Wyniki wyszukiwania dla zapytania „gabinet dentysta.eu

Gabinet dentystyczny „Dentysta.eu” Gliwice
10 maja 2012 --- Drukuj

Nowoczesny gabinet stomatologiczny zlokalizowany w centrum Gliwic. Gabinet oferuje pełen zakres usług. Nowoczesny sprzęt oraz RTG cyfrowe pozwala na dokładną diagnostykę i leczenie na najwyższym poziomie. Umów się na wizytę – tel.: 500 701 500

Więcej

Zdecydowane NIE dla bisfenolu A w gabinecie Dentysta.eu!
22 lutego 2016 --- Drukuj

Podstawowe pytanie, jakie coraz częściej zadają świadomi pacjenci, wchodząc do gabinetu dentystycznego, brzmi: „Czy stosujecie Państwo wypełnienia stomatologiczne wolne od bisfenolu A?”.

Materiały kompozytowe stosowane w gabinecie Dentysta.eu do prac z zakresu stomatologii odtwórczej są wolne od bisfenolu A . Potwierdzają to międzynarodowe certyfikaty dla tych produktów.

Bisfenol A (BPA) należący do związków chemicznych z grupy fenoli obecnie jest jedną najpowszechniej wykorzystywanych organicznych substancji w produkcji rozmaitych dóbr konsumpcyjnych. Znaleźć go można m.in. w plastikowych pojemnikach na żywność, farbie wykorzystywanej do drukowania paragonów, a nawet w niektórych kompozytach dentystycznych. Jest praktycznie wszędzie, a jego produkcja sukcesywnie wzrasta. Do niedawna sądzono, że bisfenol A i jego związki są nieszkodliwe dla organizmów żywych. Okazuje się jednak, że jest inaczej, ponieważ:

  • BPA kumuluje się w glebie i w tkance tłuszczowej;
  • z uwagi na szerokie spektrum działań niepożądanych, jakie może wywołać już w niewielkich stężeniach, ma znaczący wpływ na przebieg procesów toczących się na poziomie komórkowym (metabolizm), jak i tkankowym (pośredni wpływ na tworzenie nowotworów) oraz ustrojowym (procesy hormonalne i rozrodcze).

BPA a warunki panujące w jamie ustnej

Związki bisfenolu A znalazły zastosowanie w stomatologii jako monomery wchodzące w skład materiałów kompozytowych wykorzystywanych do odtwarzania uszkodzonych elementów koron zębów, zastępując dotychczas stosowane amalgamaty rtęciowe i stanowiąc nowocześniejszą alternatywę dla cementów krzemowych czy wypełnień sporządzonych z metali szlachetnych. W kompozytach stomatologicznych bisfenol A występuje w formie monomeru podstawowego pod postacią metakrylanów bisfenolu A, określanych skrótami Bis – DMA, Bis – GMA i Bis – EMA. Monomery podstawowe w procesie polimeryzacji i w obecności pozostałych mineralnych i organicznych składników kompozytu tworzą strukturę długołańcuchową, o dużej wytrzymałości mechanicznej. Okazuje się jednak, że nie wszystkie monomery pochodnych BPA zostaną włączone w łańcuch wielkocząsteczkowy podczas polimeryzacji. W zależności od warunków, w jakich przebiega proces łączenia się monomerów w łańcuch polimerowy, w środowisku jamy ustnej może pozostać ok. 1-30% wolnych monomerów. Monomery uwalniane są też z utwardzonego już kompozytu – w odpowiednich warunkach fizykochemicznych. To, ile monomerów nie zostanie włączonych do łańcucha polimerowego lub uwolni się z kompozytu, zależy m.in. od: Więcej

Wypełniacze – pełny, naturalny efekt piękna
18 marca 2016 --- Drukuj

Wypełniacze to nowoczesne, bezpieczne i bardzo skuteczne preparaty stosowane w medycynie estetycznej i anty-aging do poprawy stanu skóry oraz do uzyskania znakomitych efektów poprawiających wygląd i kształt twarzy oraz ust. Świetnie sprawdzają się zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn, którzy coraz liczniej i chętniej wykorzystują zabiegi medycyny estetycznej do poprawy własnego wyglądu i zachowania młodości na dłużej.

Uwaga Panowie! Medycyna estetyczna jest również dla Was! Dlatego zachęcamy do skorzystania z naszej oferty zabiegów. Tym, którzy jeszcze się wahają, zdradzamy, że odwiedza nas już wielu mężczyzn. Satysfakcja z lepszego wyglądu – gwarantowana!

