SERDECZNIE Zapraszamy do naszego gabinetu: ul. Witkiewicza 75, 44-102 Gliwice, TEL. +48 500 701 500
0
Niebezpieczna biżuteria w jamie ustnej
5 lipca 2015 --- Drukuj

Biżuteria w jamie ustnej może zdobić, ale jednocześnie może być niebezpieczna. Bezpieczne ozdoby zakupimy tylko u stomatologa – to naklejane na zęby naturalne, implanty lub protezy dentystyczne maleńkie jubilerskie precjoza – z kamieni szlachetnych lub syntetycznych, które nie ranią i nie podrażniają tkanek ani nie uszkadzają zębów. Kolczyk na języku lub wbity w wewnętrzną ścianę policzka jest wprawdzie uznawany za trendy, niektórzy uważają, że dodaje szyku, a nawet bywa postrzegany jak seksualny wabik, ale tkanki jamy ustnej zawsze reagują na taką ozdobę negatywnie.

Piercing (jak nazywa się sztuka umieszczania kolczyków w nietypowych obszarach ciała) jest wyjątkowo niebezpieczny dla delikatnej śluzówki jamy ustnej i zębów. Nie ma znaczenia, czy kolczyki umieszczane są na języku, na wargach, w policzku, podobnie jak to, czy ozdoba wykonana jest z metalu lub z syntetyku W każdym przypadku mogą pojawić się:

  • Ułamania zębów i uszkodzenie szkliwa – wynikają z systematycznego uderzania biżuterią o powierzchnię zęba lub pocierania po niej. Po pewnym czasie może dojść do miejscowego osłabienia zewnętrznej warstwy mineralnej zęba, pęknięć szkliwa (konsekwencją jest rozwój próchnicy w tych mikroszczelinach) i odłamania fragmentu zęba.
  • Nadwrażliwość zębów – pocieranie kolczykiem po zębach ściera szkliwo i odsłania ujścia kanalików zębinowych. Skutkiem jest nadmierne odczuwanie bodźców fizycznych i chemicznych (ciepła, zimna, smaku kwaśnego, słodkiego).
  • Uszkodzenie dziąseł, obniżenie się ich linii i paradontoza – uszkodzenie delikatnej tkanki dziąsłowej powoduje stan zapalny, który – o ile drażnienie kolczykiem jest stałe – nie ulega zagojeniu, ale może się powiększać, obejmując coraz głębiej położone tkanki. Jeśli dojdzie do obniżenia się linii dziąseł, odsłonięte zostają wrażliwe i pozbawione ochrony szyjki zębowe. Pojawiają się wtedy: nadwrażliwość zębów i zmiany próchnicze. Nieleczone stany zapalne w dziąsłach i obniżająca się linia dziąseł mogą skutkować pogłębianiem się kieszonek dziąsłowych i zmianami chorobowymi w przyzębiu – z paradontozą włącznie.
  • Ostre i przewlekłe stany zapalne śluzówki jamy ustnej z nowotworem włącznie – permanentne drażnienie wyściółki jamy ustnej w jednym miejscu i niedający się zaleczyć stan zapalny wokół miejsca przekłucia na języku mogą być czynnikami uruchamiającymi transformację zdrowych komórek w nowotworowe. Skutkiem ostatecznym może być zatem rak jamy ustnej lub języka.

Więcej

1
Dentyzm, czyli wędrówka po stomatologach :)
19 stycznia 2015 --- Drukuj

Nie szukajcie słowa „dentyzm” w słowniku języka polskiego, bo go tam nie ma. To autorski pomysł portalu Dentysta.eu na nazwanie dotychczas nienazwanego, czyli zdobywającego coraz większą popularność wśród Polaków zjawiska wędrowania po gabinetach stomatologicznych, aby zdobyć wymarzony, piękny i modny uśmiech. Z racji tego, że słowo dentyzm jednoznacznie kojarzy się z zębami, brzmi modnie i profesjonalnie, idealnie nadaje się do tego celu.

Dentyzm – kaprys nowomody czy światopogląd?

