Wyniki wyszukiwania dla zapytania „choroby na języku

Choroby na języku
16 maja 2015 --- Drukuj

Oględziny języka stanowią jeden z elementów wywiadu medycznego przeprowadzanego rutynowo podczas każdej wizyty u stomatologa. Oceniane są: wielkość, kolor, ruchomość, obecność nalotu lub guzków, wielkość i wygląd brodawek, bolesność języka. To szczegółowe badanie, które może dostarczyć szeregu informacji na temat funkcjonowania układów i organów wewnętrznych, dlatego też może się zdarzyć, że od dentysty usłyszy się, iż ze zdrowiem jamy ustnej wszystko jest w najlepszym porządku, ale warto byłoby wybrać się na spotkanie z diabetologiem czy gastrologiem.

Język stanowi bowiem kopalnię informacji o stanie zdrowia ogólnego lub poszczególnych narządów. Bywa, że obraz choroby szybciej ujawnia się na języku niż pojawiają się inne symptomy świadczące o rozwijającym się schorzeniu. Obraz choroby na języku może manifestować się zmianami w każdej z wymienionych wyżej cech tego organu – tylko w jednej lub w kilku naraz, czyli np. zmianom koloru może towarzyszyć spękanie czy wykwity. Modyfikacjom w wyglądzie języka mogą też towarzyszyć symptomy pojawiające się na innych strukturach jamy ustnej lub w nucie zapachowej oddechu.

Choroby infekcyjne

  • Płonica (szkarlatyna) – początkowo język jest obrzęknięty, pokryty grubym nalotem. Następnie przez nalot zaczynają prześwitywać zaczerwienione brodawki grzybowate – jest to język poziomkowy. Po 2-3 dniach nalot ulega złuszczeniu, a tam, gdzie prześwituje tkanka języka, widać pas tkanki o żywej malinowej barwie i z uniesionymi brodawkami grzybowatymi.
  • Zakażenia paciorkowcami – u dzieci mogą objawiać się białoszarym nalotem błoniczym na języku. Wyraźną wskazówką do podejrzenia tego typu zapaleń jest biały nalot z obrzękiem brodawek smakowych. W zakażeniu liszajcowatym czasem pojawiają się drobne wykwity, zamieniające się w pęcherzyki wypełnione płynem, które szybko pękają i tworzą krwawiące nadżerki.
  • Zespół wstrząsu toksycznego (spowodowany np. toksyną gronkowcową) – język przybiera żywo czerwony lub malinowy kolor.
  • Posocznica – język staje się ciemnosiny z powodu krwistych wylewów pojawiających się pod śluzówką jamy ustnej.
  • Błonica – język z charakterystycznym nalotem ułożonym w kształty przypominające draperie. Widać m.in. zmiany wysiękowe, zwłóknienia, martwy nabłonek.
  • Gruźlica – na języku pojawia się charakterystyczny podłużny lub nieregularny kształt.
  • Krztusiec – występują wylewy i wybroczyny w okolicach języczka, a wędzidełko języka może być owrzodzone.
  • Zakażenia układu pokarmowego – pojawia się wyraźny nalot na języku: biały lub żółtawy, czasem wybroczyny, spękania.
  • Infekcje wirusowe – początkowo widać zmiany rumieniowe, które przekształcają się dość szybko w żółtawe pęcherzyki wypełnione surowiczym płynem, pękające i pozostawiające bolesne nadżerki. Przy odrze język pokryty jest grubym nalotem, który po usunięciu odsłania obrzęknięte brodawki i żywy malinowy kolor tkanki.
  • Kandydozy – język pokrywa się białym nalotem lub nieregularnymi plamami w kolorze białym. Przy pleśniawkach nalot przypomina kożuch mleczny.

Więcej

Choroby jamy ustnej wywołane piercingiem
21 lutego 2010 --- Drukuj

Przekuwanie części ciała w jamie ustnej lub jej okolicach jest coraz bardziej popularne. Osoby decydujące się na taki krok wybierają zwykle wargi i język. Rzadziej decydują się na policzki. Niestety osoby takie nie zdają sobie sprawy z problemów jakie wywołuje piercing.

