Tagi: usługi stomatologiczne

Leczenie zębów na raty – to się opłaca
12 lutego 2019 --- Drukuj

Leczenie zębów lub osadzenie implantów w systemie prywatnym to procedury kosztowne – ale w zamian otrzymuje się najlepsze materiały i rozwiązania. Dzięki usługom stomatologicznym na raty, nie trzeba być krezusem, aby pozwolić sobie na najnowocześniejsze rozwiązania zapewniające zdrowy i piękny uśmiech. Formalności załatwia się w kilka minut.

Z leczenia stomatologicznego opłacanego w systemie ratalnym można skorzystać zaciągając kredyt w banku lub pożyczkę w jednej z firm zajmujących się finansowaniem tego typu usług. Zaciąganie kredytu bankowego wymaga czasu i spełnienia wielu formalności. Z tego powodu coraz większym powodzeniem cieszą się systemy ratalne na usługi stomatologiczne, które oferowane są przez firmy wyspecjalizowane w udzielaniu pożyczek przeznaczonych na opłacenie kosztownego leczenia dentystycznego lub medycznego. Formalności dotyczące pożyczki można załatwić samodzielnie – osobiście lub online, albo korzystając z usługi oferowanej bezpośrednio w gabinecie stomatologicznym czy klinice. Jak pokazują doświadczenia pacjentów gabinetu Dentysta.eu, procedura przyznawania finansowania jest prosta i wygodna.

Jak działa system usług stomatologicznych na raty?

Aby skorzystać z leczenia stomatologicznego na raty trzeba mieć zdolność kredytową na oszacowaną przez dentystę kwotę leczenia – to warunek bezwzględny. Zdolność tę można ocenić bardzo szybko – np. korzystając z kalkulatorów online dostępnych na stronach firm zajmujących się przyznawaniem pożyczek na procedury medyczne i stomatologiczne. Po potwierdzeniu zdolności kredytowej przez konsultanta firmy udzielającej pożyczek, pacjent wypełnia wniosek o przyznanie finansowania oraz wybiera, w jakim czasie i w jakiej wysokości będzie spłacał raty, a następnie podpisuje umowę. Przyznane pieniądze trafiają bezpośrednio na konto wskazanego gabinetu wykonującego leczenie – jednorazowo lub zgodnie z postępem leczenia.

Pacjentowi pozostaje terminowo spłacać raty według wybranego planu spłat i cieszyć się pięknym, zdrowym uśmiechem.

Niektóre firmy umożliwiają pacjentowi podpisanie umowy na finansowanie leczenia nie tylko ze współpracującymi już gabinetami, ale także z placówkami spoza tej listy.

Jakie usługi stomatologiczne na raty?

Dentysta na raty

Poprzez systemy ratalne można sfinansować u dentysty leczenie na raty w zakresie procedur dla każdego obszaru stomatologii, a w szczególności:

  • stomatologii zachowawczej z endodoncją;
  • implantologii;
  • protetyki;
  • ortodoncji;
  • stomatologi anty-aging oraz estetycznej.

Dużym, dodatkowym ułatwieniem dla pacjentów jest możliwość zaciągnięcia pożyczki na sfinansowanie wielu różnych procedur, a także możliwość przyznania dodatkowej kwoty finansowania, przesyłanej już na konto wnioskodawcy a nie kliniki stomatologicznej, która może być wykorzystana na dowolne potrzeby – w tym na opłacenie procedur okołozabiegowych.

Warto pamiętać, że inwestycja w uśmiech zawsze się zwraca – w postaci zdrowia, lepszego samopoczucia psychicznego i większej pewności siebie. Aby koszty leczenia stomatologicznego były jak najniższe, wizyty u dentysty nie należy odwlekać.

Polski dentysta – światowa jakość za niewielką cenę
11 lipca 2017 --- Drukuj

Na pierwszy rzut oka kwoty widniejące w polskich i brytyjskich cennikach usług stomatologicznych wyglądają dość podobnie. Wrażenie podobieństwa pryska jednak natychmiast, kiedy wzrok osoby studiującej cennik natrafia na symbol waluty rozliczeniowej. Charakterystyczny znaczek brytyjskiego funta umieszczony przy każdej kwocie nie pozostawia złudzeń: leczenie zębów w Wielkiej Brytanii jest ok. 5-krotnie droższe niż w Polsce. To m.in. dlatego pacjenci zza granicy chętnie korzystają z usług polskich stomatologów, np. w Dentysta.eu.