Ponoć zjawiska oficjalnie nienazwane nie istnieją, ale dentyzm temu przeczy. Polaków wędrówki po gabinetach stomatologicznych to fakt. Dentyzm w naszym kraju to już nie trend niszowy a jeszcze nie tak masowy, jak np. w USA. Dlatego nie jest – jeszcze – zagrożeniem dla popularności lidera wśród kierunków zachowań kulturowych, czyli shoppingu, ale już (!) zainteresowanie nim można porównywać do tego, jakim cieszy się clubbing czy churching. Osobie, która stomatologa odwiedza raz na kilka lat i nie połknęła jeszcze „bakcyla” robienia dla swojego uzębienia znacznie więcej ponad standardowe leczenie próchnicy, wędrówka po gabinetach stomatologicznych podejmowana z chęci uzyskania uśmiechu jak z żurnala, może wydawać się co najmniej dziwna. Ci, którzy pierwszą fazę dentyzmu mają za sobą, wiedzą, że odbywanie wizyt u dentysty potrafi wciągać tak samo, jak cotygodniowe eskapady do sklepów, nocnych klubów czy odbywane najczęściej z tą samą częstotliwością wizyty w kościołach. W clubbingu trudno doszukiwać się głębszej idei, bo pasjonatów tego trendu łączy chęć świetnej zabawy, bycia na topie i na czasie i tzw. bywania. Shopping poprzez „polowanie” na produkty materialne ma zaspokoić chęć posiadania i instynkt łowiecki, a churching – o filozofii głębszej, bo dotykającej spraw wiary – poprzez poszukiwanie najlepszej dla siebie świątyni, umożliwia poznanie wielu miejsc i zwyczajów w nich panujących. Gdyby spojrzeć na dentyzm przez pryzmat tych trzech nurtów, dałoby się w Polaków wędrówce po gabinetach dostrzec podobieństwo do każdego z wymienionych trendów: ponieważ pacjenci praktykujący dentyzm chcą MIEĆ piękny uśmiech, BYĆ cool i korzystać z najlepszych rozwiązań, a chęć ta wynika coraz częściej z głębokiej WIARY, że każda wizyta u dentysty to inwestycja we własne zdrowie i świetne samopoczucie.

Więcej

1
Wyniki ankiety „Uśmiech a status społeczny”
19 maja 2014 --- Drukuj

 

Liczne badania dotyczące stanu zdrowia jamy ustnej dostarczają mało optymistycznych danych na temat częstości występowania chorób psujących urodę uśmiechu, a w prasie i w mediach pojawiają się wypowiedzi, że fatalny stan zdrowia zębów wynika między innymi z wysokich cen zabiegów w prywatnych gabinetach stomatologicznych. Z danych statystycznych GUS, dotyczących wysokości zarobków i siły nabywczej pieniądza, wynika z kolei, że społeczeństwo się bogaci – zatem coraz więcej osób powinno móc sobie pozwolić na leczenie prywatne. Tak dobrze jednak nie jest.

Czy rzeczywiście czynnik ekonomiczny ma decydujące znaczenie w podejmowaniu decyzji o poddaniu się zabiegom stomatologicznym opłacanym z własnej kieszeni? A może mają z tym coś wspólnego inne elementy, jak na przykład podejście do życia lub aktywność zawodowa? Postanowiliśmy to sprawdzić i przeprowadziliśmy trwające dwa lata badanie „Uśmiech a status społeczny”.

Wyniki okazały się bardzo interesujące i ujawniły szereg zależności; między innymi dotyczących statusu materialnego i chęci wydawania sporych kwot na zachowanie urody i zdrowia uśmiechu. Odsłoniły też głębszą warstwę problemu troski o jakość uśmiechu – odnoszącą się nie do samego statusu, ale do mentalności społecznej. Poznajmy zatem fakty.

Aby poznać odpowiedzi na pytania dotyczące powiązań między zarobkami a urodą uśmiechu, przygotowaliśmy ankietę „Uśmiech a status społeczny”.
Ankietę, dostępną online, można było wypełniać od maja 2011 r. do maja 2013 r. Pierwszą osobą, która oddała w tym okresie swój głos, okazał się młody mężczyzna, a ostatnią – o kilka lat starsza od niego kobieta.