Najczęstszym stomatologicznym problemem spowodowanym piercingiem są skruszenia i pęknięcia zębów. Według badań Dental Journal, aż u 47 proc. osób noszących biżuterię na języku, w przeciągu czterech lat, wystąpiło przynajmniej jedno pęknięcie lub rozkruszenie zęba. Może to nastąpić podczas mówienia, jedzenia, żucia, a nawet snu. Jeśli złamanie jest powierzchowne wystarczy wypełnić ubytek. W przypadku głębszych uszkodzeń, konieczne jest leczenie kanałowe. Może się to również skończyć usunięciem chorego zęba.

Ponieważ na powierzchni języka znajdują się bakterie, ustne zakażenia pociągają za sobą infekcje w innych częściach organizmu. Po przekłuciu języka lub policzków, bakterie te mogą dostać się do krwioobiegu i serca, wywołując zapalenie wsierdzia. Piercing jest również potencjalnym czynnikiem wywołującym opryszczkę oraz wirusowe zapalenie wątroby typu B i C.

Więcej

Od czego zależy odporność na próchnicę?
22 czerwca 2020 --- Drukuj

Próchnica zębów to współcześnie najbardziej rozpowszechniona zakaźna choroba cywilizacyjna. Jest schorzeniem wieloprzyczynowym, które spowodowane jest wzajemnym oddziaływaniem czynników z wielu obszarów: środowiska, genów, zachowań. Owo współoddziaływanie dotyczy czterech podstawowych elementów: gospodarza, substratu, bakterii, czasu. I każdy z wymienionych elementów ma swój udział w budowaniu odporności na próchnicę – choć u konkretnej osoby każdy z tych czynników będzie się cechował różną siłą wpływu.

 Wieloczynnikowa odporność na próchnicę

Odporność na próchnicę warunkowana jest przez następujące elementy:

  • Osobnicze właściwości zębów i szkliwa – wynikają z predyspozycji genetycznych konkretnej osoby i jej wieku[1]. Pewne choroby genetyczne mają lub mogą mieć wpływ na odporność zębów na próchnicę, ponieważ skorelowane są z występowaniem np. niedorozwoju szkliwa czy wad zgryzu. Udowodniono też, że na dobrą odporność szkliwa wpływa odpowiednie ułożenie hydroksyapatytów w krystalicznej siatce minerałów tworzących tę tkankę[2]. Uformowanie powierzchni żujących zębów także może silnie kształtować odporność na próchnicę – powierzchnię, którą charakteryzują bruzdy szerokie i płytkie, łatwiej i skuteczniej oczyszcza się z zalegającego na niej osadu niż tę z bruzdami głębokimi, z których trudniej usunąć nalot nazębny.

etapy próchnicy etapy próchnicy – wcześnie wykryta może uniknąć leczenia kanałowego

Więcej

Porphyromonas gingivalis – wróg zdrowia przyzębia numer 1
18 czerwca 2017 --- Drukuj

Paradontoza i inne postaci przewlekłego zapalenia przyzębia przez długie lata uznawano głównie za choroby związane z wiekiem. Kolejne badania naukowe potwierdzały jednak, że za destrukcję tkanek utrzymujących zęby w karnym łuku i w kości szczęk odpowiedzialne są bardziej drobnoustroje niż liczba przeżytych lat. Jednym z mikroorganizmów izolowanych z patologicznych kieszonek dziąsłowych była bakteria Porphyromonas gingivalis. Ta niewielka Gram ujemna pałeczka, którą po raz pierwszy opisano w 1921 roku, wygląda niepozornie. Rosnąc na pożywkach w warunkach laboratoryjnych, może tworzyć zielonkawe, interesujące pod względem kształtu kolonie. Na początku XXI wieku uznawana była już za jeden z gatunków silnie powiązanych z chorobami dziąseł i przyzębia.1 Obecnie wiadomo, że to wróg numer 1 zdrowia tkanek przyzębia. Jej siła działania ukrywa się między innymi w wytwarzanych przez nią gingipainach. To enzymy, dzięki którym bakteria nie tylko pozyskuje dostęp do potrzebnych jej składników odżywczych. Ułatwiają one również przyczepianie się P. gingivalis do tkanek i – co najistotniejsze – potrafią modulować działanie układu immunologicznego gospodarza, kierując jego ataki na swoje własne tkanki a nie na niszczące przyzębie patogeny. Warto podkreślić, że im bardziej zaawansowana destrukcja tkanek przyzębia, tym większy udział populacji P. gingivalis w całej puli mikroorganizmów patogennych izolowanych z chorych obszarów.

W badania nad P. gingivalis już od wielu lat mocno angażuje się prof. Jan Potempa, biochemik i mikrobiolog. Za swoją pracę w tym obszarze odebrał w 2011 r. nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej zwaną polskim Noblem.

