SERDECZNIE Zapraszamy do naszego gabinetu: ul. Witkiewicza 75, 44-102 Gliwice, TEL. +48 500 701 500
6
Leukoplakia
18 lutego 2010 --- Drukuj

Jeśli na dziąsłach, języku lub wewnętrznej stronie policzków występuje zmętniały nabłonek, białe plamki lub twarde tarczki warto udać się do lekarza. Może to być bowiem leukoplakia – nieprawidłowy proces rogowacenia nabłonka błon śluzowych. Nie należy bagatelizować tego typu zmian – leukoplakia zaliczana jest do tzw. stanów przedrakowych.

Leukoplakia

Termin Leukoplakia został użyty po raz pierwszy przez węgierskiego dentystę Schwimmera w 1877 roku. Jednak już w 1851 Paget opisał tę zmianę, nazywając ją plamą palaczy, pojawiała się bowiem u pacjentów nałogowo palących tytoń. Leukoplakia składa się z dwóch słów greckiego pochodzenia leuko (biała) i plamos (plama), określających zmiany charakterystyczne dla tego schorzenia. Zanim jednak pojawią się owe białe plamy, nabłonek zaatakowany chorobą mętnieje. Stopniowo zaczynają się pojawiać rzeczone zmiany, które z czasem twardnieją. Jeśli leukoplakia nie jest leczona, w obrębie białych tarczek tworzą się czerwone rozpadliny i nadżerki. Dość często powstaje stan zapalny, czasem brodawkowate wyrośla. Najczęściej zmiany takie występują na policzkach , wargach, w kątach ust oraz języku. Jeśli natomiast pojawią się w dnie jamy ustnej oraz brzusznej powierzchni języka istnieje większe prawdopodobieństwo, że są to zmiany nowotworowe.

Niestety nie znane są jednoznaczne przyczyny leukoplakii. Za czynniki patogenne uważa się tytoń, alkohol, przewlekłe drażnienie błony śluzowej, promieniowanie UV oraz różnicę miejscowych potencjałów elektrycznych. Wpływ na rozwój leukoplakii mają również zaburzenia hormonalne oraz wirusy EBV, HPV, HSV i HIV.

Axell podzielił leukoplakię na dwie kategorie: homogenną (postać białej plamy) i niehomogenną, w której występują postacie: nadżerkowa, guzowata i brodawkowa. Jest to podstawowy podział, który później był rozszerzany i zmieniamy przez innych naukowców. Istnieją również podziały leukoplakii ze względu na czynniki wywołujące chorobę lub na stopień jej zaawansowania.
Według różnych wyników badań, leukoplakia pojawia się średnio od 0,2 do 11 proc. badanej grupy. Najczęściej występuje u palaczy, zwykle między 40. a 60. rokiem życia. Trzykrotnie częściej dosięga mężczyzn niż kobiety. W od 3 do 14 proc. przypadków zmiany przekształcają się w nowotwór.

W większości przypadków leczenie polega na usunięciu czynników wywołujących zmiany. Jeśli nie cofną się samoistnie, zostaje pobrany wycinek zmiany. Po przebadaniu rozpoczyna się leczenie farmakologiczne przez miejscowe podanie kwasu 13−cis retinoidowego, oraz witamin z grupy A+E i beta karotenu. W przypadku zmian wieloogniskowych stosowanie się cytostatyki. Jeśli zmiany są na tyle małe, że ich usunięcie nie spowoduje ściągających blizn, można zastosować leczenie chirurgiczne. Zwykle wykorzystuje się w tym celu metody: tradycyjną, laseroterapię lub krioterapię. Lasery używane do leczenia leukoplakii, emitują światło o długości fali 2000–10 000 nm [10]. Stosuje się również lasery średnioenergetyczne. Dla chirurga wykonującego zabieg, lasery zwiększają precyzję cięcia przez zmianę długości promieniowania czy aplikacji, dla pacjenta oznaczają mniejsze krwawienie, mniejsze obrzęki i mniejszy ból pooperacyjny. Krioterapia czyli zamrażanie, wykonywana jest pod znieczuleniem powierzchniowym lub nasiękowym i trwa od 30 do 90 sekund. Zmiany zamrażane są ciekłym azotem o temperaturze wrzenia –195,8°C. Minusem krioterapii jest niemożliwość pobrania próbki zmiany do badania histopatologicznego.

Po usunięciu lub zamrożeniu zmian, ważny jest stały monitoring pacjentów: co 2-3 miesiące w przypadku leukoplakii z obecnością dysplazji oraz co pół roku w przypadku leukoplakii z hiperplazją.