 

Wykres - uśmiech a status społeczny

 

We wskazanym okresie w sumie ankietę wypełniło 3039 osób z Polski i zagranicy, przy czym przeważającą grupą respondentów okazały się panie (2679 głosów), stanowiąc ponad 88% odpowiadających. Badanie kierowane było do osób w różnym wieku: od poniżej 10 lat do powyżej 60, w przedziałach pięcioletnich – dla respondentów do 30 roku życia – i dziesięcioletnich dla respondentów starszych.

 

Wykres - uśmiech a status społeczny

Najliczniej ankietę wypełnili mieszkańcy województw (kolejno): śląskiego, małopolskiego i wielkopolskiego. Respondentów z zagranicy było 33, czyli ok. 0,01% ogółu.

 

Na początek zainteresowało nas, kiedy wykonywane jest szczotkowanie, oraz zależności między tym, ile razy dziennie myje się zęby, a wiekiem, wykształceniem, statusem zawodowym i aktywnością na rynku pracy, podejściem do życia i kontaktami interpersonalnymi na gruncie profesjonalnym. Wyniki ankiety przyniosły wyjątkowo ciekawe spostrzeżenia.

Więcej

0
5. marca – Dzień Dentysty
4 marca 2012 --- Drukuj

W poniedziałek po raz kolejny obchodzić będziemy w Polsce Dzień Dentysty – święto to nie jest u nas zbyt znane, co ciekawe 5. marca dentyści współdzielą z teściowymi. Na świecie dzień upamiętniający rolę lekarza stomatologa przypada w innych terminach i jest powszechnie obchodzony, ponieważ rola lekarzy stomatologów, jako nauczycieli higieny i osób promujących zdrowie jest szeroko uznawana. W wielu krajach Dzień Dentysty jest obchodzony porównywalnie z Dniem Nauczyciela, podczas gdy w Polsce obchody Dnia Dentysty w mediach są zazwyczaj wspominane ogólnikowo, podaje się statystyki dotyczące próchnicy i innych chorób jamy ustnej, które często pozostają bez echa. Wiele osób w naszym kraju niestety nadal postrzega higienę jamy ustnej jako sprawę drugorzędową, nie zastanawiając się wiele nad tym, że zdrowie jamy ustnej ma bardzo duże znaczenie dla zachowania zdrowia całego organizmu. 

Higiena jamy ustnej wśród Polaków: higiena jamy ustnej.