Porphyromonas gingivalis – niszcząca moc o wymiarach mikro

Bakteria P. gingivalis uznawana jest za najbardziej wirulentny i patogenny drobnoustrój w swojej grupie, a coraz więcej wyników badań potwierdza jej negatywny wpływ nie tylko na zdrowie tkanek przyzębia, ale również na zdrowie ogólne. Zjadliwość i skuteczność tego gatunku bakterii zapewniają:

  • Gingipainy – gatunek wytwarza dwie różne klasy tych enzymów. Ich rolą jest:
    • Wspomaganie pozyskiwania składników pokarmowych. Z enzymatycznego rozkładu dużych peptydów znajdujących się w osoczu krwi człowieka komórki gingivalis uzyskują pokaźne ilości azotu i węgla, a z rozkładu transferyny – wystarczającą ilość żelaza, które jest niezbędne do zapewnienia aktywności określonych szlaków metabolicznych w komórkach tych patogenów.2
    • Wspomaganie inwazji i kolonizacji ciała gospodarza, czyli związanych z tym sił kohezji i adhezji. Dzięki tym siłom komórki bakteryjne mogą przyczepiać się do tkanek, a jednocześnie ściśle przylegać do siebie, co korzystnie wpływa na tworzenie, dojrzewanie i utrzymywanie struktury biofilmu.
    • Osłabianie i modulowanie odpowiedzi immunologicznej gospodarza. Gingipainy działają tu na różne sposoby, m.in. modulują aktywność przeciwciał klasy IgG oraz cytokin prozapalnych, hamują dojrzewanie limfocytów T, a także zakłócają komunikację między komórkami i macierzą oraz hamują namnażanie się komórek odpornościowych.
    • Niszczenie metaloprotein, kolagenu i fibronektyn, przez co komunikacja na linii komórki – macierz pozakomórkowa jest utrudniona lub blokowana.3 Tym samym gingipainy utrudniają wytwarzanie i transport czynników uczestniczących w zwalczaniu stanów zapalnych i biorących udział w regeneracji tkanek. Skutkiem tego jest postępująca degradacja tkanek przyzębia.
  • Polisacharydowa kapsuła – warunkuje większą zjadliwość bakterii oraz zapobiega wchłonięciu patogenów przez fagocytujące komórki układu immunologicznego.
  • Fimbrie – te niewielkie wypustki mają kluczowe znaczenie dla adhezji i kohezji komórek bakteryjnych oraz dla zapewnienia właściwej struktury biofilmu. Są też niezbędne do kolonizacji środowiska. Fimbrie długie odpowiadają za przyczepienie się bakterii do podłoża i za organizację biofilmu w pierwszych etapach jego powstawania. Z kolei fimbrie krótkie odgrywają istotną rolę w agregowaniu komórek i tworzeniu mikrokolonii oraz wielogatunkowych zespołów złożonych z różnych mikroorganizmów zasiedlających jamę ustną. Fimbrie wchodzą także w interakcje z białkami osocza oraz z receptorami chemokin, przez co – równolegle do gingipain – modulują odpowiedź immunologiczną gospodarza.
  • Zwiększanie wirulencji innych patogennych gatunków bakterii zamieszkujących jamę ustną gingivalis potrafią tworzyć zespoły z innymi bakteryjnymi patogenami żyjącymi w jamie ustnej i modyfikować ich funkcjonowanie tak, że te skuteczniej radzą sobie z niszczeniem tkanek przyzębia.

Skutki działania P. gingivalis

Gatunek P. gingivalis żyje głównie w nazębnej płytce poddziąsłowej (najczęściej wykrywa się go u osób z ciężkimi postaciami przewlekłych zapaleń przyzębia), ale także w ślinie, na śluzówce jamy ustnej, języku i migdałkach. Migdałki uznaje się za rezerwuar tego drobnoustroju. Poza jamą ustną bakteria ta znajdowana jest sporadycznie, ale może ona infekować narządy leżące daleko od tego obszaru ciała. Do takiej sytuacji dojdzie, kiedy P. gingivalis przedostanie się do krwiobiegu i wraz z krwią dotrze np. do nerek. Może tam wytworzyć wtórne ogniska zakażenia. P. gingivalis może zatem działać lokalnie – niszcząc tkanki przyzębia, ale też ogólnoustrojowo – co potwierdzają liczne doniesienia naukowe.

