Wyniki dla: wyniki ankiet

Pacjenci – widma prześwietleni: wyniki ankiety o umawianiu wizyt
25 lipca 2018 --- Drukuj

Pacjenci – widma, czyli osoby, które nie przychodzą na umówioną wizytę i nie odwołują jej uprzednio, są zmorą lekarzy i dentystów. Blokują miejsca innym, skutecznie tworzą monstrualne kolejki i generują poważne straty dla lekarzy i systemu opieki publicznej. Portal Dentysta.eu sprawdził, kim są i jacy są niesolidni pacjenci. Wyniki przeprowadzonego badania okazały się nadzwyczaj interesujące.

Ankieta, której tematem przewodnim była solidność pacjentów w stawianiu się na umówione wizyty, przeprowadzona została przez portal Dentysta.eu w okresie 7-12.07.2018 r. na próbie 500 osób.

Ponieważ ankietę prowadzono przez internet, mógł w niej wziąć udział każdy zainteresowany. Uczestników spoza Polski było bardzo mało (zaledwie 1%), dlatego można przyjąć, że wyniki badania wskazują, kim są i jacy są polscy niesolidni pacjenci. Liczebność respondentów z poszczególnych województw obrazuje Wykres 1.

wykres1
Wykres 1.

Zdecydowaną większość respondentów stanowiły kobiety – 79% (Wykres 2).

Najwięcej ankietowanych należało do dwóch grup wiekowych: 40-60 lat oraz 20-39 lat z nieznaczną przewagą liczebną tych pierwszych. Całkiem sporą grupę stanowiły osoby starsze – między 61 a 70 r. ż. Do tej grupy wiekowej należał prawie co szósty uczestnik badania (Wykres 3).

wykres2
Wykres 2. Więcej

Wyniki ankiety „Uśmiech a status społeczny”
19 maja 2014 --- Drukuj

Liczne badania dotyczące stanu zdrowia jamy ustnej dostarczają mało optymistycznych danych na temat częstości występowania chorób psujących urodę uśmiechu, a w prasie i w mediach pojawiają się wypowiedzi, że fatalny stan zdrowia zębów wynika między innymi z wysokich cen zabiegów w prywatnych gabinetach stomatologicznych. Z danych statystycznych GUS, dotyczących wysokości zarobków i siły nabywczej pieniądza, wynika z kolei, że społeczeństwo się bogaci – zatem coraz więcej osób powinno móc sobie pozwolić na leczenie prywatne. Tak dobrze jednak nie jest.

Czy rzeczywiście czynnik ekonomiczny ma decydujące znaczenie w podejmowaniu decyzji o poddaniu się zabiegom stomatologicznym opłacanym z własnej kieszeni? A może mają z tym coś wspólnego inne elementy, jak na przykład podejście do życia lub aktywność zawodowa? Postanowiliśmy to sprawdzić i przeprowadziliśmy trwające dwa lata badanie „Uśmiech a status społeczny”.

Wyniki okazały się bardzo interesujące i ujawniły szereg zależności; między innymi dotyczących statusu materialnego i chęci wydawania sporych kwot na zachowanie urody i zdrowia uśmiechu. Odsłoniły też głębszą warstwę problemu troski o jakość uśmiechu – odnoszącą się nie do samego statusu, ale do mentalności społecznej. Poznajmy zatem fakty.

Aby poznać odpowiedzi na pytania dotyczące powiązań między zarobkami a urodą uśmiechu, przygotowaliśmy ankietę „Uśmiech a status społeczny”.
Ankietę, dostępną online, można było wypełniać od maja 2011 r. do maja 2013 r. Pierwszą osobą, która oddała w tym okresie swój głos, okazał się młody mężczyzna, a ostatnią – o kilka lat starsza od niego kobieta.

 

Wykres - uśmiech a status społeczny

 

We wskazanym okresie w sumie ankietę wypełniło 3039 osób z Polski i zagranicy, przy czym przeważającą grupą respondentów okazały się panie (2679 głosów), stanowiąc ponad 88% odpowiadających. Badanie kierowane było do osób w różnym wieku: od poniżej 10 lat do powyżej 60, w przedziałach pięcioletnich – dla respondentów do 30 roku życia – i dziesięcioletnich dla respondentów starszych.

