SERDECZNIE Zapraszamy do naszego gabinetu: ul. Witkiewicza 75, 44-102 Gliwice, TEL. +48 500 701 500
0
Naiwnie uprzejme bakterie w jamie ustnej wspierają rozwój choroby przyzębia
11 stycznia 2021 --- Drukuj

Warto być uczynnym, ale zasada, że dobro rodzi tylko dobro nie sprawdza się w przypadku relacji, jaka łączy dwa szczepy bakterii z jamy ustnej: Veillonella parvula oraz Porphyromonas gingivalis. Ta druga to najbardziej zajadły wróg zdrowia przyzębia – powoduje choroby dziąseł i kości przyzębia. Gatunek pierwszy należy wprawdzie do grupy bakterii przyjaznych zdrowiu jamy ustnej, ale ma zasadniczą wadę: jest zbyt uczynna i dlatego daje się wykorzystywać szczepowi Porphyromonas ze szkodą dla zdrowia dziąseł i przyzębia.

Bakterie P. gingivalis, jak każdy inny szczep, potrzebują do rozmnażania się konkretnych czynników. Ich problem polega na tym, że nie potrafią samodzielnie wytwarzać własnych cząsteczek wspomagających wzrost liczebności ich kolonii, do czasu, aż nie wytworzy się dostatecznie duża populacja komórek tego szczepu. W związku z tym P. gingivalis „pożycza” potrzebne jej cząsteczki wzrostowe od wspomnianej wyżej, nieszkodliwej bakterii Veillonella parvula. Bakteria ta wytwarza potrzebne do wzrostu składniki cały czas – niezależnie od tego, ile jej komórek znajduje się w mikrobiomie.

„Pożyczka”, która rujnuje zdrowie jamy ustnej

„Pożyczka” ta – pomimo całej uczynności szczepu Veillonella – zdrowiu przyzębia, niestety, nie służy. Bo kiedy tylko dzięki użyczonym składnikom populacja P. gingivalis stanie się dostatecznie duża, rozpocznie samodzielne wytwarzanie potrzebnych jej cząstek wzrostowych. W rezultacie zacznie mnożyć się na potęgę i powodować choroby przyzębia.

Zjawisko to odkryli badacze z Uniwersytetu w Buffalo, którzy przez ponad 20 lat zgłębiają tajemnice życia i behawioru P. gingivalis. Uważają oni, że skuteczne terapie celowane w kierunku hamowania wzrostu V. parvula powinny zapobiec nadmiernemu rozmnażaniu się P. gingivalis i w konsekwencji powinny zapobiec rozwojowi chorób przyzębia i dziąseł wywoływanych przez patogenne bakterie.

Potrzebne są dalsze badania wzajemnych relacji tych dwóch szczepów, ponieważ opisane wyżej „pożyczki” to tylko jeden z wielu przykładów związków, jakie łączą wspomniane szczepy. Ponadto uczynność V. parvula względem P. gingivalis nie kończy się na użyczaniu składników wspomagających rozmnażanie. Bakteria ta jest dla P. ginvivalis również źródłem hemu – ulubionego przez ten patogen źródła łatwo przyswajalnego bioaktywnego żelaza.

Czy wspomagasz bakterie w jamie ustnej w rujnowaniu zdrowia tego obszaru?

Zawsze, kiedy zaniedbujemy higienę jamy ustnej lub przeprowadzamy niedbale szczotkowanie zębów, mniej lub bardziej nieświadomie wspomagamy wykorzystywanie przyjaznej zdrowiu jamy ustnej bakterii V. parvula przez szczep Porphyromonas. Płytka nazębna i zanieczyszczenia organiczne, które zostają na szkliwie, a także między zębami, na języku i na granicy między szkliwem a dziąsłami, sprzyjają szybkiemu wzrostowi bakterii V. parvula. Wytworzone przez ten szczep składniki wzrostowe zostaną szybko zaanektowane przez P. gingivalis, co doprowadza do szybkiego wzrostu populacji tego patogenu i do rozwoju choroby przyzębia.

 

Źródło: https://www.nature.com/articles/s41396-020-00865-y

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz wynik działania *

Czy
wiesz, że...
  • Dzieci śmieją się około 400 razy dziennie. Dorośli ... tylko 15.
  • Trzeba cieszyć się dniem dzisiejszym, bo jutro mogą Cię boleć zęby.
  • Najmniej bolesne podanie znieczulenia przypisują sobie mieszkańcy woj. podlaskiego, gdzie 33% osób skarżyło się na dolegliwości podczas podania znieczulenia. Najbardziej natomiast z lubuskiego – 54% osób podawało ból przy aplikacji znieczulenia.
FAQ
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>
X
X
X