Witam!
Serdecznie zapraszam do zakupu innowacyjnego urządzenia laserowego najwyższej klasy.
Wszechstronne zastosowania!!!!
Laser stwarzający nowe możliwości dla praktyki stomatologicznej. Dzięki wykorzystaniu zaledwie jednego urządzenia – FONALaser, można przeprowadzać szereg zabiegów w zakresie chirurgii tkanek miękkich, periodontologii, endodoncji, eliminacji drobnoustrojów, leczenia bólu i wybielania. Leczenie laserowe jest przede wszystkim mniej bolesne, zdrowienie pacjenta przebiega szybciej, a ogólne wyniki leczenia są lepsze w porównaniu z konwencjonalnymi procedurami.
W zestawie znajdują się:
– 1 x jednostka sterująca FonaLaser wraz z prostnicą ze zintegrowanym wyłącznikiem sterowanym palcem;
– 1 x zestaw włókien, 200µm oraz 320µm;
– obcinak włókien;
– końcówki jednorazowego użytku wraz z 1 x kątnicą;
– 2 x gogle chroniące przed wiązką laserową dla operatora i asystenta;
– 1 x gogle chroniące przed wiązką laserową dla pacjenta;
– 1 x zasilacz impulsowy;
– 1 x instrukcja w języku polskim.
Witam!
Serdecznie zapraszam do zakupu innowacyjnego urządzenia laserowego najwyższej klasy.
Wszechstronne zastosowania!!!!
Laser stwarzający nowe możliwości dla praktyki stomatologicznej. Dzięki wykorzystaniu zaledwie jednego urządzenia – FONALaser, można przeprowadzać szereg zabiegów w zakresie chirurgii tkanek miękkich, periodontologii, endodoncji, eliminacji drobnoustrojów, leczenia bólu i wybielania. Leczenie laserowe jest przede wszystkim mniej bolesne, zdrowienie pacjenta przebiega szybciej, a ogólne wyniki leczenia są lepsze w porównaniu z konwencjonalnymi procedurami.
W zestawie znajdują się:
– 1 x jednostka sterująca FonaLaser wraz z prostnicą ze zintegrowanym wyłącznikiem sterowanym palcem;
– 1 x zestaw włókien, 200µm oraz 320µm;
– obcinak włókien;
– końcówki jednorazowego użytku wraz z 1 x kątnicą;
– 2 x gogle chroniące przed wiązką laserową dla operatora i asystenta;
– 1 x gogle chroniące przed wiązką laserową dla pacjenta;
– 1 x zasilacz impulsowy;
– 1 x instrukcja w języku polskim.
Statystyki dotyczące stanu zdrowia jamy ustnej dzieci są alarmujące: z badania Monitoring Stanu Zdrowia Jamy Ustnej z 2015 r. finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że co drugi 3-latek w Polsce ma zęby z próchnicą. Czasem na tyle zaawansowaną, że u tak małego dziecka należy rozważyć ekstrakcję chorego zęba. To niedobrze, ponieważ zęby mleczne mają służyć do momentu fizjologicznej ich utraty, która związana jest z wyrzynaniem się zębów stałych. Te zaczynają wyłaniać się z dziąseł dopiero około 6. r. ż. Zakładając, że ekstrakcja zęba mlecznego nastąpiłaby w 3. r. ż. dziecka, do wyrośnięcia zęba stałego pozostają minimum 3 lata. To wystarczająco długi czas, aby przy niezastosowaniu leczenia protetycznego, dzieci, którym wcześnie usunięto chore mleczaki, zaczęły odczuwać pierwsze konsekwencje niewypełnienia luki po utraconym zębie.
Czy to oznacza, że zębów mlecznych nie należy zbyt szybko usuwać? Nic podobnego. Każdorazowo trzeba wykonać staranny bilans potencjalnych zysków i strat wynikających z wyboru ekstrakcji lub pozostawienia mleczaka w jamie ustnej. Bezwzględnym priorytetem powinno być jednak zdrowie zębów stałych i zdrowie ogólne. Jeśli więc ortodonta zaleci utrzymanie zęba mlecznego w szczęce najdłużej jak się da, natomiast dentysta orzeknie, że ten sam ząb należy usunąć, bo toczy go zgorzel i nie nadaje się on do leczenia zachowawczego, należy kierować się tutaj wskazaniami stomatologa i zdrowie dziecka przedłożyć nad estetykę uśmiechu. Jednocześnie nie należy rezygnować ze starań, aby dziecko piękny uśmiech jednak miało – co w praktyce oznacza, że po ekstrakcji mleczaka należy wypełnić powstałą po zębie lukę utrzymywaczem przestrzeni (tzw. protezką dziecięcą). Proteza powinna zabezpieczać przestrzeń w tym obszarze do czasu wyrośnięcia zęba stałego.
