
Od zarania dziejów próbowano zastąpić brakujące zęby za pomocą kości sztucznych korzeni, które miały wspierać ząb.
Nie najnowsza implantologia używała implantów o różnych formach w celu zapewnienia coraz większej stabilności w różnych miejscach kości żuchwowych pozbawionych zębów takich jak śruby, ostrza, tarcze, cylindry utworzone z różnych materiałów według ówczesnej wiedzy. Współczesna implantologia wspierana intensywnymi badaniami naukowymi wykazała, że najlepsza forma dla implantu to ta, która symuluje korzeń naturalnego zęba, która ma zwoje typu śrubowego na swojej powierzchni w celu zapewnienia pierwotnej stabilności typu mechanicznego istotnego dla integracji implantu z kością. Badania naukowe poświęciły wiele uwagi nie tylko polepszeniu formy implantów, ale też i w szczególności materiałów tworzących i powierzchni stykającej się z kością. Implant śrubowy o formie korzenia może mieć różną długość i posiadać odmienną średnicę, aby go móc lepiej używać większą ilość dostępnej kości.Materiał dla implantologii używany współcześnie i akceptowany przez wspólnotę naukową międzynarodową to tytan.
Dużo mówi się o profilaktyce fluorem. Są zwolennicy i przeciwnicy fluoru. Przeprowadzono badanie ilustrujące dobroczynny wpływ tej substancji na zęby.
Test obrazuje w jaki sposób prawidłowe użycie fluoru może chronić zęby przed próchnicą.Dlaczego fluor chroni zęby? Otóż fluor tworzy na zębach ochronny film przeciwko kwaśnym substancjo. W celu udowodnienia tego wykonano test jajkowy. Skorupka jajka może być porównywana do szkliwa zębów. Nakłada się na nią żel fluorowy i pozostawia na cztery minuty. Potem się usuwa całkowicie, jajko zostaje pogrążone przez 20 minut w szklance pełnej octu. W praktyce symuluje się ząb (jajko) chroniony fluorem zanurzonym w ustach w kwaśnym środowisku (ocet). Kwas atakuje skorupkę jajka. Widać pęcherzyki. Po 20 minutach wyjmuje się z kwasu jajko i dokładnie myje pod bieżącą wodą. Naciskając lekko palcami na skorupkę zauważa się wgłębienia w miejscach nie zabezpieczonych fluorowym żelem.Test demonstruje, że prawidłowe użycie fluoru może chronić nasze zęby.
Jeśli chodzi o cenę usług stomatologicznych angielscy dentyści są najdrożsi, włoscy zajmują drugie miejsce.
Taki jest rezultat brytyjskiego badania przeprowadzonego przez dziennik „Independent”na temat fenomenu „turystyki dentystycznej”, która ciągle wzrasta w krajach Unii Europejskiej. Pismo publikuje wyniki europejskiego badania według którego wypełnienie zęba trzonowego kosztuje 156 euro w Wielkiej Brytanii, 135 euro we Włoszech i 125 euro w Hiszpanii. Za taki sam zabieg w Niemczech trzeba zapłacić 67 euro, 64 w Holandii, 47 w Danii, 46 we Francji i tylko 18 w Polsce i 8 na Węgrzech. Z tego Węgry stały się ulubionym celem wyjazdów na leczenie zębów. Według autorów badania prowadzonego przez Institute for Medical Technology Assessment z Uniwersytetu w Rotterdamie, element najbardziej wpływający na koszt leczenia (do 70 % łącznej liczby w Wielkiej Brytanii) i siły roboczej: 2,88 euro na minutę w Londynie i 9 centów w Budapeszcie. Według Zrzeszenia Brytyjskich Dentystów nie uwzględniono próbki reprezentacyjnej, ale Reinhard Busse, docent Politechniki w Berlinie i szef ekipy prowadzącej badanie podkreślił, że bez żadnej politycznej intencji celem badania było „pomoc rządom w planowaniu pułapu zwrotów pieniężnych i ocena turystyki dentystycznej”.
Recesja dziąseł to proces odsłaniania się korzeni zębów. Błona śluzowa pokrywa ząb tworząc kieszonkę dziąsłową.
