Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

DZIWNY PRZYPADEK PO EKSTRAKCJI ÓSEMKI - pomocy!

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • konikmorski
    odpowiedział(a)
    Współczuję Ci. Ja po ekstrakcji ósemki i dłutowaniu miałam 5 szwów w ustach i w sumie dwa tyg. zwolnienia . Więc wiem jak Cię boli ale dlaczego aż pół roku? Może coś poszło nie tak?

    Zostaw komentarz:


  • mjzfdh
    rozpoczął temat DZIWNY PRZYPADEK PO EKSTRAKCJI ÓSEMKI - pomocy!

    DZIWNY PRZYPADEK PO EKSTRAKCJI ÓSEMKI - pomocy!

    Mój problem jest dość nietypowy.
    przez długi czas męczył mnie ból dolnej lewej ósemki, która próbowała się wydostać, ale nie miała miejsca. (Po wykonaniu zdjęcia okazało się, że wszystkie ósemki nadają się do usunięcia). W końcu w październiku 2012 r. umówiłam się na wizytę do prywatnego gabinetu, gdzie doświadczona Pani chirurg szczękowy wykonała zabieg. Ekstrakcja ósemki, która siedziała pod dziąsłem. Zabieg dłutowania oczywiście do najprzyjemniejszych nie należy, ale wiedziałam co mnie czeka (wcześniej miałam już usuwaną prawą dolną ósemkę, wszystko bez problemów). Pani chirurg stwierdziła, że zabieg nie był łatwy i korzeń wplątał się w korzeń siódemki. Ale wszystko „poszło dobrze”. Dostałam oczywiście zalecenia. Gdy już opuchlizna zeszła dalej doskwierał mi ogromny ból. Okazało się, że mamy do czynienia z suchym zębodołem. Wtedy zaczęła się walka z coraz większym bólem. Codzienne okłady wykonywane w gabinecie przynosiły chwilową ulgę. Z czasem dziura była coraz mniejsza a bolało non stop! Ale z tego co wyczytałam, w przypadku suchego zębodołu to norma. Dowiedziałam się również, że może być to spowodowane zbyt dużą ilością okładów z lodu oraz paleniem papierosów. Oczywiście nie paliłam przez zalecony czas po zabiegu, ale mimo wszystko u palaczy tak się zdarza. Ból nie ustawał. w gabinecie patrzyli już na mnie podejrzliwym wzrokiem i powtarzali, że wszystko jest ok.
    W końcu, z upływem miesięcy zaczęłam obawiać się, że coś podczas zabiegu poszło nie tak. Zmieniłam gabinet a tam nowa Pani stwierdziła, że trzeba mnie rozciąć od nowa i wyczyścić wszystko z dołu. Kolejny kosztowny zabieg + cierpienie gratis. Po wyczyszczeniu, pobraniu próbek, zaszyciu i zbadaniu Pani chirurg stwierdziła, że teraz na pewno będzie w porządku a suchy zębodół dopiero teraz będzie miał szanse się zagoić. Dziś rana całkowicie zniknęła, suchy zębodół się zrósł. ZOSTAŁ TYLKO BÓL … i jest nie do wytrzymania! pomocy!!! Wciąż regularnie odwiedzam Panią chirurg, jednak ona też już jest bezradna. Od miesiąca przyjmuję tabletki AMIZEPIN, które likwidują bóle neuralgiczne. (taką diagnozę mi postawiono, najprawdopodobniej była błędna) Tabletki niestety NIC NIE POMAGAJĄ. tabletek przeciwbólowych już się wystarczająco najadłam, ale one też NIC NIE DAJĄ. Moja nowa lekarka kazała zrobić tomografię tego miejsca, i również okazało sie, że wszystko jest w porządku ... Chciałabym podkreślić, że aktualnie palę. Jednak PONOĆ w tym momencie nie ma to już znaczenia.
    PROSZĘ MI POMÓC. BÓL JEST NIE DO ZNIESIENIA. JEST TO BÓL PIEKĄCY, PULSUJĄCY. POJAWIA SIĘ W DOWOLNEJ CHWILI NIEZALEŻNIE OD SYTUACJI, JEST TO BÓL MIEJSCA PO WYCIĘTEJ ÓSEMCE, JEDNAK CZASAMI SPRAWIA WRAŻENIE JAKBY BOLAŁA CAŁA LEWA DOLNA STRONA SZCZEKI. POZOSTAŁE ZĘBY SĄ ZDROWE. OSTATNIO BOLI NIEUSTANNIE. Ból trwa od ponad pół roku, nie zmniejsza się.
    Ostatnio edytowany przez mjzfdh; 17.05.2013, 00:07.
Pracuję...
X