Jakie są wskazania do usunięcia zębów mlecznych?
Dlaczego należy usuwać zęby mleczne ze zgorzelą?
Zgorzel miazgi jest jedną z form martwicy zębów. Przeprowadzają ją bakterie beztlenowe. Jest niebezpieczna dla zdrowia dziecka, ponieważ: Więcej
Wśród rozmaitych produktów do higieny jamy ustnej, których bez liku znajduje się na rynku, są i takie, na których opakowaniach znaleźć można napis, że są wolne od parabenów, SLS, alkoholu, sztucznych barwników, a nawet od fluoru. Z raportów sprzedażowych wynika, że klienci coraz częściej sięgają po takie właśnie produkty, przekonani, że nabywają preparat mniej szkodliwy dla zdrowia niż inne. Czy naprawdę?
Przyjrzyjmy się bliżej każdemu ze składników, który znalazł się na cenzurowanym u konsumentów.
To estry kwasu 4-hydroksybenzoesowego (PHBA). Ze względu na swoje działanie grzybostatyczne przeciw drożdżom i pleśniom (a więc gatunkom, które wpływają na psucie się produktów zawierających składniki organiczne) stosowane są jako konserwanty. Ich aktywność przeciwbakteryjna jest niewielka, ale cenione są za łagodność, z jaką wpływają na organizm ludzki. Normy unijne przewidują, że nie może być ich w produkcie więcej niż 0,4 proc. Parabenów jest wiele – różnią się grupą funkcyjną i właściwościami. Jest więc methylparaben, ethylparaben, propylparaben i inne.
Krucjata przeciw parabenom rozpoczęła się w 2004 roku po publikacji pracy naukowej, której autorka, prof. Philippa Darbre, wykazała, że w tkance nowotworu piersi odnotowano większe stężenie tych związków niż w innych tkankach. Wprawdzie inni autorzy w kolejnych pracach nie wykazali związku między parabenami a nowotworami, ale zła sława przylgnęła do tych związków na tyle skutecznie, że obecnie napis na etykiecie produktu zawierający zwrot „paraben free” jest przepustką do kieszeni i portfeli wielu klientów.
Parabenom na razie nie udowodniono kancerogennego charakteru, ale nadal są podejrzewane o działanie zakłócające metabolizm estrogenów w organizmie, negatywny wpływ na produkcję plemników i powodowanie alergii. Prace naukowe nie potwierdzają jednoznacznie żadnego z tych działań niepożądanych, a w odniesieniu do negatywnego wpływu parabenów na płodność męską, istnieją już naukowe dowody na brak takiego związku. Jedynie alergie spowodowane przez parabeny okazują się prawdą udokumentowaną pracami naukowymi. Są to jednak przypadki sporadyczne. Wynika więc z tego, że parabenów nie należy się panicznie bać – owszem, unikać warto, bo to zawsze jednak kolejny element chemiczny w produkcie, ale też, jeśli to możliwe, nie popadać w skrajność i mieć świadomość, że owo „paraben free” oznacza, iż produkt będzie konserwowany innym dodatkiem – zazwyczaj znacznie mniej łagodnym dla organizmu.
To chemiczne dodatki do produktów do higieny jamy ustnej, działające jako detergenty: ich zadaniem jest zmiękczyć wodę i ułatwić pienienie się preparatów kosmetycznych i higienicznych. To dzięki nim pasty do zębów i płukanki do jamy ustnej ulegają spienieniu, przez co można stosować tych produktów naprawdę mało, aby ich działanie było skuteczne. Ważną właściwością tych związków jest także odtłuszczanie. Ma to swoje niewątpliwe plusy, ale też i minusy – ponieważ odtłuszczona powierzchnia warstwy ochronnej ciała zostaje pozbawiona skutecznej ochrony przed zanieczyszczeniami i brudy, które przed zastosowaniem SLS pozostawałyby na powierzchni, teraz wnikają głęboko w skórę twarzy i śluzówkę jamy ustnej. Na etykietach widnieją jako np. sodium lauryl sulfate, sodium laureth sulfate. Jeżeli takie składniki znajdą się w składzie deklarowanym, będzie to oznaczać, że produkt będzie wprawdzie dobrze się pienił, ale użytkownik będzie się zastanawiał, czy SLS wywołują raka czy nie – ponieważ składniki te podejrzewa się o inicjowanie procesu nowotworzenia. Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie na razie nie ma, ponieważ w żadnej z prac naukowych nie wykazano ze 100-proc. pewnością, że SLS-y rzeczywiście mają wpływ na rozwój nowotworu. Z uwagi na ich potencjalnie onkogenny wpływ na komórki oraz usuwanie tłuszczowej bariery ochronnej ze skóry, ze stosowaniem SLS-ów nie należy przesadzać.