Często występuje odsuwanie się górnej granicy dziąsła niżej przejścia korony zęba w korzeń. Na ogół temu towarzyszy ból i nadwrażliwość na potrawy słodkie i kwaśne. Jakie są przyczyny odsłaniania korzenia? Najważniejsze to:
- nieprawidłowy zgryz
- niewłaściwe szczotkowanie
- złe nawyki żywieniowe- gryzienie długopisów i innych przedmiotów
- kamień nazębny
- wady ortodontyczne
- nieprawidłowe leczenie protetyczne
- niewłaściwe zabiegi z zakresu chirurgii szczękowej
- brak stosowania biomateriałów
Jeśli sześcioletnie dziecko zostaje poddane leczeniu ortodontycznemu uznaje się to za przedwczesne, ponieważ wiek rozpoczynania leczenia zawiera się pomiędzy 5 i 10 rokiem życia kiedy istnieje kilka mlecznych zębów.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu oczekiwano na zakończenie wyrzynania się zębów u pacjenta, aby móc rozpocząć zabieg, a więc około 12 roku życia, powodując w ten sposób, w wielu przypadkach, dodatkowe pogorszenie istniejącego już zgryzu.Ponadto w wieku 12 lat wzrost kości żuchwowych już kończy się i dlatego zmniejszają się dramatycznie możliwości dokonywania terapii skierowanych na polepszenie układu pomiędzy podstawami kości. Z powodu tych trudności, w przypadkach leczonych późno zwiększa się wykonywanie ekstrakcji przedtrzonowych stałych zębów lub konieczności poddania się interwencji chirurgicznej w celu rozwiązania problemu szkieletowego. Aby zapobiec tym nieprzewidzianym problemom współczesna ortodoncja nastawiła się na leczenie dziecka we wczesnej fazie jego rozwoju, aby uniknąć pogorszenia się sytuacji istniejącego zgryzu, polepszenia rozwoju profilu twarzy i uniknięcie w całości przypadków ekstrakcji zębów stałych.
Zęby mądrości (tak zwane ósemki) to ostatnie zęby trzonowe po obu stronach szczęk.
Zazwyczaj pojawiają się one lub rosną jako ostatnie, zwykle w wieku od 16 do 20 roku życia, kiedy stajemy się „mądrzejsi”. I stąd pochodzi ich nazwa. Zęby mądrości nie występują przecież w zębach mlecznych.
Nie mają one nic wspólnego z mądrością. Kojarzą się raczej z bólem i operacjami. Powszechnie uważa się, że są nam niepotrzebne i usuwa się je. Ze względu na to, że zęby mądrości są ostatnimi pojawiającymi się zębami stałymi, często w jamie ustnej pozostaje na nie zbyt mało miejsca. Może to prowadzić do wklinowania zębów mądrości — ich uwięźnięcia pod tkanką dziąseł przez inne zęby lub kość. Uwięźnięcie zębów może powodować obrzęk i ból. Ósemki wydają się całkowicie zbędne. Nie dość, że nie stwierdzono jakiegokolwiek upośledzenia u ok. 30-35% populacji światowej, którym w ogóle nie wyrosły (odsetek ogromnie waha się w różnych narodach), to jeszcze wiele osób posiadających zęby mądrości ma z nimi tylko kłopot. Zresztą – zęby te często wyrzynają się w pozycji, która i tak uniemożliwia spełnianie ich funkcji. Ich wyrzynaniu zazwyczaj towarzyszy silny ból.
Nie każda ósemka musi boleć – umów się na konsultację: Gabinet „Dentystya.eu” lek. dent. Marcin Krufczyk, ul. Witkiewicza 75, Gliwice, tel. +48 500 701 500.
Dobrze jest wiedzieć, że „wiercenie” laserem oznacza mniej bólu zwłaszcza dla dzieci.
