Wyniki wyszukiwania dla zapytania „Badanie

Leczenie kanałowe polskiego społeczeństwa – badanie w oparciu o ankietę
4 maja 2010 --- Drukuj

Wstęp – świadomość badanych
Jednym z najbardziej czasochłonnych i stresogennych zabiegów w gabinecie dentystycznym jest leczenie endodontyczne. Wymaga ono wielkich umiejętności samego stomatologa i niejednokrotnie sporego zapasu cierpliwości u pacjenta. Po analizie projektu „higiena jamy ustnej wśród Polaków” (zdrowezeby.1k.pl) wynika iż leczenie kanałowe było przeprowadzane u około 40% Polaków.

 

 

Badanie, które rozpocząłem dnia 18 sierpnia 2009 miało na celu dokładniejszą analizę problemu samego leczenie kanałowego w Polsce. Ankietowani w przeciągu kilkunastu tygodni wypełnili ponad 8 000 ankiet (adres badania: leczeniekanalowe.1k.pl). Podczas badania zadano proste pytania, które pomogą w interpretacji i rozpoznaniu rodzaju problemów z którymi zgłaszają się przeciętni pacjenci. Badanie pomogło uchwycić największe żale pacjentów, które zwykle nie są przekazywane bezpośrednio lekarzowi. W pierwszej kolejności wyselekcjonowano grupę badanych, która miała przeprowadzane leczenie kanałowe przynajmniej raz- próbę 5100 osób poddano dalszej analizie.

Około 60% badanych dowiedziało się co to leczenie kanałowe od swojego lekarza podczas wizyty, 30% osób przeczytało o szczegółach w internecie lub zna zabieg ze słyszenia. Najczęściej leczonymi kanałowo zębami są trzonowce stałe (42%) oraz przedtrzonowce (22%). 7% badanych miało przeprowadzane leczenie kanałowe zębów mądrości.

Polacy wolą usuwać?
Prawie 7% badanych stanęło przed szansą leczenia kanałowego i zdecydowało się na usunięcie zęba z przyczyn finansowych, kolejne 2% to osoby, które usunęły ząb z powodu braku czasu. W gabinecie NFZ można przeprowadzić darmowe leczenie zębów przednich, niestety potrzeby są dużo większe i aż 7% Polaków nie stać na leczenie. 60% pacjentów którzy zdecydowali się na leczenie kanałowe skarżyło się na ból zęba co stanowiło przyczynę wizyty.

Więcej

Badanie parodontalne
31 marca 2009 --- Drukuj

Badanie parodontalne jest podstawowym momentem w celu prawidłowego poznania sytuacji, które może wystąpić na niekorzyść dziąseł i innych parodontalnych tkanek.

Podczas badania przystępuje się do zebrania serii danych, które zostają potem analizowane przez paradontologa i które pozwalają na dokładne zilustrowanie sytuacji klinicznej.Pierwszy krok polega na kontroli dziąseł w poszukiwaniu ewentualnych sygnałów stanu chorobowego jak zaczerwienienie, obrzmienie, ustępowanie. Następnie przechodzi się do sondażu, który stanowi kluczowy moment badania parodontalnego, ponieważ pozwala na  zindywidualizowanie obecności kieszeni dziąsłowych, ocenienie stanu zniszczenia tkanek twardych parodontu (kość zębodołowa, wiązadło parodontalne, cement korzenia). Obserwując krwawienie po przeprowadzeniu sondażu dedukuje się stopień zapalenia dziąseł i ilość odpowiedzi. Ujawnia się ilość płytki nazębnej pokrywającej powierzchnią zęba, ponieważ jest ona włączona w trwający patologiczny mechanizm i  odpowiedź ze strony organizmu.

Więcej

Poziom higieny jamy ustnej wśród Polaków – badanie
11 marca 2009 --- Drukuj

Poziom higieny jamy ustnej wśród Polaków.

Dnia 7 września 2007 roku zamieściłem w internecie ankietę stomatologiczną. W przeciągu kilku miesięcy, aż do 19 kwietnia 2008 roku, wypełniło ją około 35 000 osób. W pierwszej kolejności, z wyników usunąłem ankiety, które wypełniano z tego samego komputera (każdy unikalny numer IP mógł wypełnić ankietę tylko raz), dzięki czemu wyniki są bardziej wiarygodne. Po usunięciu ankiet wypełnianych z tego samego IP, poddałem analizie całość wyników, czyli około 30 000 ankiet.

Ankieta składa się z kilku rozdziałów: Dane ogólne, higiena, zgryz, uzębienie, wizyty u stomatologa, zdrowie i estetyka, inne sprawy. Dane przedstawione zostaną w postaci wykresów a liczba ankietowanych, którzy odpowiedzieli na dane pytanie wyrażona będzie w procentach, każdy jeden procent to około 300 osób.