Co rusz pojawiają się kampanie dotyczące szkodliwego wpływu fluoru na zęby dziecka. Przytacza się tu argumenty o osłabieniu szkliwa i nasileniu próchnicy, Tymczasem negatywny wpływ fluoru na tkanki jamy ustnej ma miejsce w czasie jego nadmiernej podaży. Wówczas powstaje fluoroza, a zęby – zamiast się wzmocnić – wskutek miejscowego zaburzenia struktury szkliwa pokrywają się białymi plamami, stając się w tych obszarach niezwykle kruche. Przeciwnicy stosowania fluoru przytaczają również argument o możliwości zatrucia ogólnoustrojowego tym pierwiastkiem, wzrost ryzyka wystąpienia nowotworów, problemy z tarczycą, a nawet oddziaływanie na psychikę i układ nerwowy – zwiększenie uległości na sugestie oraz podatności na manipulacje (stąd zwiększenie dawki fluoru w wodzie pitnej podczas II wojny światowej). Taka możliwość, faktycznie, istnieje. Jednak aby do tego doszło, produkty do higieny jamy ustnej należałoby pić jak herbatę lub traktować jak przekąskę a nie jak preparaty, których wystarczy zastosować tylko tyle, ile zaleca producent. Z drugiej strony: produkty do higieny jamy ustnej bez fluoru wcale nie muszą być gorsze od odpowiedników nasyconych tym pierwiastkiem. Warunkiem ich skuteczności jest systematyczność stosowania i staranność oczyszczania zębów z nalotu. Więcej
Na pierwszy rzut oka kwoty widniejące w polskich i brytyjskich cennikach usług stomatologicznych wyglądają dość podobnie. Wrażenie podobieństwa pryska jednak natychmiast, kiedy wzrok osoby studiującej cennik natrafia na symbol waluty rozliczeniowej. Charakterystyczny znaczek brytyjskiego funta umieszczony przy każdej kwocie nie pozostawia złudzeń: leczenie zębów w Wielkiej Brytanii jest ok. 5-krotnie droższe niż w Polsce. To m.in. dlatego pacjenci zza granicy chętnie korzystają z usług polskich stomatologów, np. w Dentysta.eu.
Do rozliczenia za wykonane zabiegi w brytyjskich gabinetach trzeba jeszcze dołożyć 30 funtów za wystawienie recepty lub skierowania. W naszym kraju zazwyczaj jest to wliczone w cenę wizyty. Różnica w kosztach leczenia odczuwalna jest zatem bardzo mocno – i to również przez brytyjskich pacjentów. Dlatego, chcąc zaoszczędzić, wielu z nich decyduje się na przyjazd do Polski. Polski dentysta, w leczeniu prywatnym, zapewnia w standardzie światową jakość leczenia i najnowocześniejsze materiały; oraz ceny, które zapewnią przyjemną lekkość na sercu a nie w portfelu.