 

Wykres - uśmiech a status społeczny

Najliczniej ankietę wypełnili mieszkańcy województw (kolejno): śląskiego, małopolskiego i wielkopolskiego. Respondentów z zagranicy było 33, czyli ok. 0,01% ogółu.

 

Na początek zainteresowało nas, kiedy wykonywane jest szczotkowanie, oraz zależności między tym, ile razy dziennie myje się zęby, a wiekiem, wykształceniem, statusem zawodowym i aktywnością na rynku pracy, podejściem do życia i kontaktami interpersonalnymi na gruncie profesjonalnym. Wyniki ankiety przyniosły wyjątkowo ciekawe spostrzeżenia.

Więcej

Co pacjenci sądzą o dentystach i jak (nie)wiele na ten temat wiedzą stomatolodzy
2 listopada 2018 --- Drukuj

Bez znieczulenia: co pacjenci sądzą o dentystach i jak (nie)wiele na ten temat wiedzą stomatolodzy – omawiamy wyniki jedynej w swoim rodzaju ankiety dla dentystów i pacjentów

Prezentujemy zapowiadane wyniki ankiety „Co pacjenci sądzą o dentystach i  i jak (nie)wiele na ten temat wiedzą stomatolodzy”. Zachęcamy do zapoznania się z całym opracowaniem – to kopalnia wiedzy na temat tego, co dla pacjentów ważne; i cenne źródło praktycznych wskazówek do wykorzystania w każdej praktyce stomatologicznej, która ma liczyć się na rynku.

W ankiecie wzięło udział 417 uczestników – pacjentów i stomatologów. Poza pytaniami ogólnymi o płeć, wiek, wielkość miejsca zamieszkania i odczuwanie strachu przed dentystą, respondenci odpowiadali na pytania z dwóch głównych kategorii: dotyczącej cech dentysty oraz odnoszącej się do cech/właściwości charakteryzujących gabinet.

PYTANIA OGÓLNE

W naszym badaniu wśród respondentów przeważali pacjenci. Było ich 2,2-krotnie więcej, niż dentystów (Wykres 1).


Wykres 1.

Zarówno wśród dentystów, jak i pacjentów było więcej respondentek niż respondentów, przy czym najmniej było mężczyzn dentystów. Wyniki obrazuje Wykres 2.


Wykres 2. 

Dentyści, którzy wzięli udział w naszej ankiecie, najczęściej mieszkali w dużych miastach (ponad 100 tys. mieszkańców), z kolei pacjenci najczęściej deklarowali jako miejsce zamieszkania miasto do 100 tys. mieszkańców. Na wsi mieszkało prawie dwukrotnie więcej pacjentów niż dentystów (Wykres 3). Więcej

Zapowiedź wyników badania – czego oczekują pacjenci i co dentyści wiedzą o pacjentach
15 października 2018 --- Drukuj

Dentysto, czy wiesz, czego naprawdę chcą pacjenci i co sądzą oni o stomatologach?

My już wiemy, co dla pacjentów jest ważne.

Zdobądź i Ty tę wiedzę.

Ankieta „Co pacjenci sądzą o dentystach i jak (nie)wiele na ten temat wiedzą stomatolodzy” przygotowana przez portal Dentysta.eu to jedyne chyba w naszym kraju (a może i na świecie?…) badanie, w którym na identyczne, nieraz bardzo szczegółowe pytania odpowiadali zarówno pacjenci, jak i stomatolodzy. Pytania tworzą dwie sekcje: jedna dotyczy cech dentysty, druga – właściwości gabinetu.

Wszystkich respondentów pytaliśmy o to, co (i w jakim stopniu) jest ważne lub nieważne w odniesieniu do dentysty i personelu w gabinecie oraz gabinetu stomatologicznego.

Dzięki temu, że zarówno leczący, jak i leczeni odpowiadali na dokładnie takie same pytania, otrzymaliśmy wiele cennych informacji:

  • na temat priorytetów w procesie leczenia, wyglądzie i wyposażeniu gabinetu stomatologicznego oraz w osobie/sposobie bycia samego dentysty i jego asysty – wszystko okiem pacjenta lub stomatologa;
  • odnośnie najważniejszych cech stomatologa lub gabinetu dentystycznego, które mają wpływ na wybory pacjentów;
  • dotyczących różnic między tym, co stomatologom się wydaje, a tym, co naprawdę sądzą pacjenci o stomatologach i co jest dla nich ważne przy wyborze dentysty/gabinetu.

