Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Ból zęba po plombowaniu - tylko w jednym, konkretnym miejscu

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Ból zęba po plombowaniu - tylko w jednym, konkretnym miejscu

    Witam,
    czy ktoś spotkał się z punktowym bólem/nadwrażliwością zęba po plombowaniu? Proszę o pomoc!
    Od jakiegoś czasu mam problem z dolną szóstką, był w niej nieduży i niezbyt głęboki ubytek, który mój dentysta wypełnił plombą światłoutwardzalną. Od tamtej pory mam problem z gryzieniem tym zębem - boli mnie przy nacisku, gdy gryzę coś twardszego lub między zębami zbierze się więcej jedzenia. Byłam z tym u mojego lekarza, usunął plombę, jeszcze raz wyczyścił zęba, założył plombę na innym podkładzie, na wierzch dał jakiś żel i... nic. Pierwsze i drugie oczyszczanie zęba nic nie bolało, przy usuwaniu plomby przed założeniem tlenku cynku kilka razy zabolało. Od tygodnia mam założony tlenek cynku i ząb jeszcze raz zaimpregnowany tym żelem, za 2 tygodnie mam wizytę. Problem występuje nadal i to w jednym, ściśle określonym miejscu - na górze na guzku przy siódemce (tam dochodził ubytek), boli raczej na powierzchni gdzie jest opatrunek, niż na części zęba, w którą nie ingerowano, a dokładniej przy brzegu opatrunku, bo zaraz jest już nienaruszony (?) ząb. To takie kółeczko o średnicy 1-2mm zaledwie, reszta powierzchni opatrunku nie reaguje na nacisk. Jak nacisnę to konkretne miejsce np. wykałaczką, to czuję lekki ból. Jak ugryzę coś mocniej, to pojawia się przeszywające, ostre kłucie, które mija od razu. Zakłuje i przestaje, jest to porównywalne do kłucia przy nadwrażliwości na zimno/ciepło lub podczas borowania. Ząb nie reaguje na temperaturę (tzn. nie bardziej niż inne zęby), w ogóle na opukiwanie, sam z siebie nie boli, tylko podczas nacisku w to jedno, konkretne miejsce.
    Doktor mówi, że to jest chyba nadwrażliwość, ale na razie nie udało mu się rozwiązać problemu, a mija już półtora miesiąca, prawie nie jem tą stroną w obawie przed tym nagłym, krótkim bólem (mogę jeść tylko miękkie rzeczy jak np. ziemniaki; musli, orzeszki czy skórka z chleba odpadają). To męczące, bo zwykłam jeść tą stroną... Dodam, że przed leczeniem ząb nie bolał (czasem - rzadko - na coś bardzo słodkiego jak np. miód), ubytek wg lekarza jest nieduży i objawy nie świadczą o stanie zapalnym, nie trzeba leczyć kanałowo i RTG ponoć też zbędne, bo wg niego ząb jest zdrowy. W trakcie tego półtora miesiąca miałam plombowane jeszcze trzy zęby trzonowe, w których były duże ubytki (jak powiedział lekarz) i nic nie boli, tylko ta nieszczęsna szóstka w tym jednym miejscu na guzku przy siódemce.

    Czy ktoś się spotkał z czymś takim? Co robić? Proszę o pomoc!

  • #2
    Tak, ja się spotkałem z czymś podobnym, dokładnie prawa dwójka od strony podniebienia niemal na środku, to tak jakby obszar o wielkości główki szpilki a nawet mniejszy delikatnie ukłuł podczas nagryzania. Co ciekawe ubytek też wyleczony na powierzchni stycznej, mi pomogło lakierowanie, ogólnie miałem kilka wrażliwych zębów nawet w miesiąc po leczeniu zdarzało się nieoczekiwanie, że któryś reagował. Pomogło lakierowanie , miałem dwukrotnie nakładany jakby żel na nadwrażliwość, sądzę, że to był właśnie ten lakier. Być może wystarczy u Ciebie lekko wypolerować plombę, czasem gdy w jednym miejscu plomby jest za dużo to występują takie reakcje.

    Komentarz


    • #3
      Witam,
      mam to samo. ból na połączeniu plomby z zębem i to na guzkach w moim trzonowcu - na samej górze zęba. Kłucie, przy gryzieniu czegoś twardego - chipsów, paluszków itp..
      Miałem już wymienianą plombę i nadal to samo. W między czasie nosiłem opatrunek z tlenkiem cynku. Ból nie pojawia się przy nacisku na środek pomby (de facto w miejscu najbliższym miazgi) tylko na samej górze na guzkach. Czy ktoś ma jakiś pomysł co to może być?
      Zaczęło się od tego, że ząb zaczął reagować na słodkie i zimne więc poszedłem do dentysty. Po zaplombowaniu jest teraz opisany powyżej ból powodujący spory dyskomfort. Tak jak u autorki pierwszego postu, ząb sam z siebie nie reaguje, nie reaguje na ciepło, zimno itp. boli tylko przy nagryzaniu twardych posiłków i tylko na krawędziach wypełnienia.
      Inne zęby po plombowaniu są OK.
      Pomoże ktoś?

      Komentarz


      • #4
        Mam to samo, po ukruszeniu zęba lekarz zaplombował miejsce w którym się ukruszył, ale podczas dopasowywania plomby miałem wrażenie że przypadkiem podszlifował mi szkliwo obok, czułem że po prostu wierci mi w zębie zamiast w plombie, po zabiegu przy pierwszym kontrakcie z twardszym jedzeniem myślałem że zemdleję z bólu ;P Poszedłem do niego jakoś to rozwiązać to stwierdził że z zębem jest wszystko w porządku i nie wie dlaczego może mnie boleć, jedynie go polakierował i powiedział że z czasem powinno przestać, otóż nie przestało, a szczotkowanie tego zęba to jakbym sam się torturował.... Ząb sam z siebie nie boli, dodam że wcześniej był całkowicie zdrowy i nigdy nie miałem z nim problemów, a teraz momentami mam ochotę się go pozbyć z obawy przed tym bólem...

        Komentarz


        • #5
          Witam, mam niestety ten sam problem. Czy wam udało się go rozwiązać? Żaden dentysta nie jest mi w stanie pomóc. Ząb boli tylko przy nagryzaniu twardych, i chrupkich rzeczy jak np. paluszki, płatki kukurydziane, chipsy. Ząb zaczął boleć po borowaniu, a zaczęło się od tego że był ubytek i czułem ból przy jedzeniu słodkiego. Po zaplombowaniu pojawił się ból po nagryzaniu. Od tego czasu rozwiercało mi już tego zęba kilku dentystów, stosowany był opatrunek z tlenku cynku, szlifowane krawędzie plomby, stosowany żel na nadwrażliwość. Niestety nic nie pomogło, a już minęły chyba 2 lata od kiedy ząb był plombowany za pierwszym razem. Czy ktoś znalazł na to remedium?

          Komentarz

          Pracuję...
          X