Oto kilka przykładowych kwot za usługi z cenników brytyjskich dentystów i Dentysta.eu (przelicznik cen wg kursu PKO BP z dn. 06.07.2017 r.: 1£=4,83 PLN; ceny zaokrąglone do całych złotych):
|
Nazwa usługi |
Dentysta w UK |
Dentysta.eu |
Oszczędność |
|
Ekstrakcja zęba |
65-350 £ (314-1690 PLN) |
100-ok.300 PLN |
Ponad 1390 PLN |
|
Leczenie kanałowe |
150-600 £ (725-2900 PLN) |
300-800 PLN |
Ponad 2100 PLN |
|
Wypełnienie białe (w tym wkłady inlay/onlay) |
60-500 £ (290-2415 PLN) |
50-800 PLN |
Ponad 1615 PLN |
|
Scaling, piaskowanie |
60-100 £ (290-483 PLN) |
120-250 PLN |
Ponad 233 PLN |
|
Implanty (wszczepienie+ korona) |
Od 1800 £ (od 8694 PLN) |
4500-5000 PLN |
Ponad 3694 PLN |
Dentysta.eu – jakość i komfort wliczone w cenę
Z uwagi na to, że goście zagraniczni dużą wagę przywiązują nie tylko do standardu leczenia, ale także do komfortu pobytu, Dentysta.eu zapewnia kompleksową obsługę obcokrajowców chcących podczas pobytu w Polsce przede wszystkim przywrócić zdrowie i urodę własnemu uśmiechowi, ale nastawionych również na przyjemne i pożyteczne spędzenie czasu wolnego. Aby poprawić nasze kompetencje przy złożonych zabiegach, których nie można wykonać jednoczasowo lub także w ciągu weekendu, oferujemy bezpłatny dojazd z lotniska Pyrzowice oraz zapewniamy miejsca noclegowe w zaprzyjaźnionym hotelu w Gliwicach. Dentysta.eu stawia na zapewnienie zagranicznym pacjentom maksimum wygody – również w zakresie komunikacji. Wszystkie informacje dostępne po kontakcie mailowym: marcin@dentysta.eu lub poprzez SMS +48500701500.
Paradontoza i inne postaci przewlekłego zapalenia przyzębia przez długie lata uznawano głównie za choroby związane z wiekiem. Kolejne badania naukowe potwierdzały jednak, że za destrukcję tkanek utrzymujących zęby w karnym łuku i w kości szczęk odpowiedzialne są bardziej drobnoustroje niż liczba przeżytych lat. Jednym z mikroorganizmów izolowanych z patologicznych kieszonek dziąsłowych była bakteria Porphyromonas gingivalis. Ta niewielka Gram ujemna pałeczka, którą po raz pierwszy opisano w 1921 roku, wygląda niepozornie. Rosnąc na pożywkach w warunkach laboratoryjnych, może tworzyć zielonkawe, interesujące pod względem kształtu kolonie. Na początku XXI wieku uznawana była już za jeden z gatunków silnie powiązanych z chorobami dziąseł i przyzębia.1 Obecnie wiadomo, że to wróg numer 1 zdrowia tkanek przyzębia. Jej siła działania ukrywa się między innymi w wytwarzanych przez nią gingipainach. To enzymy, dzięki którym bakteria nie tylko pozyskuje dostęp do potrzebnych jej składników odżywczych. Ułatwiają one również przyczepianie się P. gingivalis do tkanek i – co najistotniejsze – potrafią modulować działanie układu immunologicznego gospodarza, kierując jego ataki na swoje własne tkanki a nie na niszczące przyzębie patogeny. Warto podkreślić, że im bardziej zaawansowana destrukcja tkanek przyzębia, tym większy udział populacji P. gingivalis w całej puli mikroorganizmów patogennych izolowanych z chorych obszarów.
W badania nad P. gingivalis już od wielu lat mocno angażuje się prof. Jan Potempa, biochemik i mikrobiolog. Za swoją pracę w tym obszarze odebrał w 2011 r. nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej zwaną polskim Noblem.
Porphyromonas gingivalis – niszcząca moc o wymiarach mikro
Bakteria P. gingivalis uznawana jest za najbardziej wirulentny i patogenny drobnoustrój w swojej grupie, a coraz więcej wyników badań potwierdza jej negatywny wpływ nie tylko na zdrowie tkanek przyzębia, ale również na zdrowie ogólne. Zjadliwość i skuteczność tego gatunku bakterii zapewniają:
Skutki działania P. gingivalis
Gatunek P. gingivalis żyje głównie w nazębnej płytce poddziąsłowej (najczęściej wykrywa się go u osób z ciężkimi postaciami przewlekłych zapaleń przyzębia), ale także w ślinie, na śluzówce jamy ustnej, języku i migdałkach. Migdałki uznaje się za rezerwuar tego drobnoustroju. Poza jamą ustną bakteria ta znajdowana jest sporadycznie, ale może ona infekować narządy leżące daleko od tego obszaru ciała. Do takiej sytuacji dojdzie, kiedy P. gingivalis przedostanie się do krwiobiegu i wraz z krwią dotrze np. do nerek. Może tam wytworzyć wtórne ogniska zakażenia. P. gingivalis może zatem działać lokalnie – niszcząc tkanki przyzębia, ale też ogólnoustrojowo – co potwierdzają liczne doniesienia naukowe.