Szkodliwa skuteczność P. gingivalis wynika z dużej zdolności do przyczepiania się bakterii do nabłonka jamy ustnej oraz z aktywowania komórek – już nie tylko nabłonka, ale również śródbłonka, czyli warstwy wyściełającej naczynia.4 To dlatego bakteria jest tak skuteczna nie tylko w niszczeniu przyzębia, ale również w degradacji tkanki naczyniowej.

Najnowsze odkrycia naukowe potwierdzają związki P. gingivalis z następującymi zaburzeniami zdrowia:

  • Choroby układu sercowo-naczyniowego – m.in. miażdżyca i choroba wieńcowa.
  • Choroby układu oddechowego – m.in. zapalenie płuc.
  • Choroby układu nerwowego – m.in. stwardnienie rozsiane.
  • Zaburzenia przebiegu ciąży – m.in. przedwczesny poród, niska masa ciała noworodków.
  • Choroby układu ruchu i autoimmunologiczne – m.in. reumatoidalne zapalenie stawów (RZS).
  • Schorzenia onkologiczne – m.in. nowotwór trzustki.

Więcej

Fizjoterapia w stomatologii
23 lipca 2016 --- Drukuj

Fizjoterapia w stomatologii to szybko rozwijająca się dziedzina medycyny, w której metody stosowane w gabinetach terapeutów, wykorzystywane powszechnie w leczeniu niedomagań układu ruchu, znajdują zastosowanie również w łagodzeniu lub likwidowaniu objawów dysfunkcji związanych z układem stomatognatycznym.

Organizm ludzki to złożona struktura, w której wszystkie elementy oddziałują ze sobą. Dlatego nie zawsze szum w uszach świadczy o kłopotach ze słuchem, a ból głowy o problemie, którego źródło tkwi w samej głowie. W obu przytoczonych przykładach przyczyna bólu może znajdować się w jamie ustnej, w stawach skroniowo-żuchwowych, w kręgosłupie szyjnym, a nawet mieć podłoże psychiczne. I odwrotnie: problemy z otwieraniem ust czy kłopoty z prawidłowym zwarciem szczęki górnej i dolnej mogą wynikać z napięć i naprężeń w układzie szkieletowo-mięśniowym – niekoniecznie zlokalizowanych w odcinku głowy lub szyjnym. Spostrzegawczy stomatolog, konsultując pacjenta, który zgłasza się na wizytę z powodu problemów z gryzieniem czy bólu i trzasków w stawach skroniowo-żuchwowych, które pojawiają się podczas ziewania, może (a wręcz powinien) – poza przeprowadzeniem leczenia dentystycznego lub równolegle do niego – wskazać pacjentowi potencjalne korzyści, jakie przynosi fizjoterapia.

Stomatologia coraz częściej wspomaga leczenie nieinwazyjnymi metodami fizycznymi, dzięki którym w naturalny sposób poprawia się funkcjonalność układu stomatognatycznego i aktywują procesy naprawcze w tkankach. Zastosowanie fizjoterapii w stomatologii przynosi szczególnie dużo korzyści, gdy terapia wymaga współdziałania specjalistów z wielu dziedzin medycyny.

Kiedy do fizjoterapeuty?

Z profitów uzyskiwanych dzięki metodom fizjoterapeutycznym mogą korzystać nie tylko pacjenci, ale także sami dentyści. Oni również, z racji wykonywanego zawodu, dość często borykają się z przesileniem czy nadwyrężeniem pewnych struktur stawowo-mięśniowo-kostnych np. w obrębie kręgosłupa czy z powodu nadmiernie silnego zaciskania szczęk z powodu stresu w pracy. Wskazaniami do wizyty u specjalisty zajmującego się fizjoterapią stomatologiczną są: Więcej