Dane ogólne

W ankiecie wzięło udział 85% kobiet (niebieski kolor na wykresie) oraz 15% mężczyzn (czerwony kolor), być może dlatego iż kobiety w każdym przedziale wiekowym znacznie częściej odwiedzają swojego stomatologa.  W obu przypadkach dominujący przedział wiekowy to 14-20 lat, lecz ankietę wypełniały także osoby poniżej siódmego roku życia oraz osoby starsze powyżej pięćdziesiątego roku życia. Większość ankietowanych podała swój wzrost oraz wagę mieszczącą się w krajowej średniej (tj. 161-180 centymetrów, oraz wagę 51-70 kilogramów).

Więcej

Fobie u dentysty. Co przeraża pacjentów (i stomatologów) w gabinecie?
15 lipca 2019 --- Drukuj

Przychodzi pacjent do gabinetu stomatologicznego i odczuwa strach: przed dentystą, bólem i przed samym leczeniem. Lęk budzi w nim widok kitla, narzędzi, a także krew. Prośba o otwarcie ust, widok wiertła czy czerwonej plamy w spluwaczce lub sama tylko świadomość, że dentysta pracuje nad zębem, a tkanki krwawią, potrafi doprowadzić pacjenta do paniki, przyspieszonego bicia serca i oddechu, duszności lub – co też się zdarza – do omdlenia w wyniku reakcji wazowagalnej (rozszerzenia naczyń i spowolnienia bicia serca lub obniżenia ciśnienia krwi).

Reakcje w odniesieniu do wymienionych sytuacji są przesadne – bo w gabinecie dentystycznym pacjent może czuć się bardzo bezpiecznie. Tak jednak objawiają się fobie – zmory samych pacjentów, ale również i stomatologów. Fobie mogą też skutkować unikaniem sytuacji, w których się ujawniają[1]. Dentofobia jest tylko jedną z nich.

Przedstawiamy fobie, które mogą utrudniać leczenie zębów i współpracę między dentystą a pacjentem.