Do rozliczenia za wykonane zabiegi w brytyjskich gabinetach trzeba jeszcze dołożyć 30 funtów za wystawienie recepty lub skierowania. W naszym kraju zazwyczaj jest to wliczone w cenę wizyty. Różnica w kosztach leczenia odczuwalna jest zatem bardzo mocno – i to również przez brytyjskich pacjentów. Dlatego, chcąc zaoszczędzić, wielu z nich decyduje się na przyjazd do Polski. Polski dentysta, w leczeniu prywatnym, zapewnia w standardzie światową jakość leczenia i najnowocześniejsze materiały; oraz ceny, które zapewnią przyjemną lekkość na sercu a nie w portfelu.

Oto kilka przykładowych kwot za usługi z cenników brytyjskich dentystów i Dentysta.eu (przelicznik cen wg kursu PKO BP z dn. 06.07.2017 r.: 1£=4,83 PLN; ceny zaokrąglone do całych złotych):

Nazwa usługi

Dentysta w UK

Dentysta.eu

Oszczędność

Ekstrakcja zęba

65-350 £

(314-1690 PLN)

100-ok.300 PLN

Ponad 1390 PLN

Leczenie kanałowe

150-600 £

(725-2900 PLN)

300-800 PLN

Ponad 2100 PLN

Wypełnienie białe

(w tym wkłady inlay/onlay)

60-500 £

(290-2415 PLN)

50-800 PLN

Ponad 1615 PLN

Scaling, piaskowanie

60-100 £

(290-483 PLN)

120-250 PLN

Ponad 233 PLN

Implanty

(wszczepienie+ korona)

Od 1800 £

(od 8694 PLN)

4500-5000 PLN

Ponad 3694 PLN

Dentysta.eu – jakość i komfort wliczone w cenę

Z uwagi na to, że goście zagraniczni dużą wagę przywiązują nie tylko do standardu leczenia, ale także do komfortu pobytu, Dentysta.eu zapewnia kompleksową obsługę obcokrajowców chcących podczas pobytu w Polsce przede wszystkim przywrócić zdrowie i urodę własnemu uśmiechowi, ale nastawionych również na przyjemne i pożyteczne spędzenie czasu wolnego. Aby poprawić nasze kompetencje przy złożonych zabiegach, których nie można wykonać jednoczasowo lub także w ciągu weekendu, oferujemy bezpłatny dojazd z lotniska Pyrzowice oraz zapewniamy miejsca noclegowe w zaprzyjaźnionym hotelu w Gliwicach. Dentysta.eu stawia na zapewnienie zagranicznym pacjentom maksimum wygody – również w zakresie komunikacji. Wszystkie informacje dostępne po kontakcie mailowym: marcin@dentysta.eu lub poprzez SMS +48500701500.

Czwórka pani Premier – leczysz się na NFZ – uważaj na siebie!
29 czerwca 2017 --- Drukuj

Dziś w nocy pojawił się sen: pani Premier trafiła na fotel dentystyczny z bólem czwórki – bardzo widocznej w uśmiechu, tym okazywanym prywatnie, jak i służbowym. Stomatolog przyjmujący w ramach kontraktu z NFZ orzekł: ekstrakcja. Basta! Bo na NFZ inaczej się nie da. Pani Premier zaskoczona: jak to?! Ząb prawie cały, wystarczy plombę założyć. Dentysta szybko wyprowadza panią Premier z błędu: konieczne jest leczenie kanałowe, a to osobie dorosłej na ząb czwarty w ramach opieki stomatologicznej realizowanej ze środków publicznych nie przysługuje. Gdyby to była trójka, dwójka lub jedynka, to i owszem – bo tego typu usługa w koszyku świadczeń gwarantowanych istnieje.

Atmosfera w śnie gęstnieje, bo dentysta czeka, dzierżąc w dłoni kleszcze do wyrwania zęba. Zaczyna się niecierpliwić, bo pacjentka się zastanawia – czym zajmuje czas przewidziany na zabieg. Tymczasem w poczekalni czekają kolejni pacjenci. Jeśli ich nie przyjmie w terminie, nie tylko nie zarobi, bo NFZ nie zapłaci za ich leczenie, a jeszcze urzędnicy zainteresują się rzetelnością świadczonych w tym gabinecie usług stomatologicznych. Wystarczy przecież skarga jednego pacjenta, aby wszcząć postępowanie wyjaśniające.

Szacowna pacjentka jednak wciąż myśli. Ma ciężki orzech do zgryzienia – wszak jest wizytówką narodu!

– Można protezę wstawić! Są teraz takie nowoczesne rozwiązania – woła pani Premier przejęta koniecznością dbania o wizerunek swój, a przez to narodu, który reprezentuje.