Gabinet Dentysta.eu oferuje Państwu zabiegi rewitalizacyjne i estetyczne z wykorzystaniem wypełniaczy na bazie ustabilizowanego kwasu hialuronowego. Podstawową rolą tego składnika jest zatrzymywanie wody w organizmie – co czyni wyjątkowo skutecznie, ponieważ każda jego cząsteczka może związać aż 250 molekuł życiodajnej cieczy. Wartość ta robi wrażenie; podobnie, jak efekt kosmetyczny lub leczniczy, jaki uzyskuje się, stosując wypełniacze oparte na tym związku.

Kwas hialuronowy – gwarant młodego wyglądu

Kwas hialuronowy jest biopolimerem z grupy polisacharydów. To składnik powszechnie występujący w tworach żywych: od bakterii po człowieka. Niezależnie od tego, czy wchodzi w skład komórek mikroorganizmów, stanowi element macierzy międzykomórkowej w ludzkiej skórze czy też jest budulcem mazi stawowej kręgowców, identyczne są jego budowa i podstawowa rola, polegająca na wiązaniu wody w organizmie. Dzięki temu ulokowane w skórze włókna białkowe (kolagenowe i elastynowe) zachowują właściwe ułożenie i tworzą mocne rusztowanie dla skóry i naskórka. Skutkiem jest gładka, jędrna, sprężysta i dobrze nawilżona skóra bez zmarszczek. Taki wygląd tkanka w sposób naturalny zachowuje przez pierwsze dekady życia, ale z wiekiem ilość kwasu hialuronowego w ustroju spada. Dzieje się tak, ponieważ ludzki organizm nie wytwarza tego związku sam. Spadki ilości kwasu hialuronowego związane są m.in. ze zmianami hormonalnymi, a szczególnie z obniżeniem się ilości estrogenów. Z tego powodu u kobiet po menopauzie często dochodzi do gwałtownego pojawienia się dużej ilości zmarszczek. Kiedy w skórze spada ilość naturalnego wypełniacza, jakim jest kwas hialuronowy, tkanka ta ulega wysuszeniu, a włókna kolagenowe i elastynowe kurczą się. W rezultacie skóra wiotczeje.

Wypełniacze – korzyści dla ciebie

Kwas hialuronowy jest powszechnie wykorzystywany w zabiegach medycyny estetycznej. Daje znakomite efekty zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Specjalna technologia pozyskiwania kwasu sprawia, że jest on wolny od zanieczyszczeń białkowych, które mogłyby powodować uczulenia – dlatego jest antyalergiczny. Zaaplikowany w skórę wiąże wodę oraz stymuluje fibroblasty, czyli komórki odpowiedzialne za syntezę kolagenu i elastyny. Rezultatem jest poprawa jakości skóry: wzrost ilości białek, zwiększone nawilżenie, gęstość i sprężystość tej tkanki oraz młodszy wygląd. Więcej

Dentysta na SMS i rejestracja online
11 stycznia 2016 --- Drukuj

Dentysta na wyciągnięcie ręki? Jak najbardziej i w dosłownym znaczeniu. Wystarczy tylko sięgnąć po odpowiednie narzędzie: myszkę komputerową albo telefon komórkowy/smartfona. Mamy przecież XXI wiek: czas, w którym postęp technologiczny zmniejsza odległość do najbliższego gabinetu dentystycznego w sposób relatywny, ale już realistycznie – skraca okres oczekiwania na wizytę u stomatologa. Z udogodnień zapewnianych przez postęp korzystają jednak głównie pacjenci gabinetów prywatnych. Tym, którzy leczą zęby w ramach ubezpieczenia NFZ, do dyspozycji oddaje się głównie podstawowe narzędzie komunikacji na odległość ze stomatologiem (a raczej tylko z rejestracją), dostępne już bardzo długo, bo od czasów wynalezienia telefonii kablowej i tylko w godzinach pracy rejestracji.

 

„Wymagam – od ręki!”

Pacjenci gabinetów prywatnych najczęściej są bardzo mobilni i aktywni: zawodowo, społecznie, towarzysko. Pilnie dbają o urodę uśmiechu: to klucz do sukcesu i akceptacji w środowisku, w którym przebywają. Często planują zajęcia z wielodniowym wyprzedzeniem albo – odwrotnie – z powodu natłoku zajęć zmieniają plany z godziny na godzinę. Żyjąc na wysokich obrotach, nie mają czasu na czekanie, aż nadejdzie godzina otwarcia rejestracji stomatologicznej. Chcą mieć umówioną wizytę u stomatologa dokładnie wtedy, kiedy mają czas na zajęcie się tym – nawet, jeśli jest to godzina 3 nad ranem. Wymagają potwierdzenia ustalonej daty i godziny spotkania z dentystą, a także chcą mieć pewność, że nie zapomną o umówionym terminie. Lubią wiedzieć: o wszystkim, co może ułatwić zaplanowane leczenie zębów lub wpłynąć na obniżenie kosztów terapii – dlatego przychylnym okiem spoglądają na informacje o promocjach, akcjach specjalnych czy dedykowanych tylko stałym klientom przychodni. I chcą, aby interesujące dla nich wiadomości docierały do nich jak najszybciej lub były dostępne od ręki. To wysokie wymagania, ale dzięki postępowi technologicznemu może im sprostać każdy przyjmujący prywatnie dentysta, któremu zależy na zdobyciu lojalności pacjentów.