  • Dentofobia (odontofobia), czyli strach przed dentystą, ortodontą, leczeniem zębów[2] – fobia osławiona i najczęściej spotykana u pacjentów w każdym wieku. U najmłodszego pokolenia, na szczęście, coraz rzadziej spotykana – z uwagi na większą świadomość samych rodziców, którzy rozsądnie przygotowują maluchy na spotkanie z dentystą, jak i nowocześniejsze techniki leczenia zębów w porównaniu do tego, co stomatolog mógł zaoferować jeszcze kilka dekad temu. Jej odmianą jest jatrofobia, czyli lęk ogólnie przed lekarzami. Ponieważ dentyści noszą też obecnie kolorowe lub jednobarwne (ale nie białe) fartuchy lekarskie, coraz rzadsza jest też leukofobia, czyli paniczny strach przed kolorem białym.
  • Hemofobia (hematofobia) – strach przed krwią, widokiem krwi. Fobia ta, częstsza u kobiet, osób z niższym wykształceniem lub zaburzeniami psychiatrycznymi[3], wyjątkowo skutecznie komplikuje leczenie, gdyż częstym skutkiem lęku odczuwanego przez pacjenta jest omdlenie. Warto wspomnieć, że naukowcy doszli do wniosku, iż hemofobia może być fobią… ratującą życie – ponieważ utrata świadomości i reakcja na widok krwi, które w dzisiejszych czasach zmuszają dentystę do przerwania leczenia, dawniej – w czasach wojen i napaści – mogły niejednej co bojaźliwszej osobie umożliwić przetrwanie. To fobia, która jest równie groźna, jak dentofobia, gdyż pacjent, który ma świadomość, że podczas leczenia zębów w jego jamie ustnej pojawia się krew, będzie omijał gabinet dentystyczny szerokim łukiem – prawdopodobnie do momentu, aż ból lub inna negatywna przypadłość związana ze zdrowiem jamy ustnej nie przymuszą go do spotkania ze stomatologiem. Hemofobia dotyczy także personelu medycznego – z badań wynika, że co ósmy student mdleje na widok krwi, podczas iniekcji lub asystowania przy zabiegach.
  • Agilofobia – strach przed bólem. Dotknięci nią pacjenci mogą też zmagać się z aichmofobią, czyli nieuzasadnionym lękiem przed ostrymi przedmiotami stosowanymi przez dentystę, np.strzykawkami z igłą, skalpelem czy końcówkami narzędzi do ręcznego kiretażu. Również pacjenci dotknięci ksyrofobią, czyli strachem przed brzytwami czy ostrzami, mogą odczuwać lęk związany z użyciem skalpela.
  • Aidsofobia – strach przed zarażeniem się wirusem HIV. Skutkiem tej fobii jest fatalny stan zdrowia zębów z powodu permanentnego unikania wizyt w gabinecie z uwagi na to, że dotknięci tą fobią pacjenci mają świadomość, że u „ich” dentysty również mogą leczyć zęby osoby zarażone tym wirusem. Jeśli pacjent boi się zarażenia nie tylko AIDS, ale także i innymi patogenami, jego problemem jest tapinofobia (strach przed chorobą zakaźną). Dla lekarza dentysty może to oznaczać nie tylko kłopoty z opanowaniem strachu pacjenta przed leczeniem, ale także trudność w przekonaniu pacjenta, że antybiotyków nie trzeba bezwzględnie stosować przed każdym zabiegiem lub nim.
  • Astenofobia – strach przed zasłabnięciem. Tym silniejszy, im pacjent ma gorsze doświadczenia z leczeniem lub diagnostyką. Fobia ta może wiązać się z hematofobią, czyli strachem przed krwią: świadomość pacjenta, że podczas zabiegu może być narażony na widok krwi, co może skończyć się omdleniem, budzi jego strach przed zasłabnięciem.
  • Bacillofobia (mikrobiofobia) i bakteriofobia –strach – odpowiednio – przed drobnoustrojami i bakteriami. Fobia może skutecznie odstraszyć przed wizytą u dentysty z powodu lęku przed możliwością kontaktu z mikroorganizmami w gabinecie, ale też – z drugiej strony – zdopingować pacjenta do dbałości o higienę jamy ustnej i do leczenia próchnicy. Podobne skutki może zrodzić werminofobia, czyli strach przed zarazkami.
  • Fobia społeczna izolowana – ogarnięty nią pacjent odczuwać może bezpodstawny lęk przed wizytą u dentysty z racji konieczności spotkania się z innymi osobami w gabinecie.
  • Ambulofobia – strach przed chodzeniem. Dotyka najczęściej osoby starsze lub zmagające się ze schorzeniami ortopedycznymi czy reumatologicznymi, które boją się upadku podczas chodzenia i urazów będących jego konsekwencjami[4],[5] Ogarnięty taką fobią pacjent może mieć opory przed wejściem na fotel dentystyczny czy przed przejściem po schodach na badanie tomograficzne CBCT, które przeprowadza się w innym pomieszczeniu niż właściwy gabinet stomatologiczny.
  • Chemofobia – strach przed substancjami chemicznymi lub hygrofobia – lęk przed roztworami, zawiesinami, mieszaninami płynnymi. Może objawić się np. podczas czyszczenia kanałów korzeniowych lub zakładania wypełnienia stomatologicznego.
  • Diskimedifobia – strach przed badaniem przez studenta medycyny oraz diskipulofobia – lęk przed studentami. Obie fobie mogą uniemożliwić przebieg diagnostyki czy leczenia w ośrodkach stomatologicznych kształcących przyszłych dentystów, a także wprowadzić zamieszanie w rytm pracy personelu indywidualnej praktyki stomatologicznej, jeśli pacjent utożsami lekarza odbywającego tam staż zawodowy lub będącego w trakcie specjalizacji ze studentem stomatologii.
  • Farmakofobia lub neofarmafobia czyli strach – odpowiednio – przed przyjmowaniem leków lub przed nowymi lekami, mogą zniszczyć plan leczenia lub – w sytuacji, kiedy pacjent będzie się bał przyjmować antybiotyki przepisane osłonowo – poskutkować rozwojem zakażeń, które mogą pojawić się po zabiegu lub w niezagojonej jeszcze ranie. Skuteczne leczenie stomatologiczne wymagające hospitalizacji lub diagnostyki wysokospecjalistycznej w placówce szpitalnej może też utrudnić albo uniemożliwić nosokomefobia, czyli lęk przed szpitalem, albo nosofobia, czyli lęk przed leczeniem – jakimkolwiek a nie tylko stomatologicznym. Diagnostykę obrazową może z kolei uniemożliwić radiofobia, czyli strach przed napromieniowaniem. Co ciekawe: dentysta również może odczuwać lęk związany z farmaceutykami – konkretnie przed przepisywaniem leków uśmierzających silny ból, opartych głównie na opioidach. To opiofobia – lęk przed uzależnieniem się pacjenta od leków opioidowych.
  • Fobofobia – strach przed własnymi fobiami. Lęk przed strachem, którego doświadcza się w związku z np. dentofobią czy hemofobią, to lęk „na zapas”, który może działać jak samospełniające się złe proroctwo i skutecznie przywołać u pacjenta atak paniki na myśl o leczeniu zębów czy widoku krwi.
  • Panofobia – lęk przed wszystkim. Pacjent, który boi się leczenia, leków i diagnostyki to pacjent ekstremalnie trudny.
  • Fotoaugliofobia, lęk pacjenta przed ostrym światłem. Może zakłócić przebieg leczenia stomatologicznego, jeśli pojawi się w odpowiedzi na jasny snop światła z lampy oświetlającej stomatologowi pole zabiegowe.
  • Hafefobia, haftefobia to strach przed byciem dotykanym. Ponieważ nie da się uniknąć dotyku podczas badania i leczenia stomatologicznego, fobia ta może poważnie utrudnić walkę z chorobami jamy ustnej.
  • Halitofobia – strach przed cuchnącym oddechem. Fobia ta mogłaby być utrudnieniem w leczeniu stomatologicznym w sytuacji, kiedy pacjent nie chce wyrzucić z ust odświeżającej oddech gumy do żucia. Ale też fobia ta może doprowadzić zęby do ruiny – jeśli dotknięty nią pacjent będzie nieustannie odświeżać oddech słodkimi cukierkami miętowymi czy eukaliptusowymi. Może też poskutkować pogorszeniem kondycji śluzówki jamy ustnej lub nawet kserostomią (suchością w jamie ustnej), kiedy pacjent będzie permanentnie stosował odświeżajcie oddech płyny do płukania jamy ustnej zawierające w składzie alkohol.
  • Konterfobia (chęć doznawania sytuacji wywołujących lęk)– to przykład fobii, w której pacjent przychodzi do dentysty tylko po to, aby się bać. Ów wyczekany/sprowokowany lęk może bardzo silnie nakręcić spiralę strachu i skutecznie utrudnić leczenie, diagnostykę czy komunikację z personelem gabinetu.
  • Toksofobia – strach przed zatruciem się, lęk przed toksynami.