– Na NFZ? To rwiemy od razu kolejne 4 zęby. Jak będzie minimum 5 zębów brakować, to dopiero wtedy akrylowa częściowa proteza z doginanymi elementami na Fundusz będzie przysługiwać. Chyba że od razu wszystkie zęby usuniemy. Tylko musi pani zdecydować czy chce mieć najpierw zaprotezowaną żuchwę czy szczękę. Protezę na drugą szczękę dostanie pani za 5 lat – odpowiada dentysta. Widząc przerażone oczy pacjentki, dopowiada:

– Boleć przy rwaniu nie będzie, bo znieczulenia NFZ refunduje.

Dentysta ze snu wie, że boląca czwórka jest i do uratowania, i do bardzo estetycznej odbudowy – w dodatku bezboleśnie: wystarczy leczyć ją endodontycznie pod odpowiednim znieczuleniem, a potem wypełnić ubytek materiałem światłoutwardzalnym. Nie może jednak przeprowadzić leczenia w ramach godzin przeznaczonych na przyjmowanie pacjentów korzystających z usług kontraktowanych przez NFZ. Może jedynie poinformować panią Premier o istnieniu innej możliwości zlikwidowania bólu, który jej dokucza: opłacanej z własnej kieszeni i w prywatnej praktyce.

Co wybierze pani Premier?… Leczenie na NFZ czy jednak leczenie prywatne?

Statystyki – naga prawda

Odpowiedź na pytanie ze zdania powyżej zna tylko pani Premier. Jeśli wybrałaby leczenie prywatne, zrobiłaby tak, jak robi większość Polaków. Konkretnie 69 proc. rodaków – o czym poinformował CBOS w sierpniu 2016 roku w komunikacie z badań „Korzystanie ze świadczeń i ubezpieczeń zdrowotnych”. Z tego badania dowiadujemy się też, że stomatologia (wraz z usługami protetycznymi) to jedyna dziedzina, w której Polacy w większości bazują na prywatnych usługach.  Statystyki wskazują zatem wyraźnie, że w przypadku stomatologii, dziedziny rozwijającej się z rozmachem i wielką dynamiką, istnienie opieki prywatnej ma głęboki sens: ponieważ uwalnia pacjenta od konieczności korzystania z mocno ograniczonej i niezapewniającej dostępu do najnowocześniejszych rozwiązań oferty świadczeń gwarantowanych. Trudno powiedzieć, dlaczego zawartość koszyka stomatologicznych usług refundowanych jest tak mocno okrojona. Dodatkowo nakłady NFZ na stomatologię i protetykę są regularnie obcinane, a nawet jeśli rosną, to nie przekłada się to na poszerzenie oferty refundowanych usług dentystycznych. Wiadomo, że chodzi o pieniądze. Ale trudno zrozumieć, że w XXI wieku i w czasie, kiedy świat odchodzi od stosowania amalgamatów rtęciowych, w Polsce nadal te najmniej estetyczne wypełnienia dentystyczne stanowią podstawę leczenia zachowawczego oferowanego w ramach środków publicznych, a refundacja leczenia będącego ostatnią deską ratunku dla zęba ograniczona została tylko do siekaczy i kłów. Uśmiech przecież nie kończy się na trójkach…

Leczysz się na NFZ – uważaj na siebie!

Profilaktyki nigdy za wiele, a z obowiązku dbania o siebie nie zwalnia nic – nawet dostępność świadczeń refundowanych. Wprawdzie prywatne usługi stomatologiczne są kosztowne, ale warto dokonać rzetelnej kalkulacji opłacalności usługi – zanim zdecyduje się na opcję refundowaną lub prywatną. Bo może się okazać, że – parafrazując popularne przysłowie –  co nagle to po… zębie. Dlatego dobrze, że pani Premier w opisanym wcześniej śnie zastanawia się, jaką decyzję podjąć. Identyczny dylemat może mieć każdy ubezpieczony, którego obejmują przepisy o refundowanych świadczeniach stomatologicznych. Więcej

Czy
wiesz, że...
  • 50% osób podczas spotkania w pierwszej kolejności zwraca uwagę na uśmiech drugiej osoby.
  • Pacjenci z woj. dolnośląskiego najczęściej ze wszystkich województw łykają leki na uspokojenie przed wizytą u dentysty aż 8%, wyprzedzają ich tylko obcokrajowcy gdzie po takie środki sięga 12% pacjentów. (Inne woj. ok 4%)
  • Ludzie, którzy są praworęczny zazwyczaj żują pokarm na prawej stronie ust. Leworęczni - po lewej stronie.
FAQ
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>
X
X
X