 

Dentysta w sieci

Najlepsze są rozwiązania systemowe i zautomatyzowane – dostępne przez komputer lub poprzez sieć komórkową, w tym:

  • rejestracja online;
  • powiadomienia SMS lub e-mail poprzez które pacjenci otrzymują informacje o ofercie gabinetu, przypomnienia o zbliżającym się terminie wizyty lub zaproszenie do kontynuowania przerwanego leczenia stomatologicznego;
  • aktualizowana na bieżąco oferta na stronie internetowej lub na portalach społecznościowych;
  • możliwość kontaktu z personelem gabinetu poprzez popularne komunikatory internetowe, np. Gadu Gadu, Skype lub poprzez chaty online.

W niektórych placówkach istnieje możliwość zamówienia on-line także domowej wizyty dentysty.

Gabinet Dentysta.eu oferuje jeszcze więcej rozwiązań – aby z nich skorzystać, wystarczy zadzwonić pod nr +48 500 701 500. Można:

  • umówić termin wizyty w sobotę lub w niedzielę albo poza godzinami pracy placówki, w porze dogodnej dla pacjenta;
  • skorzystać z pogotowia dentystycznego
  • wejść na stronę i umówić termin online.

Twórcom komputerów, smartfonów, internetu oraz aplikacji SMS na pewno przyświecała myśl, że te narzędzia ułatwią wszystkim życie, ale nie przypuszczali oni zapewne, że z czasem ich wynalazki staną się instrumentami, które, jakby na to nie spojrzeć, również przyczyniają się do ratowania, zachowania i poprawy zdrowia – tu: zdrowia uśmiechu. Pacjent zyskuje bowiem możliwość umówienia terminu wizyty o każdej dogodnej dla niego porze dnia lub nocy i w każdym interesującym go gabinecie, w którym funkcjonuje rejestracja on-line – niezależnie od tego, czy leczyć zęby będzie mu dentysta w Gliwicach czy w Honolulu.

Rozwiązania systemowe służą głównie dobru pacjenta, ale stomatolog też na nich korzysta:

  • nie musi sprawdzać, czy któregoś pacjenta nie pominięto przy wysyłaniu informacji z gabinetu dentystycznego;
  • ma wgląd w historię rozesłanych wiadomości i – jeśli takie są możliwości systemu – również w odpowiedzi przesłane przez pacjentów;
  • ma porządkowany na bieżąco harmonogram wizyt – co ma tę zaletę, że może zapraszać na leczenie zębów szybciej, jeśli z powodu rezygnacji któregoś z pacjentów pojawi się „okienko” w terminarzu;
  • wizyty pacjentów nie nakładają się na siebie, no i nie ma kolejek jak w przychodniach publicznych.

Wygoda komunikacji i rejestracji, pewność, że umówiona wizyta nie przepadnie, ponieważ przypomni o niej SMS albo email wysłany z gabinetu lub z systemu rejestracyjnego – tak, postęp teleinformatyczny to znakomite, nowoczesne „narzędzie stomatologiczne”.

Z życia wzięte: Burza po wymianie plomby
15 lipca 2017 --- Drukuj

To miała być zwyczajna wymiana plomby. Skończyło się najkoszmarniejszymi 4 dniami w życiu. Oczywiście podczas weekendu – bo najgorsze przypadłości zdrowotne (szczególnie te, które dotyczą jamy ustnej i zębów) pojawiają się najczęściej wtedy, gdy wszystkie gabinety medyczne są zamknięte na głucho…

Wiele lat temu po raz pierwszy doświadczyłam, czym jest ból zęba – konkretnie dolnej szóstki. Taki prawdziwy, dojmujący, nie opuszczający ani na moment. Ba, narastający nawet! Pomocy znikąd, środków przeciwbólowych też nie było pod ręką. Na dodatek była to niedziela w czasach PRL-u, a więc wtedy, gdy działała tylko apteka pełniąca dyżur – bodaj jedna na cały powiat, a o pogotowiu dentystycznym nikt jeszcze nie słyszał.