Jama ustna a uprawianie seksu oralnego
1 lipca 2016 --- Drukuj

Seks oralny, zwany miłością francuską, polega na pieszczeniu i pobudzaniu okolic intymnych partnera ustami. Z badań przeprowadzonych przez prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że tylko w Polsce 50% ankietowanych przyznaje się do tej formy fizycznego zbliżenia, przy czym pieszczoty oralne preferują dwukrotnie częściej mężczyźni niż kobiety. Z raportu przedstawionego przez Centers for Disease Control and Prevention – amerykańską instytucję zajmującą się monitorowaniem i kontrolą zjawisk związanych ze zdrowiem wynika natomiast, że za oceanem uprawianie seksu oralnego jest dużo bardziej popularne: przyznaje się do niego 90% mężczyzn i 89% kobiet. Uprawianie sztuki miłości poprzez pieszczenie okolic intymnych partnera ustami od pewnego czasu staje się coraz częstsze szczególnie wśród młodego pokolenia i nastolatków. Zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych młodzi ludzie traktują miłość francuską jako przyjemną, bezpieczną alternatywę dla tradycyjnego zbliżenia fizycznego. Ilu z uprawiających tę formę seksu wie o potencjalnych zagrożeniach dla zdrowia, nie wiadomo. Nie prowadzono w tej materii badań. A szkoda, bo pieszczoty oralne w pełni bezpieczne jednak nie są.

Skutkami seksu oralnego mogą być:

  • uszkodzenia mechaniczne jamy ustnej i okolic intymnych;
  • przeniesienie zakażenia drobnoustrojami chorobotwórczymi;
  • nowotwory jamy ustnej;
  • zablokowanie żuchwy wynikające z podwichnięcia stawu skroniowo-żuchwowego.

 

Seks oralny – uszkodzenia mechaniczne

Uszkodzeniu może ulec jama ustna lub okolice intymne. Urazy mogą być spowodowane przez biżuterię noszoną przez mężczyzn na penisie lub przez kobiety w okolicach łechtaczki czy warg sromowych. Twarde, metalowe części powodują, że w trakcie seksu oralnego ociera się śluzówka jamy ustnej lub okolica dziąseł, natomiast uderzanie biżuterią o zęby może doprowadzić do pęknięcia lub ukruszenia szkliwa. Uszkodzenie śluzówki powoduje przerwanie ciągłości tkankowej, a to otwiera drogę drobnoustrojom chorobotwórczym do zakażenia organizmu. Jeśli biżuteria umieszczona jest w jamie ustnej, pieszczoty oralne należy wykonywać bardzo ostrożnie, aby nie uszkodzić delikatnych okolic intymnych partnera.

Jama ustna może stać się przyczyną uszkodzeń okolic intymnych nawet wtedy, gdy w nie nosi się biżuterii na języku czy na zębach, np. kiedy w ferworze miłości zęby zacisną się zbyt mocno na bardzo wrażliwych okolicach intymnych partnera seksualnego.

Podczas uprawiania seksu oralnego u partnera pieszczącego penis ustami może dojść do zablokowania żuchwy. Ma to związek z nadmiernym lub długotrwałym otwarciem ust. Sytuacje te obciążają staw skroniowo-żuchwowy i mięśnie układu stomatognatycznego. Bardziej na tego typu wpadki podczas uprawiania miłości francuskiej narażone są osoby, u których stawy skroniowo-żuchwowe nie są w najlepszej kondycji, lub osoby z wadą zgryzu.

Więcej

Zaburzenia smaku – z czego wynikają, kiedy się pojawiają i jak sobie z nimi radzić
9 maja 2016 --- Drukuj

Smak to jeden z podstawowych zmysłów. Jego odczuwanie i odróżnianie poszczególnych wariantów (słodki, słony, kwaśny, gorzki, pikantny) jest możliwe dzięki skomplikowanemu mechanizmowi przetwarzania bodźców chemicznych w elektryczne i odbywa się na kilkuetapowej ścieżce przewodnictwa nerwowego, której początek i koniec znajdują się w jamie ustnej. Zaburzenia smaku mogą być skutkiem nieprawidłowości na jednym z odcinków przekazywania bodźców i mogą mieć różne przyczyny i charakter. Odczuwanie smaku związane jest też z działaniem zmysłu węchu. Jeśli powonienie niedomaga, smak również nie jest odczuwany prawidłowo, choć sam zmysł smaku i droga smakowa działają dobrze. Dzieje się tak, ponieważ aby pokarm dobrze smakował, musimy odczuwać, jak pachnie. Same sprawnie działające kubki smakowe na języku nie wystarczą, aby rozkoszować się smakiem – dlatego powiedzenie, że „jemy” również oczami i nosem jest jak najbardziej słuszne.

