Witam!
Moim problemem jest lewa górna szóstka. Otóż od marca tego roku mam ją leczoną kanałowo. Lekarz nie mógł udrożnić jednego kanału więc dostałam skierowanie pod mikroskop. Dodatkowo mam perforację przy lewej ścianie komory zęba zabezpieczoną MTA. Lekarz, który miał wykonać badanie pod mikroskopem nie otworzył zęba, twierdząc, że skoro jest perforacja i nieudrożniony kanał to nic nie da się z tym zrobić i zalecił ekstrakcję. Plan był taki, że wyrwę szóstkę a przesunę w to miejsce 7kę i 8kę (która jest w dziąśle). Niedawno udałam się prywatnie do innego lekarza pod mikroskop i ten stwierdził, że ząb jest do uratowania, ale będę musiała mieć założoną koronę. Moje pytanie jest takie - co bardziej się opłaca, usunąć szóstkę i przesuwać zęby aparatem czy liczyć na to, że taki ząb długo wytrzyma?