W krajach anglojęzycznych Dzień Dentysty obchodzony jest 6. marca. Święto to jest doskonałą okazją do upowszechniania wiedzy na temat chorób jamy ustnej nękających ludzi, sposobów zapobiegania im oraz samej pracy lekarza stomatologa. W wielu mediach zachęca się również do życzliwości w stosunku do osób, dzięki którym mamy szansę na zachowanie zdrowia i promiennego uśmiechu. Wielu dentystów w tych krajach otrzymuje jako wyraz wdzięczności życzenia, zarówno na tradycyjnych kartkach, jak i drogą elektroniczną.
W Niemczech święto stomatologów obchodzi się w listopadzie, zazwyczaj między 7. a 10. listopada, w tym czasie organizowane są konferencje naukowe dla lekarzy, jak i promuje się zdrowie jamy ustnej w mediach. W szkołach organizowane są pogadanki mające na celu uświadomienie dzieciom i młodzieży zalet wynikających z dbałości o higienę zębów.
W Meksyku obchodzi się go dnia 9. lutego, jako pamiątkę św. Apolonii, która jest uważana za patronkę dentystów i osób cierpiących na bóle zębów. Święta ta żyjąca w drugiej połowie 3. wieku n. e. była przed śmiercią torturowana przez zmiażdżenie szczęk i wyrwanie wszystkich zębów – metodą „na żywca” – los nie do pozazdroszczenia.
Właśnie z tego powodu w wielu krajach dnia 9. lutego obchodzony jest Dzień Bólu Zęba, chociaż na pewno jest to zjawisko, którego warto unikać. Najlepszą metodą jest dbanie o zęby i regularne wizyty u stomatologa – pozwalają one na wykrycie niepokojących objawów i zadziałanie na czas, przez co unika się nie tylko samego bólu, ale i kosztów.
W wielu kulturach utarł się na przestrzeni wieków wizerunek dentysty, jako osoby o skłonnościach sadystycznych, która zadaje pacjentowi ból. Rzeczywiście, w czasach starożytności i średniowiecza umierano z powodu chorób zębów, brak odpowiedniej higieny jamy ustnej prowadził do rozwoju próchnicy i chorób przyzębia, które obniżały znacznie jakość życia. Nie znano wówczas antybiotyków, przez co procesy zapalne wywołane przez bakterie szerzyły się często na cały organizm, doprowadzając do zgonu. Leczeniem zębów zajmowali się kowale, a później fryzjerzy. O zachowaniu zasad aseptyki w tych czasach można było zapomnieć. Również stosowane w Europie w średniowieczu narzędzia były dość prymitywne, zębów nie otwierano przez nawiercanie, lecz po prostu pozbywano się problemu bólu zęba przez jego usunięcie. Z zapisów historycznych z czasów starożytności oraz znalezisk można stwierdzić, że dbałość o stan uzębienia w wyższych klasach społecznych była o wiele większa, niż w następującej po niej średniowieczu, gdzie rozwój nauk medycznych został w dużym stopniu zahamowany. Z czasów starożytnych zachowały się nie tylko precyzyjne narzędzia, służące do nawiercania ręcznego, ale i uzupełnienia protetyczne, takie jak mosty wykonane ze złota. Od czasów renesansu zaczęto powracać do zainteresowania zdrowiem i leczeniem, chociaż sam stan zębów nie był przedmiotem trosk lekarzy. Dbałość o uśmiech została powierzona fryzjerom, którzy dokonywali także zabiegów estetycznych w zakresie wybielania zębów. Więcej

4
Polacy za kilka lat przestaną myć zęby
5 czerwca 2011 --- Drukuj

Na przestrzeni lat 2007-2011 przeprowadzono badania ankietowe(1), w których wzięło udział ponad 40 000 internautów. Osoby badane to Polacy, którzy w ponad 90% ukończyli 18 lat. Wśród wielu pytań uwagę przykuwa trend Polaków do zaniedbywania higieny jamy ustnej połączony ze spadkiem częstości wizyt u stomatologów.

Nie mamy czasu na mycie zębów.

Pytanie o średni czas szczotkowania zębów wykazało wyraźny spadek rzetelnego czasu szczotkowania, który wynosić powinien około 3 minuty. Zaobserwowano spadek 3 minutowego czasu szczotkowania zębów o 8%, na korzyść szczotkowania poniżej 1 minuty – tu wzrost wynosi 3%.

Ryc 1.

Po analizie Ryc 1. wniosek nasuwa się tylko jeden – Polskie społeczeństwo nie ma czasu na prawidłową higienę jamy ustnej. Większość osób nie jest świadoma tego, iż zaniedbywanie higieny jamy ustnej prowadzi do odkładania płytki nazębnej i w rezultacie procesów zapalnych tkanek przyzębia oraz postępującej próchnicy, które wymagać będą niejednokrotnie czasochłonnego leczenia, znacznie przekraczającego koszt zabiegów profilaktycznych.
Czas poświęcony na prawidłowe zabiegi higienizacyjne oraz profilaktyczne zabiegi u stomatologa, nijak się ma do fatalnych skutków zapalenia przyzębia.

Myjemy krótko ale … rzadko(!)