Przyjmujący w państwowej lecznicy dentysta, którego odwiedziłam następnego dnia, licząc, że zrobi coś, co przyniesie mi ulgę, rzeczywiście zadziałał skutecznie: rozwiercił ząb i założył porządną plombę – amalgamatową, bo wtedy innych nie było. Ból zniknął, a ja obiecałam sobie solennie, że zrobię wszystko, aby już nigdy więcej ząb mnie nie bolał. Żaden. A w szczególności wspomniana feralna szóstka. Nie przypuszczałam, że ten sam ząb po wielu latach dokuczy mi tak bardzo, iż doprowadzi mnie: prawie na kraj szaleństwa, do wycięcia z życiorysu kilku dni i poznania, jak bardzo przydaje się mieć w lodówce maślankę w prostopadłościennym, kartonowym opakowaniu, numer telefonu do swojego dentysty, a w pobliżu miejsca zamieszkania – nowoczesne pogotowie stomatologiczne.

Wspominany dentysta dobrze wykonał swoją pracę: zaplombowana szóstka nigdy mi nie dokuczyła, a amalgamatowe wypełnienie tkwiło w zębie jak przymurowane – przez wiele lat. Wprawdzie nie wyglądało ładnie i szóstka jako jedyna straszyła ciemnym kolorem na tle pozostałych zębów mających szkliwo w odcieniu delikatnego écru, ale nie było ani potrzeby, ani konieczności wymiany wypełnienia. Nic jednak nie trwa wiecznie. Nadszedł czas, kiedy wyglądająca na wiecznotrwałą plomba z amalgamatu stała się nieszczelna i część wypełnienia (a może szkliwa?) wykruszyła się. Poniekąd nawet ucieszyłam się z tego – bo pojawił się pretekst, aby wymienić ciemny, nieestetyczny amalgamat na nowoczesną, światłoutwardzalną i estetyczną plombę.

Środa – dzień zabiegu

Pomaszerowałam więc do dentysty. Nie był to mój zaprzyjaźniony stomatolog, u którego leczę zęby od wielu lat. Był to specjalista polecony, sprawdzony i chwalony – nie przez ludzi piszących opinie w internecie, ale przez osoby mi bliskie i godne zaufania. Czekając na wizytę, studiowałam treść zabawnych sentencji wypisanych na drzwiach z mrożonego szkła oraz wiszących na ścianie poczekalni licznych dyplomów i certyfikatów z zakresu endodoncji i implantologii. Nie boję się zabiegów stomatologicznych i kiedy asystentka zaprosiła mnie na wizytę, w dobrym nastroju wkroczyłam do gabinetu stomatologicznego. Dentysta przeprowadził wywiad, pooglądał uważnie pociemniałą od amalgamatu szóstkę, delikatnie podał znieczulenie, usunął starą plombę, oczyścił wnętrze zęba i przygotował go pod dalsze leczenie kanałowe. Na koniec zamknął szczelnie zęba opatrunkiem i wyznaczył termin kolejnej wizyty.

- Ząb może pobolewać przez jakiś czas, ale to normalne zjawisko. Delikatnie proszę zęby szczotkować, a w razie bólu można wziąć coś na jego uśmierzenie. W razie problemów lub pytań, proszę dzwonić – usłyszałam.

Opuszczając gabinet czułam się cokolwiek dziwnie – było to moje pierwsze w życiu znieczulenie i dość niekomfortowo było mi z pozbawioną czucia lewą połową żuchwy i języka…

Kiedy po kilku godzinach znieczulenie zeszło, poczułam, że dziąsła przy leczonym zębie są tkliwe, a nagryzanie czegokolwiek po lewej stronie jamy ustnej – niemożliwe. Wieczorem jednak bez problemów umyłam zęby i spokojnie przespałam noc.

Czwartek – pierwszy dzień po zabiegu. Niewinne złego początki

Poranna detekcja językiem po leczonej stronie wykazała lekkie opuchnięcie tkanek i podłużne pionowe wybrzuszenie w dziąśle. W okolicy szóstki delikatnie ćmił ból, ale był to raczej ucisk niż coś promieniującego.