 

Wyniki zaskakują i dają do myślenia, gdyż okazuje się, że choć przemyślenia stomatologów są w pewnej części zbieżne z tym, co o dentystach sądzą pacjenci, to już w innych obszarach (często o kluczowym znaczeniu podczas podejmowania przez pacjenta decyzji o wyborze stomatologa lub gabinetu) lekarze dentyści mało wiedzą na temat tego, co naprawdę jest ważne dla pacjentów. Co najciekawsze: największe różnice w odpowiedziach nie pojawiają się bynajmniej tylko w części dotyczącej cen za usługi stomatologiczne, ale w odniesieniu do kompetencji, delikatności w przeprowadzeniu zabiegu, empatii, umiejętności słuchania, uprzejmości personelu w gabinecie oraz w odniesieniu do cech, które bezpośrednio wpływają na ułatwienie pacjentom korzystania z usług gabinetu. Dzięki zestawieniom wiemy, że dla pacjentów liczy się bardziej wymiar praktyczny, podczas gdy dentyści sądzą, że raczej najważniejsza jest tzw. otoczka, czyli cechy, które tworzą dobre wrażenie.

Czy wynika z tego, że dentyści są niepraktyczni, oderwani od rzeczywistości i kompletnie nie wiedzą, na czym zależy pacjentom? Cóż, wyniki ankiety wskazują, że stomatologów cechuje tu raczej pewna nonszalancja. Gdyby się jej wyzbyli, mieliby duże szanse na trafienie w sedno oczekiwań pacjentów.

Mogą to osiągnąć, korzystając z wyników najnowszej ankiety przygotowanej przez Dentysta.eu – bo precyzyjnie wskazują one na obszary, w których dentyści powinni zmienić myślenie.

 

Z wyników skorzystać może każdy stomatolog – do doskonalenia swojej własnej fachowości, oraz do lepszego dopasowania oferty gabinetu pod rzeczywiste potrzeby pacjentów.

Zachęcamy do zapoznania się z odpowiedziami pacjentów i do weryfikacji własnych poglądów na temat tego, co dla pacjentów jest ważne. To wiedza bezcenna, którą można łatwo wykorzystać do wdrażania zmian na lepsze w gabinecie. Bo trzeba pamiętać, że na konkurencyjnym rynku to pacjent decyduje, gdzie zostawi pieniądze za leczenie.

Jak bardzo różne, lub jak zbieżne mogą być poglądy pacjentów i dentystów, prezentuje poniższe opracowanie graficzne. To tylko jeden z wielu wykresów obrazujących niezwykle interesujące wyniki naszego badania. Pełne opracowanie wyników ankiety zawiera znacznie większą liczbę wykresów i zestawień, które prezentują szczegóły wyborów różnych grup respondentów. Więcej

Dentofobia – jak oswoić przerażonego pacjenta
13 stycznia 2011 --- Drukuj

Magazyn Stomatologiczny, 2011, XXI, 1, 76-82:
Autor: Marcin Krufczyk – Lekarz stomatolog, Zabrze | Kontakt e-mail: marcin@dentysta.eu
Badanie ankietowe, w którym wzięło udział ponad 3500 respondentów z całej Polski oraz z innych krajów, miało na celu w celu wyjaśnienie głównych przyczyn dentofobii i przybliżenie metod radzenia sobie ze stresem w gabinecie stomatologicznym i poczekalni. Poruszono w nim także takie kwestie, jak to, które znieczulenia są odbierane przez pacjentów jako najbardziej bolesne i jaką postawę powinien przyjąć lekarz, aby wyzbyć się negatywnego napięcia we wzajemnej relacji z pacjentem.