Kolejne przeanalizowane pytanie to dzienna częstość szczotkowania zębów. Większość badanych osób (55-59%) myje zęby 2 razy dziennie.
Niestety, z dostępnych danych wynika, iż z roku na rok spada liczba pacjentów szczotkujących zęby powyżej 2x dziennie – spadek ten wynosi około 1% na każde 2 lata – nie łatwo się domyślić jak będzie wyglądała sytuacja za 10 lat…
Ankietowani to w ponad 90% osoby pełnoletnie, co może wpływać na przekazywanie mało rzetelnego stosunku do higieny jamy ustnej także na dzieci i pogłębienie problemu w niedalekiej przyszłości.


Ryc 2.

Wizyty coraz rzadsze.

Z badań wynika, iż pacjenci odwiedzają swojego stomatologa coraz rzadziej. Przy niekorzystnym trendzie higienizacji jamy ustnej wróży to większą nieświadomość społeczeństwa odnoszącą się do właściwej higieny jamy ustnej – a w efekcie, wyższy odsetek próchnicy. Ryc. 3 przedstawia wyraźny spadek częstości wizyt u stomatologa.

Więcej

1
Przezorny… wypoczywa lepiej
15 czerwca 2010 --- Drukuj

Wyjazd na urlop: walizka spakowana, dom ubezpieczony, dokumenty i legitymacje ubezpieczeniowe uaktualnione. W zasadzie wszystko powinno być pod kontrolą, nawet zaufana osoba do podlewania kwiatków jest już umówiona. Telefony do biura podróży, do ubezpieczyciela oraz lekarza domowego pieczołowicie wpisane do notatnika i w komórkę (tak na wszelki wypadek). Teraz wystarczy staropolskim zwyczajem usiąść na chwilę przed podróżą i w zasadzie można jechać. Czy rzeczywiście?

Przezorny… wypoczywa lepiej
Planowanie urlopu zaczynamy często zaraz po powrocie z poprzedniego. W końcu to najbardziej wyczekiwany czas w roku, siła napędowa do tego, by znaleźć w sobie dość energii do pracy przez następne miesiące. Myślimy o wielu rzeczach – organizujemy wyjazd w najdrobniejszych szczegółach, przygotowujemy się, np. u kosmetyczki, fryzjera, uzupełniamy braki w apteczce. Niestety w grafiku przygotowań urlopowych bardzo rzadko umieszczamy wizytę u stomatologa. A dotkliwy ból zęba może zmienić wymarzone wakacje w prawdziwy koszmar.
„Rzeczywiście, ból zęba w czasie wakacji, zwłaszcza za granicą, może być prawdziwą udręką. Nie jest jednak tak, że pojawia się niespodziewanie. Jeśli zaniedbamy kontrole stomatologiczne, taka niespodzianka może się zdarzyć. A czasem znajdujemy się przecież w miejscu, w którym trudno liczyć na znalezienie odpowiedniego stomatologa. Do naszego centrum dzwoniła kiedyś pacjentka z bólem, przebywająca na urlopie w Tybecie. Próbowaliśmy jej pomóc w znalezieniu odpowiedniego gabinetu, jednak warunki sanitarne w tych, które udało się zlokalizować, pozostawiały wiele do życzenia. Ostatecznie skonsultowaliśmy z nią zawartość apteczki i jakoś udało jej się przetrwać przez kolejny tydzień. Jednak – kiedy prosto z lotniska – przyjechała do naszego centrum, nie opowiadała o egzotycznym urlopie w dalekim kraju, tylko o przyziemnym bólu, który zniweczył większość jej planów turystycznych.” – opowiada Agnieszka Szygenda, właścicielka poznańskiego centrum stomatologii Orident.
Aby uniknąć takich przygód, wystarczy regularnie kontrolować stan jamy ustnej u stomatologa. Bo nawet leczenie poważnych problemów stomatologicznych można zaplanować tak, by podczas wakacji nie spotkały nas żadne niemiłe niespodzianki. „Tak naprawdę na zdrowie jamy ustnej mają wpływ takie elementy, jak: dieta, codzienna higiena, regularne kontrole u lekarza oraz higienizacja zębów, czyli usuwanie kamienia i osadu. Jeśli zadbamy o wszystkie, ryzyko wystąpienia wakacyjnych, przykrych niespodzianek spada niemal do zera.” – tłumaczy właścicielka Orident. Co ważne zabezpieczenie się przed niespodziewanym bólem zębów nie oznacza od razu konieczności wyleczenia wszystkich dolegliwości, choć oczywiście taka sytuacja byłaby najlepszym rozwiązaniem. Czasem wystarczy po prostu przezorność.