Zaburzenia smaku mogą mieć charakter:

  • Ilościowy, czyli z jaką intensywnością odczuwamy smak:
    • ageusia – brak odczuwania wszystkich smaków;
    • hipogeusia – osłabione odczuwanie smaku;
    • hypergeusia – zbyt silne odczuwanie smaku, nadwrażliwość smakowa (wyraźna u kobiet w ciąży czy w czasie miesiączki).
  • Jakościowy, czyli w jaki sposób odczuwamy smak:
    • parageusia – nieprawidłowe odczuwanie smaku;
    • cacogeusia – smak odczuwany jako nieprzyjemny;
    • phantogeusia – omamy smakowe, czyli odczuwanie smaku pomimo braku bodźca uruchamiającego ścieżkę smakową.

Zaburzenia smaku mogą być:

  • Wrodzone – to efekt nieprawidłowości genetycznych, których skutkiem jest niewykształcenie kubków smakowych.
  • Nabyte – tu przyczyn może być wiele:
    • Stany zapalne w jamie ustnej, np. po radioterapii.
    • Choroby ogólnoustrojowe infekcyjne i pasożytnicze (np. grypa, katar, ameboza) lub metaboliczne (np. cukrzyca, schorzenia nerek).
    • Zabiegi chirurgiczne na języku, śliniankach lub polegające na przecięciu struny bębenkowej (przewodzi ona m.in. impulsy z brodawek grzybowatych z 2/3 powierzchni języka).
    • Kserostomia i stomatodynia.
    • Zaburzenia witaminowo-mineralne – niedobór cynku, miedzi, witamin z grupy B oraz witaminy A.
    • Zaburzenia i huśtawki hormonalne, np. w niedoczynności tarczycy czy podczas ciąży lub miesiączkowania.
    • Urazy i podrażnienia w obrębie mózgoczaszki (w tym udar mózgu) oraz neuroinfekcje mózgu.
    • Przewlekłe przyjmowanie niektórych leków, np. inhibitorów pompy protonowej, środków przeciwzapalnych, cefalosporyn, chemioterapeutyków, tabletek hormonalnych.
    • Stosowanie używek: alkoholu, nikotyny.
    • Wiek – zaburzenia smaku dotykają osoby po 60-tym roku życia.
    • Użytkowanie protez zębowych z mocno zabudowaną częścią podniebienną.

Więcej

O związkach tkanek jamy ustnej z nerkami
6 maja 2016 --- Drukuj

Nerki to filtry organizmu, oczyszczające krew z produktów przemiany materii i obumarłych komórek, a także wytwórnie moczu, regulatory gospodarki wodnej, elektrolitowej i kwasowo-zasadowej ustroju. Każdego dnia wykonują ciężką pracę: filtrują ponad 180 litrów krwi na dobę. Jeśli niedomagają, odbija się to na zdrowiu całego organizmu, w tym tkanek jamy ustnej.

Wskutek przewlekłej choroby nerek w jamie ustnej pojawiają się:

  • zmiany patologiczne w obrazie śluzówki
  • zaburzenia w pracy ślinianek
  • zaburzenia w działaniu węchu i smaku
  • kserostomia
  • halitoza
  • zaburzenia w budowie tkanki kostnej i tkanek mineralnych zębów.

Istnieje też zależność odwrotna: chore zęby lub przyzębie, jako pierwotne źródła zakażenia, mogą stać się przyczyną poważnych odogniskowych schorzeń, takich jak np. ostre i przewlekłe zapalenie nerek. Bardzo istotne jest, że choroby nerek mogą latami przebiegać bezobjawowo. Czasem chory dowiaduje się o ich istnieniu, kiedy są w stadium zaawansowanym na tyle, że konieczne staje się dializowanie, a w perspektywie jest przeszczep. Bywa, że przewlekłą chorobę nerek może jako pierwszy zacząć podejrzewać dentysta a nie nefrolog czy lekarz rodzinny – ponieważ objawy schorzenia w jamie ustnej mogą być bardzo wyraźne i charakterystyczne.

Warto zatem pamiętać, że kontrolne wizyty u stomatologa i podjęte szybko leczenie chorób zębów, przyzębia i innych struktur znajdujących się w obrębie jamy ustnej mogą przynosić więcej korzyści niż tylko uśmiech jak malowany: a mianowicie mniejsze prawdopodobieństwo problemów z nerkami w przyszłości.

Poznajmy zależności łączące nerki z jamą ustną.

  • Śluzówka jamy ustnej

Choroba nerek zakłóca gospodarkę wodno-elektrolitową ustroju. Ma to wpływ na zmianę jakości i ilości wydzielanej śliny, co nie pozostaje obojętne dla kondycji tkanek jamy ustnej. Ponadto na stan śluzówki mają też duży wpływ leki przyjmowane podczas terapii przewlekłej choroby nerek i środki immunosupresyjne aplikowane osobom po przeszczepie nerek.