Komentarzy: 6

Dodano 23.11.2010

byłam wczoraj na fotodynamicznym zabiegu ,trwa 17 min. ale krem przenika do skóry 3 godziny,krem musi by uprzednio zastosowany na chore miejsca ,zaraziłam się poprzez kontakt płciowy,prawdopodobnie on ma to na języku ale nie dowiedziałam się za to ja otrzymałam taki prezent w postaci leukoplakii na sromie,szybko rozwijająca się biała plamka,do tego swędzaca zjadało mnie coś a może jeszcze je,jeszcze jeden taki zabieg fotodynamiczny oczywiście prywatnie 350zł.ALE MIAŁAM PROPOZYCJĘ AZOTEM ZAMRAŻANIE nie zgodziłam się bo to zniszczyłoby i te zdrowe komórki,taki sposób jest mniej precyzyjny no i powrót do zdrowia dłuższy,słuchajcie najbardziej boję się kolejnych badań,muszę zbadac krew ,cytologie wykonam,przepraszam za składnie zdań bo komputer zamula wszystkim życzę powrotu do zdrowia acha stosujcie płyny do ust ,na miejsca intymne też to skutecznie odkaża ,ale i tak należy to wycią ,wypali ,wymrozi jak kto lubi.kasia bydgoszcz

Dodano 04.08.2014

Słyszałam, że papryczki chili wyleczyły kobietę z raka. Otrzymałam przepis na sporządzenie takiej nalewki którą ona stosowała i wykonałam ją : 1kg papryczek chili pokrojonych w kostkę, zalać 0,5l oleju z pestek winogrona i odstawić na 10 dni w ciemne miejsce mieszając 1raz na dzień . Po 10 dniach przed każdym posiłkiem na 5 minut wcześniej pić po 1 łyżeczce powstały syrop. Podobno pomaga. Ja stosuję dopiero 3 dni . Jest lekkie pieczenie od żołądka ale prawdopodobnie to dobry objaw, i że tak ma być. Nie zważam na dolegliwosci krótkotrawłe i stosuję. Ponadto wyczytałam to co zamieszczam poniżej i zaczynam wierzyć w zbawienne dla mnie skutki leczenia papryczką chili. Lekarze mi nie pomogli więc szukam innych rozwiązań.
Kapsaicyna jest stosowana jako lek znieczulający, stosowany zewnętrznie (głównie w maściach zmniejszających ból stawów i mięśni). Zwykle jest ona dodawana do specyfików w formie ekstraktu z papryki chili.

Obecnie odkryto zastosowanie tej substancji w leczeniu nowotworów. Naukowcy z Nottingham University wykazali, że kapsaicyna pobudza komórki nowotworowe do apoptozy (samozniszczenia), atakując ich mitochondria (które odpowiadają za wytwarzanie energii). Także inne spokrewnione z kapsaicyną związki (tzw. waniloidy) potrafią specyficznie wiązać się z komórkami nowotworowymi, nie uszkadzając zdrowych.
Podaję adres email: dzt.m.wojciechowska@interia.pl
To na wypade pytań lub innych ważnych spostrzerzeń w tej dokuczliwej chorobie.Pozdrawiam

blank
Dodano 03.06.2015

Witam,

Problem leukoplakii dotknął mnie, gdy używałem aparatu ortodontycznego (takiego „nie stałego”. Na noc zakładałem, w dniu chodziłem bez) plus do tego po myciu zębów płukałem jamę ustną płynami zawierającymi alkohol. Do tego dochodziło ciągłe obgryzanie uszkodzonego naskórka. Okropny nawyk, który wszystko potęgował. W szpitalu pobrali mi wycinek do badań i jasno stwierdzili – LEUKOPLAKIA.

Jedyne co mi zalecili to rzucić palenie (nie jestem ani nie byłem palaczem), nie pić alkoholu i nie jeść ostrych rzeczy. I kontrolować. Wszakże stan przednowotworowy… Lata mi zajęło nim doszedłem do tego, co mi pomaga. Różnych sposobów próbowałem – na własną rękę. SUROWY CZOSNEK (zmiażdżony/pocięty – po odleżeniu minimum 20 minut) ogranicza wykwity ale nie leczy. terroryzowałem swoją rodzinę i dziewczynę jedząc dziennie po 2-3 ząbki czosnku na kanapce. Sami możecie sprawdzić.