Dentofobia

Od zarania dziejów dentysta był postrzegany jako postać negatywna, kojarząca się głównie z bólem i nieprzyjemnymi doznaniami. Ten utarty pogląd sprawia, że ludzie boją się wizyt u dentysty, a niektórzy unikają ich jak ognia. Skrajny strach powodujący ataki paniki i paraliżującą niechęć jest nazywany dentofobią (1, 2). Niechęć pacjenta na fotelu dentystycznym jest przeszkodą zarówno dla niego samego, jak i dla dentysty, a spowodowane strachem jego nadmierne pobudzenie i wrażliwość na choćby najlżejsze dotknięcie lekarza uniemożliwia wręcz  leczenie. Czy jest na to sposób? Dentyści prześcigają się w stosowaniu przeróżnych metod zmniejszania napięcia w kontakcie z pacjentami. Która z tych metod jest skuteczna i czy w ogóle można się wyzbyć strachu i poczucia lęku?

Cel pracy

Celem badania było uchwycenie podstawowych czynników wywołujących stres podczas wizyty u stomatologa, a także znalezienie złotego środka, który pozwoli na zmniejszenie napięcia w relacji dentysta – pacjent. Ponadto podjęto próbę:
• ustalenia natężenia strachu i jego wpływu na częstość wizyt u dentysty,
• wychwycenia najbardziej stresogennych zabiegów,
• przedstawienia wzorcowej postawy lekarza,
• określenia standardów wyposażenia gabinetu i poczekalni, które pozwolą na ograniczenie stresu pacjentów do minimum.

Materiały i metody

Badanie zostało przeprowadzone w formie anonimowej ankiety internetowej oraz jej drukowanego odpowiednika w celu potwierdzenia osiągniętych wyników. Ankieta była dostępna pod adresem internetowym dentofobia.1k.pl od 5 lipca do 30 września 2010 roku. Stronę z ankietą zabezpieczono w taki sposób, by jedna osoba (jeden adres IP) mogła wypełnić ją tylko raz – pozwoliło to na uzyskanie obiektywnych, wolnych od błędów, rzetelnych wyników. Oprogramowanie ankiety wymagało wypełnienia wszystkich pól przez osobę odpowiadającą przed jej ostatecznym wysłaniem i stanowiło podstawę do przeprowadzenia badania na większą skalę. W badaniu „Dentofobia – strach przed dentystą” wzięło udział 3687 osób. Ankieta osiągnęła dużą popularność dzięki wsparciu portalu dentystycznego dentysta.eu oraz kilku innych stron tematycznych. Badani, którzy reprezentowali kilka przedziałów wiekowych (tab. I), pochodzą z różnych regionów Polski (tab. II).

TABELA I. Wiek badanych

Wiek w  latach %
7-13
14-18
19-25
26-40
41-60
ponad 60
2%
30%
37%
20%
11%
1%

TABELA II. Podział badanych ze względu na miejsce zamieszkania

Województwo %
śląskie
małopolskie
wielkopolskie
mazowieckie
podkarpackie
dolnośląskie
łódzkie
pomorskie
kujawsko-pomorskie
lubelskie
zachodniopomorskie
opolskie
warmińsko-mazurskie
podlaskie
lubuskie
świętokrzyskie
inny kraj niż Polska
15,43%
11,28%
9,90%
8,90%
7,84%
6,62%
5,99%
5,42%
5,29%
4,67%
4,04%
3,09%
2,93%
2,71%
2,63%
2,09%
1,17%

Ankieta składała się z 30 pytań jednokrotnego lub wielokrotnego wyboru oraz 6 pytań otwartych. Odpowiadając na nie, osoba badana mogła szczegółowo opisać dany problem. Wyniki ankiety zostały zebrane i zanalizowane w wielowymiarowych tabelach, a następnie przedstawione za pomocą wykresów.

Dentofobia

Wyniki i omówienie badania

• Co tak naprawdę jest przyczyną strachu?
Aby skutecznie walczyć z chorobami, do których niewątpliwie zalicza się dentofobia w jej zaawansowanej postaci, należy przede wszystkim poznać przyczynę strachu, którego podłoże znajduje się w przeszłości (ryc. 1).


Ryc. 1. Przyczyny strachu przed dentystą.