Więcej

Ile ten ząb ma kanałów a ile korzeni?
25 czerwca 2019 --- Drukuj

Kanały korzeniowe i korzenie zębowe – kompendium wiedzy

Korzeń zębowy i kanał zębowy nie są pojęciami tożsamymi. Przygotowaliśmy treściwe kompendium wiedzy na temat tych elementów budowy zębów. Dzięki temu opracowaniu stanie się jasne, dlaczego Kowalski płaci za leczenie kanałowe mniej niż Iksiński, choć terapii endodontycznej u każdego z nich poddawany jest ząb o tym samym numerze w systemie oznaczania uzębienia u człowieka.

Anatomia zęba jest skomplikowana. To dlatego właśnie koszt leczenia endodontycznego dotyczący tego samego typu zęba u dwóch osób może być różny – gdyż liczba korzeni i kanałów korzeniowych dla danego typu zęba nie jest stała, przebieg kanałów korzeniowych oraz ich długości nie są identyczne, a ponadto na przebieg leczenia mogą mieć wpływ nieprawidłowości w budowie, liczbie czy uformowaniu korzenia zębowego lub kanału korzeniowego.

Ząb zbudowany jest z trzech głównych elementów: korony, która wystaje ponad dziąsło, korzenia zagłębionego w przyzębiu i szyjki łączącej koronę z korzeniem. We wnętrzu korzenia zlokalizowany jest kanał korzenia zęba (kanał korzeniowy) – w zależności od typu zęba jeden lub więcej. Z kolei wnętrze kanału korzeniowego wypełnione jest miazgą.

budowa zęba

Liczba korzeni zębowych jest charakterystyczna dla danego typu zęba, ale liczba kanałów zębowych jest już uznawana za cechę osobniczą i zależną od konkretnego zęba w szczęce lub w żuchwie. Przykładowo: pierwszy trzonowiec w szczęce Kowalskiego może mieć 4 kanały główne (co jest najbardziej typową sytuacją dla tego typu zęba), natomiast u jego sąsiada Iksińskiego w tym samym zębie (też w szczęce) będzie aż 5 kanałów (co akurat w przypadku trzonowców pierwszych szczęki jest rzadkością, ale się zdarza). Z kolei Nowak będzie miał jedynie 3 kanały główne w trzonowcu, ale liczba kanałów bocznych będzie spora, a delta korzeniowa –  rozbudowana i skomplikowana. U każdej z wymienionych osób kanały korzeniowe w zębie będą miały inny przebieg i zakrzywienie.

Przyjrzyjmy się czynnikom dotyczącym korzeni i kanałów zębowych, które mają wpływ na przebieg i koszt leczenia kanałowego.

Korzenie, kanały zębowe, delta zębowa – definicje

Korzeń to część zęba zakończona w szczytowej części otworem wierzchołkowym, która tkwi w zębodole i jest zagłębiona w tkankach przyzębia, a z wystającą ponad dziąsło koroną łączy się poprzez szyjkę zęba. Korzeń pokryty jest cementem korzeniowym, do którego wnikają włókna ozębnej, która utrzymuje korzeń (a przez to i ząb) w zębodole. Ozębna jest tkanką wchodzącą w skład aparatu zawieszeniowego zęba (parodontu).

Kanał korzeniowy jest elementem strukturalnym w korzeniu zęba, poprzez który pomiędzy jamą zęba znajdującą się w jego koronie a otworem wierzchołkowym korzenia biegną włókna nerwowe, naczynia krwionośne i limfatyczne tworzące miazgę zębową.

Kanały mogą mieć wspólne lub osobne ujścia w korzeniu zębowym. Wyróżnia się:

  • kanały główne;
  • kanały boczne, które odchodzą od kanałów głównych;
  • kanały dodatkowe;
  • pseudokanały – kanały, które po oddzieleniu się od kanału głównego biegną jakiś czas samodzielnie, a następnie ponownie włączają się do kanału głównego.

Delta korzeniowa – to odgałęzienia boczne od głównych kanałów zębowych, które tworzą się w okolicy, gdzie kanał zębowy uchodzi do  otworu wierzchołkowego zęba.

Zęby mogą różnić się:

  • liczbą korzeni i czasem ich formowania;
  • liczbą kanałów, ich długością i przebiegiem;
  • liczbą otworów wierzchołkowych.