Szkodliwa skuteczność P. gingivalis wynika z dużej zdolności do przyczepiania się bakterii do nabłonka jamy ustnej oraz z aktywowania komórek – już nie tylko nabłonka, ale również śródbłonka, czyli warstwy wyściełającej naczynia.4 To dlatego bakteria jest tak skuteczna nie tylko w niszczeniu przyzębia, ale również w degradacji tkanki naczyniowej.
Najnowsze odkrycia naukowe potwierdzają związki P. gingivalis z następującymi zaburzeniami zdrowia:
Ślinianki to gruczoły wydzielnicze. Są dobrze unerwione i unaczynione, szybko reagują na zmiany równowagi wewnętrznej ustroju i same mają na nią wpływ. Kiedy chorują, w jamie ustnej zachodzą niekorzystne zjawiska, które mogą z czasem rzutować na funkcjonowanie innych obszarów organizmu. Dzieje się tak, ponieważ:
Trzeba pamiętać, że ślina nie tylko ułatwia rozdrabnianie pokarmu w procesie żucia, ale również pełni inne role: omywa wnętrze jamy ustnej, nawilża tkanki, chroni przed uszkodzeniami śluzówki, zabezpiecza przed zbyt szybkim osadzaniem się bakteryjnego biofilmu i działa jak bufor zapewniający właściwą wartość pH w jamie ustnej. Zatem kiedy ślinianki niedomagają, reperkusje tego stanu organizm odczuwa bardzo szybko.
Choroby ślinianek mogą być wywołane przez:
Przychodzi pacjent do stomatologa, skarżąc się na dokuczliwe stany zapalne w jamie ustnej czy zesztywnienie stawów skroniowo-żuchwowych i zostaje zaskoczony sugestią, że cierpi na… schorzenie jelit, konkretnie chorobę Leśniowskiego-Crohna. Dentysta może stać się pierwszym lekarzem, który zdiagnozuje to schorzenie, ponieważ to nieswoiste zapalenie jelit, dotykające najczęściej ludzi młodych między 20. a 30. rokiem życia, może dawać objawy praktycznie w każdym odcinku przewodu pokarmowego: od jamy ustnej po odbyt. Ponadto symptomy w jamie ustnej mogą pojawić się nawet na kilka miesięcy przed wystąpieniem jelitowych objawów choroby – co notuje się u 8-29 proc. pacjentów dotkniętych chorobą Leśniowskiego-Crohna.1
Przyczyny choroby Leśniowskiego-Crohna
Choroba Leśniowskiego-Crohna wraz z wrzodziejącym zapaleniem jelita jest jednym z najczęściej występujących schorzeń jelit. Przyczyny tego schorzenia nie zostały jeszcze jednoznacznie określone, ale wskazuje się na:
Kobiety i mężczyźni są w porównywalnym stopniu podatni na rozwój schorzenia, ale amatorzy nikotynowego dymka są dwukrotnie częściej narażeni na pojawienie się choroby Leśniowskiego-Crohna niż osoby niepalące.2 To istotna uwaga, ponieważ palenie tytoniu jest czynnikiem o bardzo silnym negatywnym wpływie własnym na zdrowie jamy ustnej: sprzyja powstawaniu nowotworów, wywołuje przebarwienia zębów oraz jest powodem nieświeżego oddechu.
Rozwojowi schorzenia sprzyjają także3:
Mgła jest jak najbardziej naturalnym zjawiskiem atmosferycznym. Smog już nie – choć fizycznie jest bliźniaczo podobny do mgły. I chociaż jego powstaniu sprzyjają naturalne stany pogodowe: zamglenie i brak wiatru, to smog zawsze jest efektem szkodliwej działalności człowieka, który wskutek podejmowanej na Ziemi aktywności zanieczyszcza powietrze. Od „zwykłej” mgły odróżnić można go po składzie i wynikających z tegoż skutkach dla zdrowia. Jak na smog reagują nasze zęby i jama ustna? Okazuje się, że tkanki jamy ustnej mogą na zanieczyszczone powietrze reagować na tyle silnie, iż ogłaszany przez służby meteorologiczne alarm smogowy powinien podnieść czujność tych, którym zdrowie zębów i śluzówki wrót naszego organizmu leży na sercu. Warto wiedzieć, skutki smogu niekoniecznie muszą ujawnić się od razu – mogą pojawić się w przyszłości, w terminie tak mglisto określonym, jak natura samego smogu.