Więcej

8
Leczenie kanałowe polskiego społeczeństwa – badanie w oparciu o ankietę
4 maja 2010 --- Drukuj

Wstęp – świadomość badanych
Jednym z najbardziej czasochłonnych i stresogennych zabiegów w gabinecie dentystycznym jest leczenie endodontyczne. Wymaga ono wielkich umiejętności samego stomatologa i niejednokrotnie sporego zapasu cierpliwości u pacjenta. Po analizie projektu „higiena jamy ustnej wśród Polaków” (zdrowezeby.1k.pl) wynika iż leczenie kanałowe było przeprowadzane u około 40% Polaków.

 

 

Badanie, które rozpocząłem dnia 18 sierpnia 2009 miało na celu dokładniejszą analizę problemu samego leczenie kanałowego w Polsce. Ankietowani w przeciągu kilkunastu tygodni wypełnili ponad 8 000 ankiet (adres badania: leczeniekanalowe.1k.pl). Podczas badania zadano proste pytania, które pomogą w interpretacji i rozpoznaniu rodzaju problemów z którymi zgłaszają się przeciętni pacjenci. Badanie pomogło uchwycić największe żale pacjentów, które zwykle nie są przekazywane bezpośrednio lekarzowi. W pierwszej kolejności wyselekcjonowano grupę badanych, która miała przeprowadzane leczenie kanałowe przynajmniej raz- próbę 5100 osób poddano dalszej analizie.

Około 60% badanych dowiedziało się co to leczenie kanałowe od swojego lekarza podczas wizyty, 30% osób przeczytało o szczegółach w internecie lub zna zabieg ze słyszenia. Najczęściej leczonymi kanałowo zębami są trzonowce stałe (42%) oraz przedtrzonowce (22%). 7% badanych miało przeprowadzane leczenie kanałowe zębów mądrości.

Polacy wolą usuwać?
Prawie 7% badanych stanęło przed szansą leczenia kanałowego i zdecydowało się na usunięcie zęba z przyczyn finansowych, kolejne 2% to osoby, które usunęły ząb z powodu braku czasu. W gabinecie NFZ można przeprowadzić darmowe leczenie zębów przednich, niestety potrzeby są dużo większe i aż 7% Polaków nie stać na leczenie. 60% pacjentów którzy zdecydowali się na leczenie kanałowe skarżyło się na ból zęba co stanowiło przyczynę wizyty.

Więcej

1
Niepróchnicowa utrata tkanek zęba
27 października 2009 --- Drukuj

RODZAJE UTRATY TKANEK ZĘBA NIEZWIĄZANYCH Z PROCESEM PRÓCHNICOWYM

Demastykacja – utrata tkanek zęba pod wpływem czynników fizycznych zewnętrznych (żucie i miażdżenie pokarmów). Powstaje wskutek m.in. nieprawidłowego szczotkowania zębów czy stałego spożywania „szorstkich” pokarmów.

Abrazja – występuje wówczas, gdy tkanka zęba zostaje starta, zazwyczaj na powierzchniach zgryzowych całych łuków zębowych. Do tego stanu rzeczy przyczynia się energiczne szczotkowanie zębów „twardą szczoteczką” oraz używanie nieodpowiednich past zawierających bardzo niskie pH.

Starcie – występuje w przypadku zgrzytania zębami (bruksizm), a nawet w czasie mowy. Stopień ścierania zębów pogłębia się wraz z wiekiem.

Abfrakcja – utrata szkliwa na granicy korony i korzenia zęba. Te niepróchnicowego pochodzenia klinowe ubytki powstają na skutek działania sił żucia i objawiają się w postaci mikrozłamań szkliwa i zębiny w okolicy szyjki zęba.