Wyściółka jamy ustnej w chorobach nerek może ulegać wysuszeniu, a to z kolei czyni ją bardziej podatną na podrażnienie, uszkodzenia i ataki drobnoustrojów chorobotwórczych. Kserostomia sprzyja powstawaniu stanów zapalnych i utrudnia ich gojenie się. Sprzyja też halitozie, czyli powstaniu przykrego zapach z ust. Z badań wynika, że zmiany w błonie śluzowej jamy ustnej w przebiegu przewlekłej choroby nerek są częste – dotyczą prawie 1/3 dializowanych pacjentów. Poza wymienionymi objawami w śluzówce osób z przewlekłym schorzeniem nerek stwierdzane są:

  • zmiany mocznicowe
  • leukoplakie
  • owrzodzenia
  • zmiany na języku (język włochaty, geograficzny)
  • liszaj i zmiany lichenoidalne (czyli takie, które powstają pod wpływem znanych czynników chemicznych lub fizycznych).

Wszystkie zmiany powodujące uszkodzenie śluzówki sprzyjają przedzieraniu się drobnoustrojów chorobotwórczych do ustroju. Kiedy bakterie znajdą się w krwiobiegu, mogą docierać do nerek i tworzyć tam wtórne ogniska zakażenia. Więcej

O związkach zdrowia jamy ustnej i wątroby
13 lutego 2016 --- Drukuj

Wątroba i jama ustna leżą wprawdzie daleko od siebie, ale oba te rejony ciała są ze sobą powiązane wieloma zależnościami. Choroby jamy ustnej mogą silnie wpływać na funkcjonowanie największej przetwórni ludzkiego organizmu, i odwrotnie: dysfunkcje wątroby odbijają się negatywnie na stanie zdrowia struktur znajdujących się w jamie ustnej. Z tego powodu, jeśli od pewnego czasu ktoś leczy się z powodu chorej wątroby, a terapia nie przynosi efektu lub następują nawroty dolegliwości i nie udało się znaleźć przyczyn w układach wewnętrznych, warto zajrzeć do buzi i skontrolować stan zębów. Zasada ta działa także w drugą stronę: jeżeli w jamie ustnej pojawiają się stany zapalne i zakażenia, których nie sposób wytłumaczyć zaniedbaniem higieny lub noszeniem źle dopasowanych protez czy aparatu ortodontycznego, stomatolog może zasugerować konsultację u hepatologa.

Wpływ chorób jamy ustnej na zdrowie wątroby

  • Nieleczone zmiany zapalne w jamie ustnej i choroby zębów powodują uszkodzenia tkanek, poprzez które do krwiobiegu mogą przedostać się mikroorganizmy chorobotwórcze, np. bakterie próchnicy lub wywołujące choroby przyzębia. Drobnoustroje z jamy ustnej, kiedy już trafią do układu krążenia, mogą wpływać na zdrowie i działanie wątroby na trzy sposoby, powodując:
    • Bezpośrednie infekcje wątroby (bakterie wywołujące zakażenia w jamie ustnej szczególnie chętnie atakują narządy miąższowe – a do takich właśnie należy wątroba). Gatunki, które przedostają się do krwiobiegu to głównie paciorkowce i gronkowce; rezultatem zakażenia tymi szczepami mogą być ropnie wątroby, które wymagają leczenia farmaceutykami lub postępowania operacyjnego.
    • Powikłania w postaci ropni wątroby po zakażeniu ogólnoustrojowym (posocznicy).
    • Wzrost produkcji białek sygnalizujących istnienie stanu zapalnego w ustroju (tzw. białek fazy ostrej). Bakterie z płytki nazębnej mogą stymulować w wątrobie produkcję cytokin – białek mających wpływ na pobudzenie odpowiedzi odpornościowej organizmu. Cytokiny z kolei przedostają się do krwiobiegu i aktywują w wątrobie produkcję wspomnianych białek fazy ostrej (w tym białka CRP).
  • Grzybice jamy ustnej – mogą dawać powikłania w postaci infekcji wątroby. Z kolei leki stosowane w czasie terapii grzybicy jamy ustnej mogą powodować uszkodzenia wątroby lub negatywnie wpływać na przebieg procesów metabolicznych zachodzących w tym narządzie. Z tego powodu podczas leczenia zmian grzybiczych w jamie ustnej warto kontrolować stan zdrowia wątroby.
  • Rzęsistkowica jamy ustnej – schorzenie wywołuje rzęsistek policzkowy (Trichomonas tenax). To mikroskopijny, jednokomórkowy pierwotniak, który u osób z obniżoną odpornością może stać się przyczyną powikłań w postaci zapalenia wątroby.
  • Nowotwory jamy ustnej – dają szybkie przerzuty do wątroby.