Skład smogu zadziwia różnorodnością tworzących go cząstek. Znajdują się w nim pyły, cząstki chemiczne, gazy i ciecze. W powietrzu mogą znajdować się różnej wielkości cząsteczki substancji stałych i cieczy. Tworzą one tzw. pył zawieszony, który zawierać może m.in.: związki siarki, związki organiczne (np. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne), metale ciężkie, dioksyny oraz alergeny (pyłki roślin, zarodniki grzybów). Smog pojawiający się w sezonie grzewczym to typ londyński, ponieważ zawiera trudno opadające pyły oraz tlenki siarki, azotu, węgla i sadzę. Ma on kwaśny charakter, a jego wdychanie przypomina bierne palenie. W smogu wyróżnia się pył PM10 oraz PM2,5. Wg Światowej Organizacji Zdrowia (WHO):
– norma średniego 24-godz. stężenia pyłu PM10: 50 µg/m3
– norma średniego rocznego stężenia pyłu PM10: 20 µg/m3
– norma średniego 24-godz. stężenia pyłu PM2,5: 25 µg/m3
– norma średniego rocznego stężenia pyłu PM2,5: 10 µg/m3. Więcej
Niezmiernie miło nam móc zaprosić Państwa do naszej kliniki stomatologicznej R Dental Clinic na Pradze Pòłnoc w Warszawie. R Dental Clinic jest nowoczesną i doskonale wyposażoną kliniką stomatologiczną zajmującą się kompleksowym leczeniem i dbaniem o zdrowie jamy ustnej każdego pacjenta. Oferujemy wysokiej jakości usługi stomatologiczne w rozsądnych cenach. Profesjonalnie przygotowany personel zapewni Państwu bezstresowe i bezbolesne przejście przez wszystkie zabiegi. Nasza klinika zapewnia indywidualne podejście do każdego pacjenta co sprawia, że czuje się on komfortowo i bezpiecznie. Dajemy pacjentowi nie tylko zdrowe zęby, ale też piękny uśmiech. Lekarze pracujący w naszej klinice uczestniczą w wielu kursach i sympozjach w Polsce i Europie doskonaląc swoje kwalifikacje oraz umiejętności.
Jesteśmy kliniką ukierunkowaną na leczenie całych rodzin, dzieci, młodzieży, dorosłych oraz seniorów. Oferujemy zniżkę w wysokości 15% dla rodzin, a dla seniorów,studentów i młodzieży uczącej się 10%. Stali Pacjenci naszej kliniki w przypadkach nagłej potrzeby zostaną zawsze przyjęci i zostanie im udzielona pomoc.
Wykonujemy usługi z zakresu:
-stomatologii estetycznej
-stomatologii zachowawczej
-endodoncji
-stomatologii dziecięcej
-chirurgii stomatologicznej i implantologii
-periodontologii
-protetyki
-ortodoncji
-higieny jamy ustnej
R Dental Clinic jest kliniką stomatologiczną założoną i prowadzoną przez lekarzy dentystów. Klinika R Dental Clinic jest usytuowana w samym centrum Pragi Północ przy skrzyżowaniu Al. Solidarności z ul.Targową w kamienicy tuż nad stacją metro Dworzec Wileński, ponadto sąsiadujemy z Galerią Wileńską (Carrefour), co umożliwia nie tylko zadbanie o piękny uśmiech, ale też skorzystanie z usług sklepów i restauracji oraz bezpłatnego parkingu. Na czas trwania zabiegów w naszej klinice rodzice przychodzący z dziećmi mają możliwość pozostawienia swoich pociech pod czujnym okiem wykwalifikowanego pedagoga (po wcześniejszym powiadomieniu).
Z Warszawy lewobrzeżnej dojazd do R Dental Clinic ze stacji metro Śródmieście drugą linią metra zajmuje ok. 7 min, a z Pl. Bankowego/ Starego Miasta tramwajem lub autobusem ok. 10 min.
Wysoka odwiedzalność serwisu sprawia że bez problemu dotrzesz do swoich nowych klientów!
Wystarczy że dodasz swój gabinet w ogłoszeniach portalu - szybko i zupełnie za darmo!
Dzięki promowaniu zyskają również Twoi klienci którzy łatwo Cię odnajdą!
Nadal się wahasz? Kliknij:
Dowiedz się więcej
Rozwiń