24 godziny po zabiegu, czyli w czwartkowe popołudnie, pomyślałam po raz pierwszy, że coś jest nie tak. We wnętrzu leczonej szóstki pojawiło się bowiem lekkie pulsowanie, a w dziąśle zaczęło narastać subtelnie uczucie rozpierania. Pomna doświadczeń z leczenia kanałowego przeprowadzonego na innym trzonowcu kilka lat temu, wiedziałam, że tym razem jest nieco inaczej: bo do powodującego dyskomfort lekkiego, ale coraz bardziej dokuczliwego pobolewania w dziąśle, które zaczęło promieniować w kierunku ucha, gardła i głowy, dołączyły uczucie ciepła pod powiekami i specyficzny niepokój. Profilaktycznie zmierzyłam temperaturę: 36,7ºC, więc normalnie. Przed północą pulsowanie we wnętrzu zęba było jednak na tyle wyraźne, że mogłam je uznać za perfekcyjnie zsynchronizowane z tykaniem zegara ściennego w mojej kuchni; bólu nie dało się już ignorować, a lewą część żuchwy czułam jako wyraźnie cieplejszą od prawej. Termometr wprawdzie znów pokazał zdrową normę, ale wzięłam środek działający przeciwbólowo i przeciwgorączkowo, chcąc przespać spokojnie noc. Chłodziłam też przez kwadrans dziąsła, trzymając w buzi wodę wyjętą z lodówki. Przed snem wyszczotkowałam delikatnie jamę ustną i przepłukałam ją ziołową płukanką o działaniu ściągającym i antyseptycznym. Ufna w moc dość silnego środka przeciwbólowego, położyłam się spać. Więcej

Polski dentysta – światowa jakość za niewielką cenę
11 lipca 2017 --- Drukuj

Na pierwszy rzut oka kwoty widniejące w polskich i brytyjskich cennikach usług stomatologicznych wyglądają dość podobnie. Wrażenie podobieństwa pryska jednak natychmiast, kiedy wzrok osoby studiującej cennik natrafia na symbol waluty rozliczeniowej. Charakterystyczny znaczek brytyjskiego funta umieszczony przy każdej kwocie nie pozostawia złudzeń: leczenie zębów w Wielkiej Brytanii jest ok. 5-krotnie droższe niż w Polsce. To m.in. dlatego pacjenci zza granicy chętnie korzystają z usług polskich stomatologów, np. w Dentysta.eu.

Do rozliczenia za wykonane zabiegi w brytyjskich gabinetach trzeba jeszcze dołożyć 30 funtów za wystawienie recepty lub skierowania. W naszym kraju zazwyczaj jest to wliczone w cenę wizyty. Różnica w kosztach leczenia odczuwalna jest zatem bardzo mocno – i to również przez brytyjskich pacjentów. Dlatego, chcąc zaoszczędzić, wielu z nich decyduje się na przyjazd do Polski. Polski dentysta, w leczeniu prywatnym, zapewnia w standardzie światową jakość leczenia i najnowocześniejsze materiały; oraz ceny, które zapewnią przyjemną lekkość na sercu a nie w portfelu.

Oto kilka przykładowych kwot za usługi z cenników brytyjskich dentystów i Dentysta.eu (przelicznik cen wg kursu PKO BP z dn. 06.07.2017 r.: 1£=4,83 PLN; ceny zaokrąglone do całych złotych):

Nazwa usługi

Dentysta w UK

Dentysta.eu

Oszczędność

Ekstrakcja zęba

65-350 £

(314-1690 PLN)

100-ok.300 PLN

Ponad 1390 PLN

Leczenie kanałowe

150-600 £

(725-2900 PLN)

300-800 PLN

Ponad 2100 PLN

Wypełnienie białe

(w tym wkłady inlay/onlay)

60-500 £

(290-2415 PLN)

50-800 PLN

Ponad 1615 PLN

Scaling, piaskowanie

60-100 £

(290-483 PLN)

120-250 PLN

Ponad 233 PLN

Implanty

(wszczepienie+ korona)

Od 1800 £

(od 8694 PLN)

4500-5000 PLN

Ponad 3694 PLN

Dentysta.eu – jakość i komfort wliczone w cenę

Z uwagi na to, że goście zagraniczni dużą wagę przywiązują nie tylko do standardu leczenia, ale także do komfortu pobytu, Dentysta.eu zapewnia kompleksową obsługę obcokrajowców chcących podczas pobytu w Polsce przede wszystkim przywrócić zdrowie i urodę własnemu uśmiechowi, ale nastawionych również na przyjemne i pożyteczne spędzenie czasu wolnego. Aby poprawić nasze kompetencje przy złożonych zabiegach, których nie można wykonać jednoczasowo lub także w ciągu weekendu, oferujemy bezpłatny dojazd z lotniska Pyrzowice oraz zapewniamy miejsca noclegowe w zaprzyjaźnionym hotelu w Gliwicach. Dentysta.eu stawia na zapewnienie zagranicznym pacjentom maksimum wygody – również w zakresie komunikacji. Wszystkie informacje dostępne po kontakcie mailowym: marcin@dentysta.eu lub poprzez SMS +48500701500.

Wielkanocne jaja – z zębami na poważnie
13 kwietnia 2017 --- Drukuj

Wielkanoc kojarzy się z jajkiem oraz z lanym poniedziałkiem. Ale żeby z zębami?…Tymczasem Święta Wielkanocne mają więcej wspólnego z uzębieniem, niż się wydaje – i to bynajmniej nie przez pryzmat zawsze zdrowych siekaczy u zajączka przynoszącego prezenty.