Około 60% pacjentów podaje – jak można się było spodziewać – ból i przykre doświadczenia w przeszłości jako przyczynę strachu przed dentystą (3). Kolejne 36% to pacjenci, którzy skarżą się na złe podejście lekarza – niespełniającego ich oczekiwań lub traktującego przedmiotowo pracę zawodową. Co piąty pacjent nie wytrzymuje swojej bezsilności podczas zabiegów. Każe to się zastanowić nad stworzeniem w gabinecie atmosfery, w której leczony ma wrażenie panowania nad sytuacją i jej kontrolowania. Chodzi tu szczególnie o cierpliwe podejście dentysty do pacjenta i zaprzestanie działań po wykonaniu przez niego umówionego znaku, np. uniesienia ręki przy nadmiernej bolesności zabiegu. Nie bez znaczenia są także opinie i historie znajomych oraz ceny zabiegów (4).

Więcej

Poranne i wieczorne szczotkowanie zębów – motywacje bywają różne
2 marca 2021 --- Drukuj

Szczotkowanie zębów to podstawowy element samoopieki w zakresie utrzymania higieny jamy ustnej. Myli się jednak ten, kto sądzi, że po szczoteczkę do zębów rano i wieczorem sięgamy z tych samych powodów. Okazuje się, że motywacje po temu są inne o poranku, a inne – po zachodzie słońca.

Zagadnieniu przejrzeli się naukowcy z Uniwersytetu w Liverpoolu. Przeprowadzili 29 wywiadów z pacjentami w ośrodku o statusie pogotowia stomatologicznego działającego w zaniedbanym rejonie północno-zachodniej Anglii. Okazało się, że poranne szczotkowanie zębów silnie było związane z zachowaniami rutynowymi – nawykami.

Estetyka – o poranku, emocje i popędy – wieczorem

Ankietowani przyznali, że myją zęby o poranku, ponieważ ważne są dla nich estetyka i akceptacja społeczna. Z kolei wieczorne mycie zębów motywowane było specyficznymi czynnikami. Często wpływ na szczotkowanie zębów przed udaniem się do sypialni miały silne uczucia lub popędy.

Badacze zauważyli też, że mężczyźni o niskim statusie ekonomicznym uważali ciężki, wypełniony pracą fizyczną dzień za wystarczający powód do tego, aby robić sobie „urlop” od wieczornego szczotkowania zębów. Więcej

Geny odpowiadają za szybką utratę zębów wskutek próchnicy
4 stycznia 2021 --- Drukuj

Skrajne skutki próchnicy zębów, takie jak bezzębie lub przedwczesna utrata niektórych zębów stałych, to niekoniecznie skutek zaniedbań w zakresie higieny jamy ustnej. Powodem są również geny. Większa podatność na próchnicę wcale nie jest rzadkością – osoby z predyspozycjami genetycznymi w tym kierunku stanowią aż 1/4 wszystkich dotkniętych tą chorobą i na dodatek mają 80% obciążenie chorobą.

Biorąc pod uwagę, że w Polsce próchnicę zębów ma prawie każdy dorosły obywatel, można przyjąć, że około 25% całej dorosłej populacji narażone jest na większe ryzyko bezzębia lub utraty przynajmniej jednego zęba trzonowego. I to jeszcze jeszcze przed wejściem w 4. dekadę życia. Oto dlaczego: badacze ze School of Dental Medicine z University of Pittsburgh w USA przebadali 330 próbek fenotypów pobranych od pacjentów, którzy bezzębni byli już w wieku 30 lat lub w wieku 30 lat utracili wskutek próchnicy pierwszego lub drugiego zęba trzonowego. Doszli do wniosku, że za kompletność garnituru zębów w ciągu długich lat życia odpowiadają również geny, ponieważ mają one wpływ na to, jak długo jama ustna będzie wolna od próchnicy. Więcej

Noworoczne postanowienia: regularne wizyty u dentysty. Czy to się udaje?
2 stycznia 2021 --- Drukuj

Robiliście już kilkakrotnie postanowienie, że od tego roku regularnie będziecie odwiedzać dentystę? Nic z tego nie wyszło? Może warto przyjrzeć się częstości swojego szczotkowania zębów, bo – co udowodniono naukowo – może ono mieć wpływ na to, czy wspomniane postanowienie wreszcie uda się zrealizować.

