Na przestrzeni lat 2007-2011 przeprowadzono badania ankietowe(1), w których wzięło udział ponad 40 000 internautów. Osoby badane to Polacy, którzy w ponad 90% ukończyli 18 lat. Wśród wielu pytań uwagę przykuwa trend Polaków do zaniedbywania higieny jamy ustnej połączony ze spadkiem częstości wizyt u stomatologów.
Pytanie o średni czas szczotkowania zębów wykazało wyraźny spadek rzetelnego czasu szczotkowania, który wynosić powinien około 3 minuty. Zaobserwowano spadek 3 minutowego czasu szczotkowania zębów o 8%, na korzyść szczotkowania poniżej 1 minuty – tu wzrost wynosi 3%.
Ryc 1.
Po analizie Ryc 1. wniosek nasuwa się tylko jeden – Polskie społeczeństwo nie ma czasu na prawidłową higienę jamy ustnej. Większość osób nie jest świadoma tego, iż zaniedbywanie higieny jamy ustnej prowadzi do odkładania płytki nazębnej i w rezultacie procesów zapalnych tkanek przyzębia oraz postępującej próchnicy, które wymagać będą niejednokrotnie czasochłonnego leczenia, znacznie przekraczającego koszt zabiegów profilaktycznych.
Czas poświęcony na prawidłowe zabiegi higienizacyjne oraz profilaktyczne zabiegi u stomatologa, nijak się ma do fatalnych skutków zapalenia przyzębia.
Kolejne przeanalizowane pytanie to dzienna częstość szczotkowania zębów. Większość badanych osób (55-59%) myje zęby 2 razy dziennie.
Niestety, z dostępnych danych wynika, iż z roku na rok spada liczba pacjentów szczotkujących zęby powyżej 2x dziennie – spadek ten wynosi około 1% na każde 2 lata – nie łatwo się domyślić jak będzie wyglądała sytuacja za 10 lat…
Ankietowani to w ponad 90% osoby pełnoletnie, co może wpływać na przekazywanie mało rzetelnego stosunku do higieny jamy ustnej także na dzieci i pogłębienie problemu w niedalekiej przyszłości.
Ryc 2.
Z badań wynika, iż pacjenci odwiedzają swojego stomatologa coraz rzadziej. Przy niekorzystnym trendzie higienizacji jamy ustnej wróży to większą nieświadomość społeczeństwa odnoszącą się do właściwej higieny jamy ustnej – a w efekcie, wyższy odsetek próchnicy. Ryc. 3 przedstawia wyraźny spadek częstości wizyt u stomatologa.
Rutynowe kontrole (np. w celu wykonania zabiegów profilaktycznych, zmniejszających ryzyko próchnicy), powinny być przeprowadzane co 6 miesięcy, rzeczywistość jednak jest inna- badanie wykazało gwałtowny wzrost wizyt mających miejsce co kilka lat, na niekorzyść tych częstszych.
Ryc 3.
Dalej postępujące aktualne trendy coraz rzadszych wizyt w gabinecie dentystycznym prowadzić mogą do pogorszenia stanu jamy ustnej Polaków i zwiększenia liczby wizyt kończących się głównie na ekstrakcjach, zabiegach endodontycznych lub innych czasochłonnych zabiegach specjalistycznych, powodujących jeszcze większą niechęć społeczeństwa do dentysty.
Przedstawione powyżej ryciny prezentują pogarszającą się sytuację higieny jamy ustnej wśród Polaków.
Badanie miało uwidocznić błędne koło, które być może zostanie zauważone przez pacjentów dopiero za kilka lat, w myśl powiedzenia „mądry Polak po szkodzie”. Polacy są nieświadomi posiadanych ubytków próchnicowych, a większość z nich nie zna prawidłowych metod szczotkowania.
Osoby dorosłe nieświadome tego, jak ważna jest prawidłowa higiena jamy ustnej, swoje błędne nawyki przekazują najmłodszym, a ci bezwiednie powtarzają błędy swoich rodziców ( i tu koło się zamyka…).
Przypisy:
1. Zdrowezeby.1k.pl (2007-2010), Usmiech.1k.pl (2011).
Załączniki:
Autor: lek. dent. Marcin Krufczyk
Strona domowa: www.dentysta.eu
Adres kontaktowy: marcin@dentysta.eu
Komentarzy: 4
Jedyny wniosek jaki sie da wyciagnac z tych danych, to taki, ze im wiecej i dluzej myjemy zeby tym czesciej musimy odwiedzac dentyste
Co za bzdura… Nie przestaniemy dbać o zęby, to taka podstawa. A gadanie, że ludzie ich nie myją… śmiech na sali. Myję zęby trzy razy dziennie, pasta ajona, bez fluoru, nie mam żadnych problemów. Nie wciskajcie ludziom takich bzdur!
kto to pisze? przestaniemy myć zęby? autor nie pracował na Wiertniczej?
Kto pisze te wypociny? Nie przestaniemy dbać o zęby, to taka podstawa.