Z obserwacji dentystów wynika bowiem, że po świątecznym czasie przybywa pacjentów z uszkodzeniami zębów: złamaniami, wybiciami, zwichnięciami. Powód: lany poniedziałek, a konkretnie – uraz mechaniczny spowodowany ucieczką przed wiadrem wody lub nieudanym unikiem przed zbyt krewką odpowiedzią na niechciane oblanie dyngusową wodą.

Wniosek jest prosty: w czasie Wielkanocy warto szczególnie zadbać o zęby – bo nawet, jeśli nie przytrafi się im nic złego z powodu zbyt entuzjastycznie obchodzonego drugiego dnia tych wiosennych świąt, to już na pewno szkliwo nie pozostanie obojętne na wzmożoną działalność bakterii próchnicy. Drobnoustroje te na równi z nami ochoczo przystaną na menu złożone z marcepanowych baranków, kolorowych mazurków i czekoladowych jaj. Będą miały spore pole do popisu, bo jak wynika z badania przeprowadzonego w 2016 r. przez ARC Rynek i Opinia, aż 96 proc. Polaków przyznaje, że kupuje słodycze, a kupuje najczęściej dlatego, bo zwyczajnie je lubi. Cóż, trudno się dziwić tej słodkiej miłości: słodki smak jest przecież pierwszym, który człowiek poznaje. Słodkie jest bowiem mleko matki.

Zdrowe (dla zębów) warianty niezdrowych produktów

Na szczęście zarówno baranki, jak i jaja mogą być w czasie Wielkanocy również pożądanymi składnikami świątecznego jadłospisu – w wersji niesłodkiej. Te pierwsze – pod postacią pieczystego, najlepiej jagnięciny, drugie – przygotowane na różne sposoby. I jedne, i drugie dostarczą cennego białka (z pełnym zestawem aminokwasów), wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin z grupy B oraz A,D, E, K, a także wapnia, fosforu i żelaza. Wszystkie te składniki są potrzebne do zachowania zdrowia śluzówki jamy ustnej, kości przyzębia i samych zębów. Dzieciom przy okazji warto zademonstrować ciekawy eksperyment, który w bardzo obrazowy sposób przekona je do tego, że zęby trzeba szczotkować, bo pasta chroni je przed atakiem kwasów wytwarzanych przez bakterie próchnicy. Połowę jajka pokrywamy pastą do zębów z fluorem, a drugą połowę pozostawiamy bez ochrony. Jajko umieszczamy na 1 dzień w szklance z octem. Po tym czasie należy je ostrożnie wyjąć i pokazać, że tam, gdzie skorupki nie chroniła warstwa pasty, tam stała się ona miękka. Stało się tak, ponieważ kwas octowy zniszczył węglan wapnia tworzący skorupkę.

Profilaktyka przy stole

Jeśli zatem nie chcemy, aby kwasy bakteryjne zrobiły ze szkliwem to samo, co ocet ze skorupką jajka, podczas świątecznego biesiadowania warto mieć pod ręką bezcukrową gumę do żucia, a jeszcze lepiej: sięgać po szczoteczkę do zębów i pastę – szczególnie po słodkich daniach. Korzyść z tego dwojaka: bakterie próchnicy przestają w jamie ustnej ucztować kosztem szkliwa, a odświeżony oddech zachęca do towarzyskich pogawędek zamiast do milczącego oglądania telewizji. Nie ma też obawy, że poślemy sąsiadowi zza stołu uroczy uśmiech z kawałkiem natki pietruszki między zębami – w reakcji na świetnie opowiedzianą historię przerabiania strusiego jaja w pisankę.

Pisanka malowana… wiertłem

Strusie jaja z uwagi na grubą skorupkę idealnie nadają się do robienia pisanek i kraszanek. To coraz częściej wykorzystywany surowiec na wielkanocne ozdoby. Nadal wprawdzie najczęściej używane są wydmuszki jaj kurzych, ale kolorowe lub jednobarwne i dość kruche ozdoby wykonywać można z jaj wszystkich ptaków – również z maleńkich jajeczek kolibrów. Jaja strusi nadają się do wykonywania bardzo oryginalnych, bo wycinanych, ażurowych lub pokrytych płaskorzeźbami pisanek: przy użyciu wiertła. Niekoniecznie dentystycznego – choć stomatolodzy i technicy dentystyczni poza godzinami swojej pracy zawodowej nierzadko zajmują się kreowaniem tego rodzaju sztuki użytkowej. Do wytworzenia niezwykłych wzorów w strusiej skorupce z powodzeniem wykorzystywane mogą być też zestawy narzędzi dedykowane majsterkowiczom amatorom. Więcej