Pewnego razu musiałem pójść do lekarza z jakimś tam zapaleniem. Przepisał mi AMOKSIKLAV, który miałem przyjmować przez tydzień – tak też zrobiłem… Czwartego dnia biały nalot prawie całkowicie ZNIKNĄŁ. Ale szybko powrócił po odstawieniu antybiotyku. Niestety… Niestety również jest to lek tylko na receptę i nie mogłem go dostać „oficjalnie”.

Poczytałem w internecie o składzie i okazało się, że Mama mojej dziewczyny posiada podobny antybiotyk w swoim prywatnym składzie leków (jest lekarzem). AGUMENTIL, stosowałem 2x dziennie jedną tabletkę, po 6 dniach dawkę zmniejszyłem do 1 tabletki (połowa rano i wieczorem) i tak leczyłem się przez ponad dwa tygodnie. Do tego piłem jogurty, kefiry i maślankę dla pozytywnej flory bakteryjnej.

LEUKOPLAKIA MINĘŁA A NASKÓREK ZDĄŻYŁ SIĘ ZREGENEROWAĆ. Nie mam już odruchu obgryzania policzków od środka bo nic mnie nie denerwuje i prowokuje do tego jak uprzednio – odstający naskórek. Od trzech miesięcy nie mam nawrotu. Postanowiłem, że opiszę całą tą sprawę bo wielu z Was może borykać się z tym samym problemem i przeszukiwać internety w celu uzyskania pomocy. Nikogo nie namawiam, jedynie sugeruję – nic nie stracicie stosując tą formę leczenia a możecie się ustrzec przed rakiem.

Nie mam też na celu reklamować Amoksiklavu ani Agumentilu. Nic mi za to nie płacą 😉

Pozdrawiam i życzę wszystkim powrotu do zdrowia!

blank
Dodano 25.01.2016

Witam.. chciałam podzielić się swoim doświadczeniem związanym z leukoplakia.. od dwóch lat miałam delikatne zmiany wewnątrz policzków na linii zgryzu.. około cztery miesiące temu zmiany powiększyła się śluzówki była mocno czerwona a na niej białe plamy.. chodziłam od lekarza do lekarza nikt nie umiał mi pomóc nawet mój dentysta.. W końcu trafiłam do dobrego chirurga stomatologa. Na pierwszej wizycie obejrzał zmiany i od razu znalazł przyczynę to były ósemki które ocieraly sluzowkeoraz źle dopasowane uzupełnienie protetyczne.. kazał płakać ja me ustnakisielem przygotowanym z ziemią lnianego oraz smarować zmienione miejsca witamina a w kropelkach.. O dwóch tygodniach miałam już usunięty pierwszy ząb.. cztery doby po zabiegu już była widoczna poprawa! A ja już się bałam ze to rak.. (rzuciłam oczywiście pspierosy). Za dwa tygodnie usuwam kolejną ósemki.. potem wymienię uzupełnienie protetyczne.. nawilzam sluzowke,zmieniłam pastę do zębów na ziołowa. . I wszystko jest na dobrej drodze!! Najważniejsze to trafić do dobrego lekarza.. pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia..

blank
Dodano 05.03.2016

Dentystka rok temu odkryła u mnie leukoplatię. Miałam na wewnętrznej stronie policzka wielkość 5 złotówki. Skierowała mnie do kliniki stomatologicznej. Zaznaczam, że nie palę, nie pije więc nie miałam co odrzucić. Próbowałam różnych metod medycyny naturalnej bez większych rezultatów. Trwało to rok. Dwa tygodnie temu zaczęłam następującą kurację: rano po umyciu zębów piłam szklankę wody do której dodawałam 5 kropli wody utlenionej z apteki 3%. Wypijałam to 1/2 h przed śniadaniem. Po śniadaniu 1 tabletkę witamin 50+ firmy SOLGAR ( dlatego 50+. bo mam już 60+) Zaczęłam to brać w tym samym czasie. Dosłownie po tygodniu zeszło 2/3 a po 2 tygodniach nie było śladu. Nie wiem czy musi być woda utleniona i witaminy ale ja tak zrobiłam. Pozdrawiam i może komuś tez pomoże ta metoda.

blank
Dodano 14.03.2016

Kiwi –

„Specjalista ds. żywienia z Rowett Research Institute wykazał, że codzienne zjadanie kiwi może chronić DNA przed uszkodzeniami, które niekiedy prowadzą do rozwoju nowotworów. Co więcej, mogą wspomagać naprawę uszkodzonego DNA. W owocach kiwi wykryto także substancje, które niszczą komórki nowotworowe raka jamy ustnej.”

Polecam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisz wynik działania *

NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>
X
X
X