowych, niemniej jednak jest ona uznawana za chorobę weneryczną.
Przebieg choroby możemy podzielić na trzy fazy. Faza pierwsza objawia się swędzeniem skóry, niemniej nie pojawiają się na niej żadne wykwity. Kolejno (faza druga) powstaje niewielka plamka, która przybiera coraz większe kształty, a w jej środku pojawia się ciekła substancja (płyn surowiczy). Ostatnia, trzecia faza to sączenie się z wykwitów skórnych – wówczas wirus jest najbardziej zaraźliwy. Wrzodziejące miejsca, po wycieknięciu płynu najczęściej zasychają tworząc twarde strupki, które pękają sprawiając, że miejsce zmienione chorobowo boli i szczypie.
W dniu dzisiejszym przedstawiamy przegląd wybranych wydarzeń i wiadomości, które miały miejsce w ubiegłym miesiącu.
Wyniki ostatniego Lekarskiego Egzaminu Państwowego nie są zadowalające. Otóż, co dziesiąty stażysta oblał ten jakże ważny egzamin. Maksymalna liczba punktów, jaką można było zdobyć wynosiła 197. Niestety nikt nie uzyskał takiego wyniku. Najlepsi zdobyli 178 punktów ― donosi Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi.
Dnia 26 września do egzaminu przystąpiło 2764 lekarzy stażystów, z czego aż 236 nie uzyskało niezbędnego minimum, które wynosiło 111 punktów. Średnik wynik wyniósł 133,6 punktów – minimalny zaledwie 53 punkty. Ponadto trzy zadania zostały unieważnione przez Komisje Egzaminacyjną.
Bardzo ciekawą informacją jest fakt, że spośród 368 zdających lekarzy z prawem wykonywania zawodu najniższy wynik wynosił zaledwie 20 punktów, a najwyższy raptem 158 punktów (średnia 120,4 punkty).
Źródło: http://www.rynekzdrowia.pl
Województwo wielkopolskie doczekało się pierwszego nowoczesnego tomografu komputerowego, dzięki któremu pacjenci będą narażeni na 20 razy mniejszą dawkę promieniowania, aniżeli w przypadku tradycyjnych tomografów.
Pomimo, iż tomografia stomatologiczna dopiero raczkuje, to jej efekty są piorunujące. Otóż badanie to daje satysfakcjonujące możliwości diagnostyczne w stosunku do technik radiologicznych wykorzystywanych do tej pory w stomatologii, a jego wyniki przedstawiają obrazy (panoramiczne i trójwymiarowe) przekroju pionowego i poziomego obszaru jamy ustnej.
Tomograf, który trafił do jednego z gabinetów w województwie wielkopolskim, to model Orion, który został opracowany w oparciu o technologie wiązki stożkowej (niska dawka promieniowania).
Źródło: http://www.mp.pl
Władze Gorzowa Wielkopolskiego wyszły z inicjatywą mającą na celu szerzenie profilaktyki stomatologicznej wśród uczniów tamtejszych szkół. Akcja z dnia na dzień nabierała rozmachu, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że włączył się w nią sam Jurek Owsiak.
Profilaktyka stomatologiczna wśród gorzowskich dzieci i młodzieży ma na celu nie tylko informowanie uczniów o skutkach uchylania się od wizyt w gabinecie stomatologicznym, ale także zabiegi profilaktyczne, jak lakierowanie zębów.
Rodzice uczniów w ponad 70% wyrazili aprobatę dla tejże akcji, a pierwsze postępy tudzież wyniki będzie można ocenić po kilku miesiącach ― informuje Gazeta Wyborcza Gorzów.
Źródło: http://dentonet.pl
Sejmowa Komisja Obrony Narodowej, a dokładniej jej członkowie, dowiedzieli się, że likwidacja Wojskowej Akademii Medycznej jest jedną z podstawowych przyczyn deficytu lekarzy – w tym stomatologów w wojsku. Pozostałe to m.in. przeobrażenia w systemie ochrony zdrowia i komplikujący się proces doskonalenia zawodowego.
Sejmowa Komisja Obrony Narodowej podała informacje, że w polskiej armii brakuje aż 40% medyków, co oznacza, że żołnierze nie mają zapewnionej prawidłowej opieki zdrowotnej.
Szef Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia gen. Andrzej Wiśniewski poinformował, że końcem czerwca bieżącego roku na 1796 etatów lekarzy zatrudnionych było raptem 1080, z kolei na 122 etatów lekarzy stomatologów zawód swój wykonywało jedynie 75.
Źródło: http://www.rynekzdrowia.pl
Aparat na zęby. Aparaty ortodontyczne z roku na rok stają się coraz mniejsze, ładniejsze i mniej widoczne. Noszą je dzieci, młodzież, ale także coraz więcej osób dorosłych.
Można śmiało stwierdzić, że w ostatnich latach nastał istny boom w przełomie aparatów ortodontycznych, które na chwilę obecną nie tylko nie są już kojarzone z „nieestetycznym żelastwem”- wręcz przeciwnie, są trendy. Aparaty ortodontyczne korygują problemy związane z zębami i szczękami, a są nimi m.in. korekcja szpar pomiędzy zębami, zębów stłoczonych, skrzywionych, cofnięcia żuchwy, zgryzu krzyżowego czy też przodozgryzu górnego. Aby sprawdzić stan uzębienia niezbędna jest diagnoza, którą przeprowadzi lekarz ortodonta. Badanie początkowe polega na zbadaniu zgryzu, ułożenia zębów, jak również sprawdzenie stanu szczękowego i skroniowo-żuchwowego. Dodatkowo lekarz zapewne zaleci wykonanie zdjęcia RTG oraz zrobi wycisk dla łuku górnego i dolnego. Wszelkie te zadania mają na celu precyzyjne ustalenie proporcji i niedoskonałości twarzy, a także późniejsze opracowanie planu leczenia.