Usuwanie kamienia i piaskowanie
16 grudnia 2016 --- Drukuj

Według statystyk 7 na 10 osób w naszym kraju choruje na parodontozę. Na powstanie tego schorzenia ma wpływ m.in. nieusunięty kamień nazębny. Często domowe zabiegi, takie jak szczotkowanie zębów, płukanie płynem do jamy ustnej czy używanie nici dentystycznej nie okazują się wystarczająco skuteczne, aby zlikwidować problem odkładania się kamienia nazębnego. Jeżeli chcemy: mieć czyste zęby, uniknąć borowania, leczenia kanałowego i innych mało przyjemnych zabiegów dentystycznych, należy regularnie usuwać kamień nazębny.

Zabieg czyszczenia z kamienia ma za zadanie ustrzec nasze zęby przed rozwojem próchnicy i zmniejszyć ryzyko występowania wielu chorób dziąseł.

Jak powstaje kamień?

Substancje mineralne zawarte w ślinie wraz z płytką bakteryjną tworzą kamień nazębny. Jego częścią mineralną są fosforany wapnia ze śliny. Na zębach kamień widoczny jest jako osad, o zabarwieniu szarym bądź brunatnym, twardy i trudny do usunięcia.

Więcej o kamieniu nazębnym można przeczytać tutaj.

Zabiegi likwidujące kamień i osad nazębny

Kamień nazębny można usuwać ręcznie lub z wykorzystaniem odpowiednich urządzeń i technologii. Rodzaj zabiegu dobiera się w zależności od ilości odłożonych na zębach złogów mineralnych oraz od ich lokalizacji: naddziąsłowo, poddziąsłowo i indywidualnych wskazań zdrowotnych dla danego pacjenta.

  • Scaling (skaling) – to podstawowy i najważniejszy zabieg wykorzystywany do likwidacji złogów znajdujących się na szkliwie. Stosowany może być leczniczo lub profilaktycznie. Złogi usuwa się urządzeniem ultradźwiękowym, czyli scalerem (skalerem). Podczas pracy scalera jego końcówki schładzane są wodą destylowaną – dzięki temu nie ma ryzyka termicznego uszkodzenia tkanek. Końcówkę urządzenia przykłada się do powierzchni zęba, a ultradźwięki powodują rozkruszanie mineralnego nalotu. Woda na końcu zabiegu wypłukuje usunięty kamień.

Pacjenci z rozrusznikiem serca nie mogą korzystać ze scalingu. W takich sytuacjach zaleca          się ręczne usuwanie kamienia – do tego zabiegu wykorzystuje się specjalne narzędzia, tzw.   kirety. Ręczne usuwanie kamienia równie skuteczne jak scaling.

Koszt scalingu waha się od 50 do 200 zł/łuk.

Więcej

Psychologiczne podejście współczesnej stomatologii do pacjenta
7 marca 2016 --- Drukuj

Dentysta jak psycholog? Ba, żeby tylko! W szczególnych przypadkach współczesny stomatolog wkracza również w obszar działania psychiatry. Czy to dobre dla pacjentów? W określonych sytuacjach – zdecydowanie tak.

Psycholog to specjalista od rozpoznawania, wyjaśniania i przewidywania ludzkich zachowań. Wysłucha, wspomoże radą, zasugeruje, naświetli drogę, zmusi do zastanowienia się i określenia własnych uczuć i emocji. Ale nie przepisze farmaceutyków pomocnych w leczeniu zaburzeń psychicznych. Podobnie jak psychoterapeuta skupiający się na długoterminowej pracy z pacjentem borykającym się z problemami psychicznymi/osobistymi, której celem jest zmiana postawy i zachowań pacjenta. Psychiatra to z kolei lekarz: ma możliwość stosowania środków farmakologicznych, które uśmierzają lub likwidują lęki, fobie i przywracają równowagę emocjonalną.

A dentysta?…

Zawód wielu kompetencji

Dentysta to też lekarz. I tylko w podstawowym założeniu zajmuje się leczeniem chorób jamy ustnej. Bo czasem musi subtelnie pokierować zbyt wybujałymi marzeniami pacjenta o hollywoodzkim uśmiechu, a czasem – odwrotnie: natchnąć przekonaniem, że piękny uśmiech rzeczywiście jest receptą na sukces w życiu i warto poświęcić wiele dla jego zdobycia.

