Witajcie, dzisiaj wlasnie mija tydzien od wyrwania mojej dolnej 6stki. Po wyrwaniu rana okropnie bolala 3-4 dni, dlatego codziennie chodzilam na przeplukiwanie i stomatolodzy wkladali mi jakas biala tabletke (niestety nazwy sie nie dowiedzialam), po ktorej bol nieco ustepowal. Przedwczoraj bol zaczal ustawac, i dzisiaj mozna powiedziec, ze wlasciwie (poza niezbyt meczacym delikatnym pulsowaniem) nic juz nie bolalo. Rana znacznie sie tez skurczyla, chociaz w dalszym ciagu pozostal otworek wielkosci powiedzmy ziarnka ryzu z jakas krwista substancja na dnie.
Moje pytanie jest takie: czy to normalne, ze po tygodniu rana ciagle jeszcze nie jest zrosnieta i mimo ze sie juz nieco skurczylo to dalej widac jej dno z krwia?? I czy powinien niepokoic mnie dochodzacy stamtad slony smak i brzydki zapach??? Jak sie tego pozbyc? Na ostatniej (trzeciej) wizycie u stomatologa powiedziano mi, ze mam przychodzic jak dlugo bedzie bolec, wiec nie wiem, czy wracac do nich czy nie??
Pozdrawiam i z gory dziekuje jakby ktos przyjazny udzielil mi porady.
Moje pytanie jest takie: czy to normalne, ze po tygodniu rana ciagle jeszcze nie jest zrosnieta i mimo ze sie juz nieco skurczylo to dalej widac jej dno z krwia?? I czy powinien niepokoic mnie dochodzacy stamtad slony smak i brzydki zapach??? Jak sie tego pozbyc? Na ostatniej (trzeciej) wizycie u stomatologa powiedziano mi, ze mam przychodzic jak dlugo bedzie bolec, wiec nie wiem, czy wracac do nich czy nie??
Pozdrawiam i z gory dziekuje jakby ktos przyjazny udzielil mi porady.