Najczęściej po jednym korzeniu mają siekacze centralny i boczny, kły, przedtrzonowce pierwsze i drugie. Zębami wielokorzeniowymi najczęściej są trzonowce drugie.

W trzonowcach pierwszych i drugich wyróżnia się kanały:

  • w szczęce: policzkowy przyśrodkowy, policzkowy odśrodkowy i podniebienny;
  • w żuchwie: przyśrodkowe i odśrodkowy.

Żuchwa – najważniejsze różnice pomiędzy różnymi typami zębów

  • Siekacz centralny – zazwyczaj ma jeden korzeń, choć sporadycznie mogą pojawić się dwa. Zazwyczaj ma też jeden kanał zakończony jednym otworem wierzchołkowym, a kiedy ma dwa kanały, wówczas częściej są one zakończone jednym otworem wierzchołkowym niż dwoma.
  • Siekacz boczny – podobnie jak siekacz centralny również najczęściej ma jeden korzeń, choć może sporadycznie mieć dwa. I najczęściej ma też jeden kanał z jednym otworem wierzchołkowym. Jeśli ma dwa kanały, to prawie dwukrotnie częściej zakończone są one dwoma otworami niż jednym. Siekacze boczne w porównaniu do siekaczy centralnych częściej mają dwa kanały zakończone dwoma otworami a nie jednym.
  • Kieł – zdecydowana większość egzemplarzy ma tylko jeden korzeń, a dwa korzenie ma zaledwie 2% zębów tego typu. Najczęściej kieł też ma jeden kanał zakończony jednym otworem, choć bardzo rzadko trafiają się egzemplarze mające dwa kanały zakończone dwoma otworami.
  • Przedtrzonowiec pierwszy – zazwyczaj ma tylko jeden korzeń. Dwa korzenie występują sporadycznie. Najczęściej też ma jeden kanał z jednym otworem. Jeśli ma dwa kanały, to częściej uchodzą one dwoma otworami niż jednym. W znikomej liczbie przypadków mogą w tym typie zęba pojawić się trzy kanały.
  • Przedtrzonowiec drugi – zazwyczaj ma jeden korzeń, sporadycznie dwa, i najczęściej jeden kanał zakończony jednym otworem. Rzadziej niż przedtrzonowiec pierwszy może mieć dwa kanały zakończone dwoma otworami. Podobnie jak przy trzonowcu pierwszym, tutaj również tylko sporadycznie pojawiają się zęby z trzema kanałami.
  • Trzonowiec pierwszy – zdecydowanie najczęściej ma zaledwie jeden korzeń. W dwa korzenie może być zaopatrzone jedyne niecałe 2% przypadków. Najczęściej ten typ zębów ma trzy kanały zębowe. Nieco rzadziej trafiają się egzemplarze z czterema kanałami a najrzadziej trzonowiec pierwszy dwukanałowy.
  • Trzonowiec drugi – w przeciwieństwie do wszystkich poprzednich typów zębów najczęściej występuje w wariancie dwukorzeniowym. Najrzadziej (bo zaledwie 1 egzemplarz na 100) trafiają się zęby tego typu w wariancie trzykorzeniowym.

Więcej

Dlaczego w gabinetach na NFZ czuję się jak intruz?
15 czerwca 2019 --- Drukuj

Przychodzi pacjent do lekarza i czuje się w gabinecie, jak persona non grata albo uprzykrzony petent, który tylko generuje problemy, masę papierkowej roboty i na dodatek wymaga, aby go leczyć. To nie jest ponury żart. To rzeczywistość wielu pacjentów korzystających z leczenia na NFZ.

Bywa, że odczucie bycia intruzem w niektórych przypadkach zaczyna się nawet wcześniej, bo już w rejestracji albo podczas telefonicznej rozmowy, kiedy chorzy lub ich bliscy zwracają się z pytaniem o terminy wizyt u specjalistów przyjmujących w ramach ubezpieczenia NFZ. A nie daj losie, jeśli trzeba jechać na nocny dyżur do szpitala, a tym bardziej na SOR. Tam do wyboru chory ma zazwyczaj albo długie oczekiwanie w zatłoczonej poczekalni, albo – co też się zdarza – niewiele krótszy czas oczekiwania na reakcję (ponoć) dyżurującego personelu medycznego, który nawet czasem nie próbuje ukryć rozdrażnienia z powodu… pobudki w środku nocy.

Wszędzie pośpiech, natłok biurokracji i brzmiące niczym mantra „Najbliższy termin na NFZ przypada…” – tu często chorzy otrzymują informację o dacie tak odległej, że niektórzy zastanawiają się, czy jej dożyją. Do tego permanentny brak czasu na to, co najważniejsze, czyli na rzeczywiste zainteresowanie się pacjentem i jego kłopotami zdrowotnymi, porządne zbadanie, przeanalizowanie objawów przed postawieniem diagnozy i autentyczne zaangażowanie w leczenie i monitorowanie stanu zdrowia pacjenta.