Niektórzy pacjenci oczekują jedynie podstaw: że dobry stomatolog nie tylko ukoi ból fizyczny i wyleczy chore zęby, ale także zmniejszy lub zlikwiduje strach przed leczeniem chorób jamy ustnej. To wszystko. Jest jednak spora grupa pacjentów bardziej wymagających i świadomych: oni silnie wierzą w potężny wpływ olśniewającego uśmiechu na życie[i] – część z nich kwadranse spędzane na fotelu stomatologicznym traktuje niczym seanse psychoterapeutyczne, które mają zaowocować nową jakością życia osoby dotychczas zakompleksionej, zagubionej czy borykającej się z nastrojami depresyjnymi. Nic bowiem nie leczy kompleksów lepiej i nie podnosi skuteczniej poziomu samooceny, jak świadomość własnego atrakcyjnego wyglądu. Więcej

Botoks, czyli bakteryjna toksyna w służbie urody
28 lutego 2016 --- Drukuj

Słynny medyk Parcelsus powiedział, że każda trucizna jest lekiem, a każdy lek może być trucizną. To zastosowana dawka ma decydujący wpływ na to, czy dana substancja będzie szkodzić, czy poprawiać zdrowie. Tak jest w przypadku botoksu, który może truć, ale może też wspaniale leczyć i upiększać.

Botoks to potoczna nazwa dla toksyny butulinowej, substancji wytwarzanej przez bakterie Clostridium botulinum, czyli laseczki jadu kiełbasianego, i jednej z najsilniej działających toksyn, która – jak wiadomo od lat 70. XX wieku – wykazuje również działanie terapeutyczne, niezwykle zresztą skuteczne. Początkowo botoks stosowano w okulistyce do leczenia zeza. W kolejnych latach lista wskazań medycznych do zastosowania toksyny stopniowo ulegała rozszerzeniu. W 2002 roku toksyna botulinowa weszła do rejestru środków stosowanych w medycynie estetycznej – początkowo jako preparat do usuwania zmarszczek z czoła, a następnie do leczenia nadpotliwości i usuwania kurzych łapek wokół oczu. Niedawno botoks wdrożono również do leczenia bruksizmu, czyli nawykowego, mimowolnego i bardzo silnego zaciskania szczęk i zgrzytania zębami oraz do terapii przewlekłych migren.

Botoksem w zmarszczki

Mechanizm działania toksyny botulinowej polega na przejściowym, okresowym zablokowaniu przekaźnictwa nerwowego w mięśniu, co prowadzi do przemijającego rozluźnienia tkanki. Efekt terapii, w zależności od zastosowanej dawki, miejsca aplikacji oraz głębokości zmarszczek utrzymuje się 4-6 miesięcy. Na pierwsze widoczne efekty można liczyć po 2-4 dniach od zaaplikowania botuliny, a na pełnoobjawowy rezultat – po 10-14 dniach od zabiegu.

- Botoks, a dokładniej toksyna botulinowa, przeznaczona jest dla osób, które chcą pozbyć się zmarszczek mimicznych – głównie z górnej części twarzy. Zmarszczki te występują często już u bardzo młodych osób, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Zabiegi z zastosowaniem botoksu są praktycznie bezbolesne. Efekty utrzymują się nawet do pół roku. Polecane są szczególnie pacjentom z bogatą mimiką twarzy i mającym nie więcej niż 60 lat. To u nich najczęściej tworzą się kurze łapki, zmarszczki pionowe (lwia zmarszczka) jak i poziome czoła – mówi dr Aleksandra Cygon, lekarz dentysta i specjalista medycyny estetycznej, która ukończyła studia w tym zakresie, i która w naszym gabinecie Dentysta.eu w Gliwicach zajmuje się przywracaniem urody twarzy i ciała. Więcej

Czy
wiesz, że...
  • Pacjenci z woj. dolnośląskiego najczęściej ze wszystkich województw łykają leki na uspokojenie przed wizytą u dentysty aż 8%, wyprzedzają ich tylko obcokrajowcy gdzie po takie środki sięga 12% pacjentów. (Inne woj. ok 4%)
  • Dentofobia w Polsce sięga 80%, z czego około 16% badanych określa strach jako paraliżujący.
  • Trzeba cieszyć się dniem dzisiejszym, bo jutro mogą Cię boleć zęby.

sierpień 2017

Sortuj Dodaj
12sierp - 13sierp 1210:00sierp 13Zastosowanie kwasu hialuronowego i botoxu w zabiegach medycyny estetycznej
12sierp - 13sierp 1210:00sierp 13Zastosowanie kwasu hialuronowego i botoxu w zabiegach medycyny estetycznej
19sierp - 20sierp 1910:00sierp 20Zastosowanie kwasu hialuronowego i botoxu w zabiegach medycyny estetycznej
26sierp - 27sierp 2610:00sierp 27Zastosowanie kwasu hialuronowego i botoxu w zabiegach medycyny estetycznej
FAQ
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco i wiedzieć o najnowszysch zdarzeniach przed innymi? Zapisz się do naszego newslettera!

Menu

Zwiń menu >>