Postanowienia noworoczne

Z badań wynika, że istnieje wyraźna korelacja pomiędzy regularnym szczotkowaniem zębów, a równie regularnym spotykaniem się z dentystą. Okazuje się, że najwięcej osób systematycznie czyszczących zęby po każdym posiłku jest w grupie tych, którzy przynajmniej dwa razy w roku zgłaszają się do stomatologa lub idą do gabinetu dentystycznego zawsze w razie niepokojącej sytuacji. Jeszcze większa zbieżność panuje tutaj w grupie osób, które nitkują zęby oraz wśród tych, którzy używają płynu do płukania jamy ustnej[1]. Zatem im bardziej drobiazgowo i systematycznie dbamy o higienę jamy ustnej, tym większe prawdopodobieństwo, że regularnie będziemy odwiedzać dentystę.

Sukces w dotrzymaniu noworocznego postanowienia ukryty w jamie ustnej

Wniosek nasuwa się sam: zanim zaczniemy szukać w kosmosie, w nieprzewidzianych przypadkach losowych, w doskonałym (na razie) zdrowiu zębów, itp. przyczyn, dla których nie udaje nam się dotrzymać noworocznego postanowienia o regularnym odwiedzaniu dentysty, spójrzmy samokrytycznym, ale życzliwym okiem, na to, jak przedstawia się sprawa z higieną jamy ustnej. I poświęćmy tej sprawie nieco więcej uwagi – jeśli trzeba, wprowadźmy nitkowanie zębów, zacznijmy stosować płukanki do jamy ustnej. Więcej

Leczenie zaburzeń psychicznych poprawia zdrowie jamy ustnej chorych
29 grudnia 2020 --- Drukuj

Wiadomo, że pacjenci z zaburzeniami psychicznymi są narażeni na działanie większej liczby czynników, które mogą powodować choroby jamy ustnej. Korelacja to jest wyraźna – dlatego schorzenia jamy ustnej określane są jako choroby współistniejące przy zaburzeniach psychicznych. Związek ten jest na tyle silny, że kiedy te drugie znacznie łagodnieją, choroby jamy ustnej również mogą zanikać.

Leczenie zaburzeń psychicznych – pakiet korzyści

Większe ryzyko rozwoju chorób jamy ustnej przy zaburzeniach psychicznych wynika z kilku czynników. Głównie jest to skutek uboczny przyjmowanych leków, ale wpływ mają też: niedostateczna samoopieka bądź całkowity jej brak, trudności w dostępie do świadczeń zdrowotnych, negatywne nastawienie chorych do pracowników służby zdrowia a także brak współpracy pacjentów w zakresie leczenia stomatologicznego.

W chwili obecnej choroby psychiczne mnożą się jak grzyby pod deszczu, a to za sprawą panującej pandemii – alarmują psychiatrzy oraz psycholodzy. Efekty złej kondycji psychicznej mogą być długofalowe, nawet po ustaniu pandemii. A jej skala nasilenia porównywalna jest przez specjalistą np. z traumą po przeżyciu II wojny światowej.

Zdalne nauczanie Ryc. 1. Zdalne nauczanie utrudnia kontakt z rówieśnikami

Najczęstsze zaburzenia psychiczne, jakie notuje się w populacji ogólnej to depresja, zaburzenia lękowe, schizofrenia choroba afektywna dwubiegunowa i demencja – u osób z tymi schorzeniami najczęściej notuje się próchnicę zębów i choroby przyzębia. Więcej

Polaków czeka pandemia bruksizmu wskutek pandemii COVID-19?
24 listopada 2020 --- Drukuj

Pandemia COVID-19 nie pozostaje obojętna dla układu stomatognatycznego. Nasila bowiem częstość występowania bruksizmu. Polacy są w grupie szczególnego ryzyka.

Takie wnioski wysnuto z badania ankietowego, w którym udział wzięło łącznie 1800 respondentów z Izraela oraz Polski. Badanie zostało przeprowadzone przez naukowców ze School of Dental Medicine na Uniwersytecie w Tel Awiwie, natomiast artykuł z wynikami badania opublikowany został w Journal of Clinical Medicine 12 października 2020 roku.

Zgrzytanie zębami i zaciskanie szczęk z powodu koronawirusa

Z przywołanego badania wynika, że osoby, które wskutek pierwszego lockdownu musiały pozostać w domu, zaczęły doświadczać częściej bólów w okolicy ustno-twarzowej i szczękowej. Były to efekty częstszego zaciskania szczęk w ciągu dnia i zgrzytania zębami w nocy. Więcej

NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>