Resorpcja – proces fizjologiczny lub patologiczny polegający na utracie tkanek zęba w wyniku aktywnej czynności cementoklastów, dentinoklastów i ameloklastów. Resorpcja może dotyczyć korzeni zębów mlecznych (pr. fizjologiczny) lub mieć związek z obecnością torbieli, być wynikiem przebytego urazu, a w najgorszym przypadku choroby nowotworowej.

Więcej

3
Resekcja korzenia, hemisekcja i radisekcja
23 października 2009 --- Drukuj

Resekcja korzenia zęba jest chirurgiczną metodą leczenia stanów zapalnych tkanek okołowierzchołkowych. Sprawnie przeprowadzony zabieg pozwala uniknąć ekstrakcji zęba.

Zazwyczaj zabieg wykonywany jest na zębach jednokorzeniowych (kły, siekacze) wówczas, kiedy leczenie endodontyczne kończy się niepowodzeniem. Niemniej jednak zdarzają się przypadki, że resekcja korzenia wykonywana jest również na zębach trzonowych. Przed zabiegiem niezbędne jest wykonanie zdjęcia RTG (pantomograficzne), aby stomatolog mógł jak najlepiej ocenić sytuacje. Cały zabieg odbywa się w znieczuleniu miejscowym, a poprzedza go oczyszczenie i poszerzenie kanału korzeniowego. Stomatolog nacina śluzówkę w okolicy wierzchołka korzenia poczym wycina okienko kostne i wiertłem resekuje zmieniony chorobowo wierzchołek korzenia zęba. Na samym końcu kanał zostaje wypełniony i są zakładane szwy. Powstały otwór po wyciętym okienku kostnym można także uzupełnić preparatami kościozastępczymi. Resekcja korzenia jest zabiegiem chirurgicznym wykonywanym również w znieczuleniu ogólnym, dlatego trzeba się liczyć z obrzękiem i bólem. Postępowanie pozabiegowe jest poniekąd podobne jak w przypadku ekstrakcji zęba – okładanie policzka kostkami lodu celem zmniejszenia opuchlizny oraz stosowanie środków przeciwbólowych. Szwy zdejmowane są zazwyczaj tydzień po zabiegu – do tego czasu wszelkie dolegliwości bólowe powinny ustąpić.  

Wskazania 
• zapalenie tkanek okołowierzchołkowych
• leczenie endodontyczne: niemożność usunięcia poprzedniego wypełnienia jak również złamanego narzędzia (błąd lekarza)
• zwężenie/zakrzywienie kanału
• złamanie korzenia
• zębiniaki

Przeciwwskazania 
• nieprawidłowe ułożenie zębów w łuku
• ostry stan zapalny
• zęby mleczne
• stany zapalne gardła
• opryszczka
• I trymestr ciąży
• podłużne złamanie korzeni

Więcej

0
Zdjęcia rentgenowskie w stomatologii
13 października 2009 --- Drukuj

Zdjęcie rentgenowskie uwidacznia tkankę kostną żuchwy i szczęki, pozwala określić stan kości twarzoczaszki, staw skroniowo-żuchwowy, oraz zęby i otaczające je tkanki kostne. Wprawne oko stomatologa „wypatrzy” ze zdjęcia RTG wczesne ogniska próchnicy, zęby zatrzymane, wszelakie zmiany przy korzeniach, ropnie, torbiele oraz zmiany nowotworowe.

Badanie: Do wykonania zdjęć RTG pacjent ubierany jest w „kubraczek ochronny”, którego celem jest ochrona przed promieniowaniem. W dobie stale rozwijających się technologii oczekiwanie na wywołanie zdjęcia trwa zaledwie kilka minut, a cały zabieg jest całkowicie bezpieczny i bezbolesny. 

BADANIA RADIOLOGICZNE WYKONYWANE W STOMATOLOGII DZIELĄ SIĘ NA:

• wewnątrzustne (przylegające i zgryzowe) 
• zewnątrzustne (pantomograficzne i warstwowe) 

Więcej

NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>