Więcej

Język zdrowy a język chory – poznaj objawy
5 maja 2015 --- Drukuj

Informacji o kondycji języka dostarczają jego: kolor, wielkość, ruchomość, wilgotność, kształt powierzchni, a także wielkość i wygląd brodawek, obecność i wygląd nalotu czy wielkość, kształt i barwa naczyń znajdujących się po spodniej stronie tego organu.

Trzeba pamiętać, że wymienione wyżej właściwości języka dostarczają również cennych wskazówek dotyczących zdrowia ogólnego i często stanowią wytyczne wskazujące kierunek diagnozowania.

Lepszy do oceny medycznej jest język dziecka niż dorosłego: ponieważ najczęściej jest gładki, bez blizn i bez zmian strukturalnych. Najczęściej też podczas choroby lub gorączki szybciej zmienia kolor i wyraźniej widać na nim zmiany w wyglądzie i wielkości brodawek.

Kiedy język jest zdrowy…

… jest ruchomy, niebolesny, giętki, w kolorze różowo-czerwonym, bez nalotu, plam, nadżerek, stwardnień, guzków czy uwypuklonych i powiększonych brodawek smakowych. Na spodniej stronie widać siateczkę unaczynienia bez uwypukleń i poszerzeń, a na bocznych powierzchniach, które stykają się z zębami, nie widać spękań, plam czy owrzodzeń. Więcej

Czy
wiesz, że...
  • Dentofobia w Polsce sięga 80%, z czego około 16% badanych określa strach jako paraliżujący.
  • 60% Polaków deklaruje, że woli zażywać leki przeciwbólowe, w razie bólu zęba i przeczekać go, niż udać się do stomatologa.
  • Dzieci śmieją się około 400 razy dziennie. Dorośli ... tylko 15.

lipiec, 2020

(+) Dodaj wydarzenie  

03lip10:0019:00ZASTOSOWANIE I PRAKTYCZNE ZABIEGI KWASEM HIALURONOWYM/WYPEŁNIACZAMI10:00 - 19:00 Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

04lip(lip 4)10:0005(lip 5)16:00Zastosowanie kwasu hialuronowego i botoxu w zabiegach medycyny estetycznej10:00 - 16:00 (5) Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

04lip(lip 4)10:0005(lip 5)16:00Zastosowanie nici PDO i nici haczykowych 4D BARB w zabiegach estetycznych oraz zabiegi wolumetryczne łączone10:00 - 16:00 (5) Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

10lip10:0018:00Medycyna regeneracyjna: osocze bogatopłytkowe i fibryna bogatopłytkowa10:00 - 18:00 AMT Centrum Szkoleniowe dla Lekarzy, Warszawa, ul. Kacza 8 lok. A

10lip10:0019:00ZASTOSOWANIE I PRAKTYCZNE ZABIEGI KWASEM HIALURONOWYM/WYPEŁNIACZAMI10:00 - 19:00 Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

11lip(lip 11)10:0012(lip 12)16:00Zastosowanie kwasu hialuronowego i botoxu w zabiegach medycyny estetycznej10:00 - 16:00 (12) Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

11lip(lip 11)10:0012(lip 12)16:00Zastosowanie nici PDO i nici haczykowych 4D BARB w zabiegach estetycznych oraz zabiegi wolumetryczne łączone10:00 - 16:00 (12) Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

17lip10:0019:00Zastosowanie i praktyczne zabiegi kwasem hialuronowym/wypełniaczami10:00 - 19:00 Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

18lip(lip 18)10:0019(lip 19)16:00Zastosowanie kwasu hialuronowego i botoxu w zabiegach medycyny estetycznej10:00 - 16:00 (19) Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

18lip(lip 18)10:0019(lip 19)16:00Zastosowanie nici PDO i nici haczykowych 4D BARB w zabiegach estetycznych oraz zabiegi wolumetryczne łączone10:00 - 16:00 (19) Klinika Lekarska MyMed, Warszawa, ul. Wolność 2

FAQ
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>
X
X