W leczeniu próchnicy laser zwany Er: YAG (Erbium: Yttrium-Alluminium-Garnet) zostaje użyty jako zamiennik wiertła. Skoncentrowana energia laseru „odparowuje” próchnicę i materiał zębowy bez dokuczliwego hałasu wiertła i nieprzyjemnych wibracji wytwarzając trzask zwany „efektem pop – corn”. Na nieszczęście nie jest jeszcze możliwe całkowite wyeliminowanie wiertła z gabinetu stomatologicznego. Na przykład, stary amalgamat musi być usunięty metodą tradycyjną. Nie mniej jednak, jeśli chodzi o oczyszczenie zębów ze spróchniałego materiału i utrzymanie ich w lepszym stanie użycie lasera jest tu bardzo korzystne. Poza leczeniem dzieci, którzy są entuzjastycznie nastawione do tego aparatu laser zostaje coraz częściej stosowany pośród dorosłych pacjentów zważywszy na zwiększone zapotrzebowanie na estetyczne wypełnienia dzięki swojej małej inwazyjności i zdolności do odkażania tkanek.
Ponad trzydzieści lat firma Saratoga jest przodującym zakładem w sektorze dentystycznym.
Stała się ważnym punktem odniesienia nie tylko w samych Włoszech, a także za granicą w projektowaniu i produkcji profesjonalnego wyposażenia do gabinetów stomatologicznych i laboratoriów ortodontycznych. W przeciągu lat zakład zadbał o stworzenie sieci dystrybutorów usług o wysokiej technologii, zorientowanych na zadowolenie współczesnych specjalistów skupionych na innowacji, jakości i wyjątkowości własnych produktów wchodzących do różnych obszarów biznesowych:
Tak jak co roku odbędą się we Włoszech Targi Expodental – wystawa nowych technologii i tendencji w sektorze stomatologii z całego świata.
W tym roku siedzibą Targów będzie włoska stolica – Rzym. Targi Expodental zrodziły się jako wystawa w 1969 roku i obrały za siedzibę Mediolan ze względu na jego strategiczne położenie, pomost pomiędzy Europą a krajami śródziemnomorskimi. Manifestacja charakteryzuje się przedstawianiem nowych technologii w dziedzinie stomatologii. Co roku odwiedza ją ponad 20.000 odwiedzających. Od 15 do 17 października trzy pawilony Targów będą gościć ponad 300 wystawców pochodzących z 80 krajów potwierdzając tym samym międzynarodowy charakter tej imprezy. Włoski sektor przemysłu jest znany w świecie. Jest liderem na rynkach światowych dzięki cenionej produkcji i niezawodności rozwiązań oraz przyjemnego wzornictwa. Daje pracę 500.000 ludzi a ponad 45% obrotu rocznego jest wysyłana na eksport.
Przeciętny Włoch poświęca czterdzieści sześć sekund na szczotkowanie zębów.
Zaleca się sto dwadzieścia sekund. Wszyscy chcą olśnić rozmówców swoim białym uśmiechem, ale niewielu stosuje praktycznie podstawowe zasady higieny jamy ustnej: dwie kontrole rocznie u stomatologa, użycie nici dentystycznej i mycie zębów po każdym posiłku przez dwie minuty, najlepiej szczoteczką elektryczną. Tak wynika z przeprowadzonych badań na temat użycia szczoteczki elektrycznej z okazji zgromadzenia na temat higieny jamy ustnej, które odbyło się w Mediolanie. Według badania, pomimo, iż 76 % kobiet i 54 % mężczyzn pragnie mieć bielsze zęby we Włoszech ludzie mają skłonność do pośpiesznego ich szczotkowania. Tylko 35% Włochów myje zęby trzy razy dziennie, po każdym posiłku. Czas szczotkowania wynosi mniej więcej 46 sekund. Ponadto tylko 23% mężczyzn i 27 % kobiet dokonuje czyszczenia zębów w gabinecie stomatologicznym dwa razy na rok, jak jest zalecane przez lekarzy. Brak prawidłowej higieny jamy ustnej przekłada się na rozwój próchnicy, która dotyczy 90% osób dorosłych.
Wysoka odwiedzalność serwisu sprawia że bez problemu dotrzesz do swoich nowych klientów!
Wystarczy że dodasz swój gabinet w ogłoszeniach portalu - szybko i zupełnie za darmo!
Dzięki promowaniu zyskają również Twoi klienci którzy łatwo Cię odnajdą!
Nadal się wahasz? Kliknij:
Dowiedz się więcej
Rozwiń