Pacjenci chcą skierowania na badania lub do specjalistów, chcą być wysłuchani, leczeni i rehabilitowani… Kto jednak ma czas na zajmowanie się tak roszczeniową postawą, kiedy gonią terminy, straszą kontrole z NFZ i widmo obcięcia lub odebrania kontraktu?

Zastanówmy się jednak, czy brak czasu i środków na leczenie z powodu skąpo wydzielanych kontraktów przez NFZ mogą być usprawiedliwieniem dla wypaczenia misji i roli lekarza oraz serwowania pacjentowi nie czasu, zaangażowania i leku na jego problemy zdrowotne, ale gorzkiej pigułki w postaci zirytowania i zajmowania się wypełnianiem kolejnych dokumentów zamiast poświęcenia uwagi człowiekowi i jego zdrowotnym problemom. Więcej

Implantologia nawigowana komputerowo – szablony chirurgiczne
13 grudnia 2018 --- Drukuj

Prosty sposób na skuteczną i małoinwazyjną implantację, czyli szablony chirurgiczne w technice bezpłatowej 

Szablony chirurgiczne do implantacji to nowoczesne instrumenty wykonane z żywicy polimerowej biozgodnej z tkankami jamy ustnej. Wspomagają one pracę stomatologa podczas osadzania wszczepu w szczęce lub żuchwie i umożliwiają wykonanie zabiegu implantacji ściśle według wcześniej wytyczonego planu i w sposób małoinwazyjny.

Oczywiście nadal diagnostyka, doświadczenie i oko stomatologa pozostają niezbędnymi elementami zabiegu implantacji, dzięki którym prawdopodobieństwo odtworzenia funkcjonalności narządu żucia i estetyki uśmiechu jest bardzo wysokie. Jednak dzięki indywidualnym szablonom chirurgicznym korzyści jest więcej.

Zalety szablonów chirurgicznych stosowanych w implantologii

Dzięki zastosowaniu polimerowych szablonów:

  • implant jest osadzony zgodnie z anatomią kości konkretnego pacjenta oraz zgodnie z planem protetycznym – w ten sposób unika się sytuacji, kiedy dopiero podczas wszczepiania implantu w tkanki podejmowane są ważne decyzje odnośnie tego, pod jakim kątem i jak głęboko należy wykonać nawiert w tkance;
  • nie ma konieczności rozcinania dziąsła w celu uzyskania dostępu do pola operacyjnego – stomatolog wykonuje jedynie przezdziąsłowy nawiert, przez co zabieg staje się minimalnie inwazyjny;
  • wykonanie nawiertu prowadzone jest zgodnie z wyznaczonym wcześniej kątem i na precyzyjnie ustaloną głębokość – szablon chirurgiczny działa bowiem jak „prowadnica”, dzięki której wiertło wprowadzane jest w tkankę dokładnie tak, jak zostało to wyznaczone na podstawie zdjęć, modeli i symulacji 3D; takie postępowanie przynosi ogromną korzyść, gdyż oszczędza kość;
  • pacjent odzyskuje piękny uśmiech już podczas jednego zabiegu, gdyż możliwe jest natychmiastowe osadzenie korony protetycznej na wszczepie;
  • korona protetyczna osadzona jest w sposób zapewniający właściwe warunki zgryzowe i okluzję, dzięki czemu implant nie tylko sprzyja prawidłowej pracy układu stomatognatycznego, ale również nie generuje sił, które mogłyby doprowadzić do jego wykoślawienia lub złamania.

Szablony chirurgiczne – jak to działa w praktyce?

Szablony chirurgiczne to akcesoria indywidualne – tworzone są dla konkretnego pacjenta w oparciu o wycisk i skan obrazujące aktualne warunki, jakie panują w jamie ustnej. Indywidualizacja szablonów jest konieczna, gdyż każdy człowiek jest inny. Ponieważ z czasem warunki w jamie ustnej mogą ulegać zmianom spowodowanym m.in. zjawiskami fizjologicznymi, nawykami czy czynnikami środowiskowymi, nie da się do bieżącej sytuacji zastosować szablonu, który był wykonany np. kilka lat wcześniej. Więcej

Zamów bloczki skierowań
16 października 2018 --- Drukuj

Dla współpracujących placówek medycznym umożliwiamy wysyłkę darmowych bloczków do skierowania pacjenta na badanie RTG/CBCT w naszej placówce.

Zamów bloczki skierowań:

Zapowiedź wyników badania – czego oczekują pacjenci i co dentyści wiedzą o pacjentach
15 października 2018 --- Drukuj

Dentysto, czy wiesz, czego naprawdę chcą pacjenci i co sądzą oni o stomatologach?

My już wiemy, co dla pacjentów jest ważne.

Zdobądź i Ty tę wiedzę.

Ankieta „Co pacjenci sądzą o dentystach i jak (nie)wiele na ten temat wiedzą stomatolodzy” przygotowana przez portal Dentysta.eu to jedyne chyba w naszym kraju (a może i na świecie?…) badanie, w którym na identyczne, nieraz bardzo szczegółowe pytania odpowiadali zarówno pacjenci, jak i stomatolodzy. Pytania tworzą dwie sekcje: jedna dotyczy cech dentysty, druga – właściwości gabinetu.

