Witam. Niedawno zauważyłem u siebie, że gdy jem czy cos żuję siekacze górne i dolne nie stykają się ze sobą, i w efekcie praktycznie jestem zmuszony używać tylko zębów bocznych. Myślałem ze to może być wada żuchwy, ale gdy zęby są ułożone w naturalnej pozycji wszystko jest ok i wizualnie nie mam żadnego problemu, zuchwa wydaje się dobrze rozwinieta. Jednak problem jest, tylko zastanawiam się czy to wina zębów czy jednak niedostatecznie rozbudowanej żuchwy.

I drugie pytanie, czy gdyby okazało się ze mam tylozgryz da się tą wadę skorygować w moim wieku? Za 3 miesiące kończę 17 lat. (Do ort jestem juz zapisany)

Z góry dzięki za pomoc