Aparat i co dalej?
Najskuteczniejszymi aparatami ortodontycznymi są aparaty stałe. Mogą być one metalowe, porcelanowe, białe, kolorowe lub przezroczyste. Wówczas, gdy aparat zostanie założony pacjent przez kilka-kilkanaście dni odczuwa dyskomfort w postaci m.in. uczucia zdrętwienia i bólu zębów, podrażnienie błony śluzowej warg, a nawet policzków. Są to całkowicie naturalne reakcje – potrzeba czasu, aby wszystko powróciło do normy, a zęby, policzki, dziąsła czy wargi przyzwyczaiły się do obecności aparatu.
Wokół gum do żucia krąży wiele legend – jedne głoszą o ich zbawiennym oddziaływaniu, drugie wprost odwrotnie. Jak jest naprawdę?
Otóż stomatolodzy zalecają żucie gumy po posiłkach, niemniej trzeba zaznaczyć, iż należy to robić wówczas, kiedy nie ma możliwości umycia zębów. Kolejna ważna informacja – żując gumę powinno się pamiętać, aby była ona bezcukrowa, jako że wszelkie inne słodzone czy owocowe gumy mają destrukcyjny wpływ na szkliwo zębów i stanowią pożywkę do rozwoju próchnicy. Żucie gumy powinno być kontrolowane tzn. powinno odbywać się z umiarem. Gumę należy żuć nie dłużej aniżeli 15 minut, ponieważ czas ten jest optymalny, ażeby przywrócić neutralne pH w jamie ustnej. Ponadto warto zaznaczyć, iż żucie gumy stymuluje produkcje śliny, która z kolei ma działanie neutralizujące na powstające w jamie ustnej kwasy. Ślina wypłukuje także resztki pokarmowe tym samym oczyszczając zęby. Kolejnym aspektem przemawiającym za żuciem bezcukrowych gum jest zmniejszenie ryzyka występowania próchnicy – pomimo, że w składzie gum nie znajdziemy cukru, to jednak występują składniki słodzące, wykazujące niewielkie działanie przeciwbakteryjne – są nimi na ksylitol i sorbitol.
Dzięki żuciu gumy dopatrzymy się również aspektu psychologicznego, a mianowicie mięśnie twarzy ulegają rozluźnieniu, a towarzyszący stres zostaje zminimalizowany lub całkowicie zażegnany. Osoby borykające się z nieświeżym oddechem również powinny wyrobić sobie nawyk żucia gumy, niemniej jednak warto zaznaczyć, że nie jest to żadne remedium, bowiem nieprzyjemny zapach wydobywający się z jamy ustnej zawsze ma swoje podłoże chorobowe (m.in. nieleczona próchnica, Kserostomia – suchość ust, choroby gardła, układu pokarmowego czy wrzody żołądka).
Blisko 90% wszystkich bólów zębów jest ściśle związane z problemami endodontycznymi, a zazwyczaj powodem tego jest infekcja delikatnej tkanki, czyli miazgi zębowej. Miazga zwana również nerwem „wyposażona jest” w naczynie krwionośne, nerwy oraz tkankę łączną i chociaż nie jest jej wiele, kiedy ulegnie zakażeniu powoduje trudny do zniesienia ból.
Pytanie to zadaje sobie 95% pacjentów, spośród których zdecydowana większość woli ząb wyrwać aniżeli wyleczyć – jest to błędny tok myślenia, gdyż prawidłowo przeleczony ząb może służyć jeszcze długie lata. Warto wiedzieć, iż leczenie endodontyczne niejednokrotnie przynosi natychmiastową ulgę w silnym bólu, a dzięki nowoczesnym technikom znieczulania pacjent pozbywa się go w komfortowych dla siebie warunkach. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, iż przez pierwsze kilka, a nawet kilkanaście dni, przeleczony kanałowo ząb może być wrażliwy, a nawet może delikatnie pobolewać (na przykład przy nagryzaniu) niemniej jednak dolegliwości te zazwyczaj szybko ustępują.
Kiedy miazga zostaje zainfekowana a rozdzierający ból w błyskawicznym tempie prowadzi pacjenta na fotel dentystyczny, stomatolog zazwyczaj zaleca przeleczenie zęba kanałowo. Przyczyny bólu tudzież zapalenia miazgi są różne, ale najczęściej zaliczamy do nich:
• ubytek (głęboki i nieleczony)
• częste leczenie zęba
• pęknięcie lub złamanie zęba
• resorpcje
• zapalenia tkanek okołowierzchołkowych
• zgorzel
Jeżeli osoba borykająca się z ostrym bólem nie zareaguje w miarę wcześnie mogą wystąpić groźne powikłania jak chociażby ropień, zgorzel zęba lub co gorsza zapalenie okostnej, do którego dochodzi wówczas, gdy znajdujące się w zębie bakterie wydostają się na zewnątrz. Aby zapalenie okostnej ustąpiło stosuje się antybiotykoterapię, a następnie leczy ząb kanałowo lub go (niestety) usuwa.
Wysoka odwiedzalność serwisu sprawia że bez problemu dotrzesz do swoich nowych klientów!
Wystarczy że dodasz swój gabinet w ogłoszeniach portalu - szybko i zupełnie za darmo!
Dzięki promowaniu zyskają również Twoi klienci którzy łatwo Cię odnajdą!
Nadal się wahasz? Kliknij:
Dowiedz się więcej
Rozwiń