Wszystkich respondentów pytaliśmy o to, co (i w jakim stopniu) jest ważne lub nieważne w odniesieniu do dentysty i personelu w gabinecie oraz gabinetu stomatologicznego.

Dzięki temu, że zarówno leczący, jak i leczeni odpowiadali na dokładnie takie same pytania, otrzymaliśmy wiele cennych informacji:

  • na temat priorytetów w procesie leczenia, wyglądzie i wyposażeniu gabinetu stomatologicznego oraz w osobie/sposobie bycia samego dentysty i jego asysty – wszystko okiem pacjenta lub stomatologa;
  • odnośnie najważniejszych cech stomatologa lub gabinetu dentystycznego, które mają wpływ na wybory pacjentów;
  • dotyczących różnic między tym, co stomatologom się wydaje, a tym, co naprawdę sądzą pacjenci o stomatologach i co jest dla nich ważne przy wyborze dentysty/gabinetu.

 

Wyniki zaskakują i dają do myślenia, gdyż okazuje się, że choć przemyślenia stomatologów są w pewnej części zbieżne z tym, co o dentystach sądzą pacjenci, to już w innych obszarach (często o kluczowym znaczeniu podczas podejmowania przez pacjenta decyzji o wyborze stomatologa lub gabinetu) lekarze dentyści mało wiedzą na temat tego, co naprawdę jest ważne dla pacjentów. Co najciekawsze: największe różnice w odpowiedziach nie pojawiają się bynajmniej tylko w części dotyczącej cen za usługi stomatologiczne, ale w odniesieniu do kompetencji, delikatności w przeprowadzeniu zabiegu, empatii, umiejętności słuchania, uprzejmości personelu w gabinecie oraz w odniesieniu do cech, które bezpośrednio wpływają na ułatwienie pacjentom korzystania z usług gabinetu. Dzięki zestawieniom wiemy, że dla pacjentów liczy się bardziej wymiar praktyczny, podczas gdy dentyści sądzą, że raczej najważniejsza jest tzw. otoczka, czyli cechy, które tworzą dobre wrażenie.

Czy wynika z tego, że dentyści są niepraktyczni, oderwani od rzeczywistości i kompletnie nie wiedzą, na czym zależy pacjentom? Cóż, wyniki ankiety wskazują, że stomatologów cechuje tu raczej pewna nonszalancja. Gdyby się jej wyzbyli, mieliby duże szanse na trafienie w sedno oczekiwań pacjentów.

Mogą to osiągnąć, korzystając z wyników najnowszej ankiety przygotowanej przez Dentysta.eu – bo precyzyjnie wskazują one na obszary, w których dentyści powinni zmienić myślenie.

 

Z wyników skorzystać może każdy stomatolog – do doskonalenia swojej własnej fachowości, oraz do lepszego dopasowania oferty gabinetu pod rzeczywiste potrzeby pacjentów.

Zachęcamy do zapoznania się z odpowiedziami pacjentów i do weryfikacji własnych poglądów na temat tego, co dla pacjentów jest ważne. To wiedza bezcenna, którą można łatwo wykorzystać do wdrażania zmian na lepsze w gabinecie. Bo trzeba pamiętać, że na konkurencyjnym rynku to pacjent decyduje, gdzie zostawi pieniądze za leczenie.

Jak bardzo różne, lub jak zbieżne mogą być poglądy pacjentów i dentystów, prezentuje poniższe opracowanie graficzne. To tylko jeden z wielu wykresów obrazujących niezwykle interesujące wyniki naszego badania. Pełne opracowanie wyników ankiety zawiera znacznie większą liczbę wykresów i zestawień, które prezentują szczegóły wyborów różnych grup respondentów. Więcej

Tomografia CBCT – najnowsza jakość zdjęć 3D RTG w stomatologii
27 września 2018 --- Drukuj

W gabinecie Dentysta.eu zaczyna się nowa era diagnostyki obrazowej: pacjenci będą mogli skorzystać z najnowocześniejszego rozwiązania 3D, jakim jest tomografia stomatologiczna CBCT. Uzyskane dzięki niej obrazy dostarczają większej ilości informacji, niż wszystkie dotychczas znane techniki obrazowania razem wzięte.

Jeśli dentysta podczas oglądania zdjęć RTG tradycyjnych lub radiograficznych nie zauważył np. resorpcji korzenia zębowego, rozpoczynającego się stanu zapalnego w tkankach przyzębia lub tkwiącego w kanale zębowym fragmentu ułamanego narzędzia endodontycznego, dzięki badaniu CBCT już tego nie przeoczy.

Tomografia CBCT (z ang. Cone Beam Computed Tomography), znana też jako tomografia wolumetryczna lub stożkowa, to rozwiązanie, które od kilku lat rewolucjonizuje światową stomatologię – tu nic się nie ukryje, gdyż dzięki temu krótkiemu badaniu dentysta uzyskuje obrazy badanego obszaru, na których bardzo dokładnie widać szczegóły anatomicznej budowy o wielkości zaledwie 75 mikrometrów. To na chwilę obecną jedyne dostępne na świecie rozwiązanie do diagnostyki stomatologicznej, poprzez które można uzyskać jednocześnie obrazy struktur kostnych i tkanek miękkich.

Jak działa tomografia zębów CBCT i jak przebiega badanie?

CBCT to tomografia stożkowa, zatem wiązka promieni X (promieni Roentgena) emitowana przez urządzenie przyjmuje – zgodnie z nazwą – kształt stożka. Pacjent podczas badania może stać lub siedzieć (także na wózku inwalidzkim), a wokół jego głowy w zakresie 360º porusza się specjalny moduł z elementem emitującym promienie X. W trakcie badania wykonywane są liczne skany – zdjęcia RTG, które trafiają do pamięci urządzenia i przesyłane są na komputer. Ponieważ skanów jest dużo i wykonywane są z różnych pozycji, w ostatecznym obrazie uzyskuje się głębię i wyraźny, trójwymiarowy obraz badanego obszaru. Stomatolog poddaje skany obróbce i wyłuszcza z nich interesujące go informacje o stanie zdrowia badanego obszaru jamy ustnej.

Zalety tomografii CBCT

  • Badanie trwa bardzo krótko, bo zaledwie 10-20 sekund. Jest to jednak wystarczająco długi czas na to, aby uzyskać liczne skany badanego obszaru.
  • Dzięki uzyskanym skanom badany obszar można oglądać w trzech płaszczyznach jednocześnie. Możliwe jest też otrzymanie przekrojów badanego obszaru wzdłuż wybranych płaszczyzn, co dostarcza dodatkowych szczegółów na temat badanego obszaru.
  • Krótki czas naświetlania to duży komfort dla pacjenta oraz zdecydowanie mniejsze ryzyko, że podczas badania dojdzie do poruszenia ciała, co mogłoby pogorszyć jakość skanowania.
  • Bardzo mała dawka promieniowania – przeciętnie jest to ok. 10-krotnie mniej niż przy tradycyjnym badaniu tomografem komputerowym i przy wykonywaniu zwykłych, „płaskich” zdjęć RTG (dla porównania większą dawkę promieniowania otrzymujemy odbywając kilkugodzinny lot samolotem).
  • Natychmiastowy wgląd w szczegóły budowy anatomicznej głowy pacjenta – dzięki temu dentysta od razu po wykonaniu badania może wdrożyć odpowiednie działania lecznicze.
  • Bardzo wysokie wykrywanie zmian chorobowych w tkankach. Szwedzcy naukowcy oszacowali, że częstość wykrywania zmian w tkankach okołowierzhołkowych dla zdjęć RTG pantomograficznych wynosi zaledwie 17,6%, 35,3% dla zdjęć punktowych okołowierzchołkowych i aż 63,3% dla tomografii CBCT[1].
  • Większe bezpieczeństwo zabiegów, gdyż stomatolog ma możliwość wykonania bardzo dokładnych pomiarów struktur znajdujących się w badanym obszarze.
  • Tomografia stożkowa wykonana po przeprowadzonym leczeniu lub jako monitoring umożliwia precyzyjne określenie postępu leczenia, procesów gojenia się tkanek. Może służyć także jako narzędzie wspomagające profilaktykę – kiedy podczas analizy skanów uzyskanych w badaniu przesiewowym dentysta zauważy niepokojące zmiany w obrębie tkanek zęba lub przyzębia.

Więcej

Czy
wiesz, że...
  • Według niedawnego sondażu amerykańskiej Akademii Stomatologii kosmetycznej, 92% Amerykanów uważa, że atrakcyjny uśmiech jest ważnym atutem życia społecznego.
  • 32% Amerykanów podaje nieświeży oddech jako najgorszą cechę współpracownika.
  • 50% osób podczas spotkania w pierwszej kolejności zwraca uwagę na uśmiech drugiej osoby.

lipiec, 2019

(+) Dodaj wydarzenie  

06lip(lip 6)10:0007(lip 7)18:00Ortodoncja cz. I wprowadzenie do ortodoncji i leczenia ortodontycznego10:00 - 18:00 (7)

08lip(lip 8)10:0009(lip 9)18:00Ortodoncja cz. II Planowanie leczenia i diagnostyka10:00 - 18:00 (9)

12lip10:0018:00Medycyna regeneracyjna - zastosowanie osocza bogatopłytkowego (prp) i fibryny bogatopłytkowej (prf) w zabiegach estetycznych i dermatologii estetycznej10:00 - 18:00 Klinika Lekarska MyMed, ul. Wolność 2, Warszawa

26lip(lip 26)10:0028(lip 28)18:00Kompendium ENDODONTYCZNE Kompendium endodontyczne połączone z praktycznym wykorzystaniem leczenia mikroskopowego – szkolenie połączone z ćwiczeniami na modelach10:00 - 18:00 (28)

FAQ
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>
X
X